28-letnia mieszkanka Jaworzna straciła 18 tysięcy złotych po rozmowie z oszustem podszywającym się pod pracownika banku. Po kolejne pieniądze, 32 tysiące w gotówce, pojawił się kurier. Na miejscu jednak już czekali policjanci, a 19-letni Norbert K. wpadł na gorącym uczynku.
Funkcjonariuszom udało się zatrzymać „odbieraka”, który miał odebrać od młodej mieszkanki Jaworzna pieniądze, a następnie przekazać je oszustom. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Jaworznie.
Oszustwo zaczęło się od telefonu od osoby, która podała się za pracownika banku.
Jak wynika z zebranych dowodów, nieustalona dotąd osoba nawiązała z pokrzywdzoną kontakt telefoniczny, podając się za pracownika banku. W ramach zainicjowanej manipulacji, zdołała ona wmówić ofierze, iż doszło do wycieku danych z systemu bankowego i zachodzi niebezpieczeństwo kradzieży środków z kont klientów – informuje prokurator Bartosz Kilian z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Reklama
28-latka uwierzyła, że ratuje swoje oszczędności, i wykonywała kolejne polecenia. W efekcie zrobiła kilka transakcji BLIK i straciła 18 tysięcy złotych.
Jednak na tym oszustwo się nie skończyło, bo od kobiety oszuści chcieli wyłudzić jeszcze więcej pieniędzy. Kobieta miała przekazać również gotówkę kurierowi. Jednak w międzyczasie zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa i zawiadomiła policję.
Dodatkowo, poszkodowana zobowiązała się przekazać bankowemu „kurierowi” – Norbertowi K. – gotówkę w kwocie 32 tysięcy złotych. W międzyczasie zorientowała się jednak, że ma do czynienia z oszustami i powiadomiła Policję. Kiedy mężczyzna zjawił się w uzgodnionym miejscu, by odebrać pieniądze, został zatrzymany - dodaje prokurator Bartosz Kilian.
Reklama
Po zatrzymaniu Norbert K. został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Jaworznie, gdzie usłyszał zarzut. Mężczyzna częściowo przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, które będą weryfikowane.
Wobec ryzyka wystąpienia matactwa procesowego, mając na uwadze rozwojowy charakter sprawy, a także grożącą podejrzanemu surową karę, prokurator zawnioskował o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd w pełni podzielił stanowisko oskarżyciela publicznego, orzekając o 3-miesięcznej izolacji Norberta K - informuje prokurator Bartosz Kilian.
Reklama
Za oszustwo grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Złapali jakiegoś 19 letniego kuriera a oszuści hulają na wolności.
Oszust łach z jtbsu który sprzedaje mieszkania buble pełne wad i usterek na Sferze i ich nie naprawia też hula na wolności za olbrzymią kasę
Ania to nie jest temat
Przesluchac i do piachu z nim
Do mnie dzwonili oszuści w tej samej sprawie, ale ja im żadnych kodów Blik nie podałem, tylko adres mailowy ode mnie wyciągnęli. Żeby było jasne - przez większość czasu to nie jest żaden "podejrzany" telefon, też myślałem że rozmawiam z pracownikiem banku. Jeśli ktoś nie jest ekspertem to się nie zorientuje. Nabrałem podejrzeń dopiero wtedy gdy chcieli kod Blik "w celu przelania na bezpieczne konto NBP". Doszedłem do wniosku że trochę zbyt zakręcone te procedury. Ale jeśli ktoś jest zestresowany i nie jest obeznany w procedurach bankowych, to może nie wpaść na to że podanie kodu Blik przez telefon mogłoby być wykorzystane przez oszustów. Sam byłem zaskoczony tą sytuacją ale następnym razem zaproponuję im żeby po pieniądze przyszedł kurier.
Tyle się powtarza, banki nie dzwonią do swoich klientów, jak z wyborami, tyle się powtarza i ...........
To jest całkowicie normalna praktyka że banki dzwonią do swoich klientów (z wyjątkiem tych którzy nie wyrazili zgody na kontakt w celach marketingowych). Gdybyś dostał telefon w stylu "Dziękujemy że złożył pan wniosek o pożyczkę, czy możemy go sfinalizować?" to co byś pomyślał? Taka sytuacja, że ktoś próbował wyłudzić pożyczkę na czyjeś dane przecież mogła mieć miejsce w rzeczywistości.
Złapali jakiegoś 19 letniego kuriera a oszuści hulają na wolności.
Oszust łach z jtbsu który sprzedaje mieszkania buble pełne wad i usterek na Sferze i ich nie naprawia też hula na wolności za olbrzymią kasę
Ania to nie jest temat