Reklama

Reaktywacja Victorii i „jest pan dla mnie zerem”

AWAP
05/07/2011 12:54
Podsumowywać nie ma co wiele. Kto ogląda mecze, ten doskonale widział co prezentowała drużyna z ul. Krakowskiej podczas rundy jesiennej tego sezonu. Ale czemu tu się dziwić? Ze składu z sezonu 2009/10 odeszło wielu zawodników i stanowiąca wówczas sporą IV-ligową siłę Victoria przeistoczyła się w outsidera ligi, który zbierał tęgie lanie od niemal każdej drużyny.

Dlaczego tylu piłkarzy zrezygnowało z występów w biało-zielonych strojach? Kilku z nich zarzuca prezesowi klubu, Bogusławowi Wojciechowskiemu nie wywiązywanie się z płatności. W zeszłym roku pisaliśmy o roszczeniach ówczesnego bramkarza klubu, Roberta Okrenta wobec prezesa Wojciechowskiego. Okrent mówił wtedy, że prezes klubu płacił im tylko na początku. Później zaczęło się wymigiwanie od wypłat i zawodnicy zaczęli masowo odchodzić z zespołu.

Golkiper Victorii zarzucił prezesowi, że ten jest mu dłużny około 3500 zł. I sprawy nie udało się wyjaśnić do dziś. Okrent temat z Jaworznem uważa za skończony. Piłkarzy, którzy zarzucają Wojciechowskiemu to co Robert Okrent jest wielu. Za ciosem poszli inni zawodnicy. W najstarszym górniczym klubie w Polsce zostali niemal sami juniorzy. Pod opiekę wziął ich Krzysztof Urban, który choćby nie wiem co zrobił, nie oszukujmy się – nie mógł w ciągu paru tygodni wprowadzić juniora do IV-ligowej drużyny. I to było widać na boisku. „Vicia” wygrała zaledwie jedno spotkanie (2:1 ze Slavią Ruda Śląska na własnym boisku), zremisowała trzy (Zieloni Żarki, Przyszłość Ciochowice i Czarni Sosnowiec). Podkreślić należy fakt, że „biało-zieloni” stracili w ciągu jednej rundy 85 goli. Żadna z drużyn nie straciła tylu bramek przez cały sezon (sic!). Nie było sensu dalej prowadzić takiej drużyny i skończyło się jak wszyscy wiemy- klub wycofał się z rozgrywek.

Telefon prezesa Victorii nadal milczy więc postanowiłem wybrać się na boisko klubowe w Jeleniu. O dziwo zastałem tam prezesa Wojciechowskiego. Nasza rozmowa nie była jednak długa – Kim pan jest? Wie pan? To ja panu powiem! Pan jest zerem! Jest pan nikim! - tak odpowiedział Bogusław Wojciechowski na moje pytanie dlaczego unika mediów. Bramy przy boisku są zamknięte na kłódki. Za bramami stały dwa buldożery, które Wojciechowski „kontrolował”. Czyżby budował od nowa Victorię?

I chyba planuje to zrobić. Jak dowiedziałem się od byłego trenera „biało-zielonych” Krzysztofa Urbana na dniach ma być zorganizowane spotkanie z udziałem jego, prezesa Wojciechowskiego i trenera juniorów, Grzegorza Marcinkiewicza. - Jeżeli do tego dojdzie to musi być pierwsza drużyna i młodzieżowa. Na razie nic więcej nie wiem na ten temat – mówi Krzysztof Urban. Wszystko wskazuje na to, że Victoria wystartuje od nowego sezonu na szczeblu B-klasy. Według wielu nie jest to dobra decyzja. - Nie wróże temu zespołowi nic. Nawet od B-klasy – mówi Robert Okrent.

I faktycznie należy zadać sobie pytanie czy jest sens aby najstarszy klub górniczy startował. Skoro nie dało się go utrzymać wcześniej, to czy uda się teraz?

p.jędrusik

UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/2b/76.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/2b/76.jpg" /]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama