W piątek 15 listopada przemknąłem przez jaworznicki rynek. Zasadniczo wydaje się, że wszystko jest dobrze, ale już wkrótce może nas czekać kolejna akcja z kategorii „Rynek od Nowa”. Tym razem będzie to dotyczyło zgrupowania drzew tworzących Skwer Legionów Polskich a dokładniej dwu gatunków sosen tworzących lokalny drzewostan. Już z daleka widać, że jedno z drzew tytułowego gatunku jest zdecydowanie martwe. Wyróżniają je rude szpilki. A jeszcze 5 lipca bieżącego roku całe to towarzystwo było zdecydowanie zielone.
Pod drzewem zalega mnóstwo już opadłych szpilek. Na nich można wypatrzeć czarne pryszcze. To będzie jeden z wielu gatunków grzybów odpowiedzialnych za grupę chorób nazywanych osutkami. Teraz będę musiał rzucać łaciną. Większość sprawców tych chorób należy do rodzaju Lophodermium. W przypadku wejmutki wysoce prawdopodobnym gatunkiem jest Meloderma desmazieri. Jednakże nie tak dawno i ona była klasyfikowana jako Lophodermium brachysporum.

Druga z tutejszych wejmutek rosnąca na lewo od schodów prowadzących na skwer ma póki co połowę martwych szpilek. Tak czy owak, jest w stanie zejściowym.

Wśród iglaków tworzących florę tego skweru są jeszcze sosny zwyczajne. I one mają większość martwych szpilek ozdobionych czarnymi pryszczami.

Analogicznie chorują sosny czarne wyrastające bliżej pomnika. Generalnie nie wnikając z przynależność gatunkową sprawców chorób, można powiedzieć, że drzewa dopadła „nagła cholera”. Wszak stało się to w niecałe cztery miesiące. Jaką nazwę w każdym przypadku nosi „czarny charakter”, można się dowiedzieć po wnikliwych badaniach mikroskopowych.

Tak czy owak, tutejsze drzewa iglaste są skazane na śmierć. Po prostu powinno się je usunąć i zastąpić innym zestawem gatunków. Podstawą mogą być jawory, które już osiedliły się pod pierwszym martwym drzewem i korzystają ze swojej życiowej szansy. Ta nieunikniona wymiana drzewostanu wpisuje się przekleństwo hasła „Rynek od Nowa”.
Piotr Grzegorzek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze