Reklama

Silbert stracił zdolność sprawowania władzy

AWAP
23/05/2013 13:53
Kto oglądał na żywo transmisję z obrad jaworznickiej rady miejskiej, ten jest świadom powyższego faktu, nawet bez czytania niniejszego artykułu. Zatem pokrótce piszemy dla tych czytelników, którzy oglądać tego wydarzenia nie mogli.

Sesję zwołano przede wszystkim w sprawie uchwalenia tzw. budżetu obywatelskiego. Choć początkowy wniosek o ten sposób udziału mieszkańców w zarządzaniu miastem złożono w listopadzie 2012 roku, to jego finał miał miejsce na ostatniej sesji. Koncepcję budżetu dopracowało 14 radnych opozycyjnych w stosunku do prezydenta i skutecznie przegłosowało. Teraz można mówić, że niewielka część budżetu Jaworzna, bo jest to niecały 1 procent, będzie w dyspozycji mieszkańców.

Kij w szprychy
Część budżetu będzie w dyspozycji mieszkańców, jeśli przysłowiowego kija w szprychy nie włożą zwolennicy prezydenta.
Ten ostatni zawłaszczył dla siebie na sesji ponad 30 proc. czasu całej debaty. Parafrazując znany wiersz Mickiewicza, można by rzec, że podczas swoich wystąpień: śmieszył, tumanił, przestraszał. Pilnie sekundowali mu w tym podporządkowani mu radni. Podporządkowani, bo jedni podlegają mu w stowarzyszeniu JMM jako szefowi tej organizacji czy też drudzy pośrednio, jako podwładni przewodniczącego jaworznickiego PiS-u Dariusza Starzyckiego, który zaś bezpośrednio podlega mu jako jego zastępca.
Silbert i radni w chorobliwy sposób uznali tę debatę jako wyścig o to, kto będzie inicjatorem tej uchwały – kto sobie przypnie przysłowiowy medal. I to chore podejście ich całkowicie pogrążyło. Teraz, żeby odgryźć się opozycji, pozostało im tylko złożyć doniesienie do wojewody. Ten może uchwalony przez radnych opozycji budżet obywatelski utrącić. Czy ludzie Silberta to zrobią? Nie wiadomo, bo może to ich drogo kosztować, w przypadku, gdyby wojewoda nie uznał ich racji.

Sam na siebie bicz ukręcił
Silbert niepotrzebnie ubliżał radnym opozycji, stąd merytoryczna dyskusja nad ewentualnymi poprawkami w sprawie budżetu obywatelskiego stawała się wręcz niemożliwa, choć różnic pomiędzy projektem prezydenckim a projektem opozycji jest niewiele.
W miarę trwania sesji Silbert robił wrażenie człowieka, któremu realna władza, jego realny wpływ na sprawy Jaworzna, zaczyna się wymykać z rąk. Zaczął buńczucznie „wojować” z radnymi opozycji, że ci chcą wchodzić w jego kompetencje – w kompetencje władzy wykonawczej. Wedle opinii prawników jest to absurd, bo nie ma fizycznych możliwości, aby ktoś mógł zgodnie z prawem przejąć kompetencje prezydenta. Musiałby chyba podrobić jego podpisy na decyzjach czy postanowieniach, ale to jest działaniem przestępczym, czego żaden normalny człowiek nie zrobi.
Radni opozycji wykazali się dużą wytrzymałością psychiczną i emocjonalną, wysłuchując brutalnych słów prezydenta. Choć w najgorszej sytuacji był przewodniczący rady Paweł Bańkowski, któremu cały czas – poza protokołem – „dogadywali”, z jednej strony prezydent, z drugiej Ewa Zuber, która jako wiceprzewodnicząca powinna mu raczej pomagać.
Ostatecznie radni opozycji przetrzymali zaczepki Silberta oraz jego „dworzan” i doprowadzili do tego, że uchwała o budżecie obywatelskim została podjęta w takim kształcie, jaki wypracowali. Okazało się zatem, że Silbert stracił całkowicie wpływ na bieg spraw.

Ile na głowę?
Jak wspomnieliśmy w poprzednim rozdziale, jest niewiele różnic pomiędzy projektem prezydenckim a projektem opozycji w sprawie budżetu obywatelskiego, ale jedna jest istotna. To różnica kwot przypadających na głowę jednego mieszkańca w zależności od dzielnicy. W projekcie prezydenckim różnice te były dwukrotne, a w projekcie radnych opozycji ponad czterokrotne.
W małych dzielnicach kwota na głowę jednego mieszkańca jest znacznie większa w projekcie opozycji ze względu na niewielką ilość mieszkańców i wynosi ok. 63 zł, ponieważ kwota jednostkowa mnożona jest przez ilość mieszkańców dzielnicy. Zatem kwota do dyspozycji mieszkańców jest tu na tyle istotna, że można cokolwiek dla dzielnicy zrobić. W przypadku propozycji prezydenta kwoty dla małych dzielnic były zbyt małe – wyraźnie mniejsze od jego miesięcznej pensji. (Szerzej na ten temat na blogu Matysika http://jaworzno.gazetylokalne.pl/a/jeszcze-wytne-kogutka-kogutka.)

Komentarz redakcji
Po ostatniej sesji można ewidentnie stwierdzić, że duża część radnych wyrwała się spod „kurateli” prezydenta, który stracił przewagę głosów w radzie. Stracił też możliwość skutecznego sprawowania władzy. Nie wiadomo – czy na trwale? Jeśli tak, to należałoby albo odwołać w referendum radę, co sugerują ludzie Silberta na jednym z jaworznickich portali, albo odwołać Silberta poprzez uchwałę rady o referendum.
I bez względu na to, czy Silbert zostanie odwołany czy nie, to i tak sytuacja będzie zdrowsza, ponieważ przynajmniej się zdyscyplinuje. Inaczej po zakończeniu kadencji odejdzie w niesławie.
Józef Matysik

PS
Sesję w całości można obejrzeć na portalu urzędu oraz w telewizji dlaciebie.tv na stronie jaw.pl.
Poniżej publikujemy stanowisko ludzi Silberta na temat ostatniej sesji.


NIE – dla białoruskiej demokracji w RM
W związku z sesją Rady Miejskiej w Jaworznie zwołaną na dzień 17 maja 2013 r. na podstawie art. 20 ust. 3 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym oświadczamy, że w naszej ocenie sesja zwołana została z rażącym naruszeniem prawa.
Zgodnie z art. 20 ust. 3 zdanie 1 ww. ustawy „Na wniosek wójta lub co najmniej ¼ ustawowego składu rady gminy przewodniczący obowiązany jest zwołać sesję na dzień przypadający w ciągu 7 dni od dnia złożenia wniosku”.
Tymczasem zwołanie sesji przypadało na 15-sty dzień od dnia złożenia wniosku przez 5 radnych stanowiących mniej niż ¼ ustawowego składu RM w Jaworznie.
Zwołując sesję w trybie nadzwyczajnym przewodniczący Paweł Bańkowski naruszył ustawę o samorządzie gminnym oraz uchwały RM w Jaworznie w sprawie uchwalenia Statutu Miasta Jaworzna. Taki stan faktyczny rodzi ryzyko prawne uznania przez właściwy w sprawie organ (Wojewodę Śląskiego w trybie nadzoru prawnego, bądź Wojewódzki Sąd Administracyjny w trybie rozpoznania skargi), iż ze względu na uchybienia proceduralne podjęte na tak zwołanej sesji uchwały mogą zostać uznane za nieważne.
Pan Przewodniczący otwierając sesję w dniu 17 maja 2013 r. przekazał informację, że podstawa prawna została omyłkowo źle podana i otworzył sesję jako zwyczajną powołując się na art. 20 ust. 1 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, w naszej ocenie nie miał do tego prawa.
W czasie sesji po burzliwej dyskusji nad porządkiem obrad padł wniosek o zamknięcie dyskusji, mimo że go nie przegłosowano, Pan Przewodniczący nie zezwolił na zabranie głosu radnym co wywołało nasze oburzenie.
Na znak protestu przed praktykami Pana Przewodniczącego radni JMM i Pis-u opuścili salę nie chcąc uczestniczyć w „białoruskiej demokracji”.
Jesteśmy za budżetem obywatelskim przygotowanym przez mieszkańców reprezentowanych przez Pana Serafina, a przeciwko projektowi trzech klubów radnych PO, WdJ i Sdj.
Jesteśmy za przestrzeganiem prawa przez radnych i Przewodniczącego, nie będziemy firmować praktyk budzących wątpliwości co do ich legalności.
Kluby Radnych JMM i PiS

Komentarz redakcji do pisma radnych Silberta

Jak „białoruska demokracja”, to i „Łukaszenka” być musi. Spróbuj Czytelniku odpowiedzieć na pytanie: Czy na zdjęciu u góry to:

* Charlie ze swoimi Aniołkami,
* „Łukaszenka” z komitetem poparcia,
* czy może prezydent Silbert ze swoimi radnymi, którzy wg treści powyższego listu są za, a nawet przeciw budżetowi obywatelskiemu?



Budżet obywatelski został uchwalony. Spróbuj zatem Czytelniku odpowiedzieć na kolejne pytanie:

* Kto z Aniołków Charliego albo który z członków komitetu poparcia „Łukaszenki” doniesie pierwszy do wojewody na podjętą uchwałę o budżecie obywatelskim, żeby ją ubić?
Poprawne odpowiedzi prosimy nadsyłać na adres redakcji.
redakcja

UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama