Kolejne spotkanie zarządów z jaworznickich spółdzielni zaowocowało wspólnym pismem do radnych rady miasta. „Stanowisko Zarządców wobec uchwały Rady Miejskiej w Jaworznie w sprawie gospodarki odpadami na terenie Miasta Jaworzna” ma zostać podpisane przez wszystkich przedstawicieli spółdzielni w Jaworznie. Po czym zostanie zaprezentowane na sierpniowej sesji RM.
Przedstawiamy fragmenty stanowiska, którego pełny tekst publikujemy na stronie jaw.pl.
Jaworzno, dnia 08.08.2012r.
Stanowisko Zarządców wobec uchwał Rady Miejskiej w Jaworznie,
w sprawie gospodarki odpadami na terenie Miasta Jaworzna.
Podczas sesji Rady Miasta Jaworzno, przeprowadzonej 28 czerwca br., przyjęto sześć uchwał dotyczących gospodarki odpadami komunalnymi. Rozumiejąc potrzebę kompleksowego rozwiązania problemu śmieci, a szczególnie zlikwidowania nielegalnych wysypisk i zwiększenia selektywnej zbiórki, my administratorzy budynków mieszkalnych zarządzający nieruchomościami na terenie miasta Jaworzno, mając zarazem świadomość złożoności zagadnienia, mamy do tych ustaleń kilka istotnych zastrzeżeń.
Dotychczas, potocznie rzecz ujmując, zagadnienie wywozu śmieci
z nieruchomości wielolokalowych było w naszym odczuciu przejrzyste i dopracowane
w wyniku wieloletnich doświadczeń. Mieszkańcy odpady selekcjonowali i trudno ich podejrzewać o zanieczyszczanie lasów, pól i innych terenów. Teraz pojawią się problemy, za które nie zamierzamy odpowiadać.
Ustawodawca nowelizując ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zakładał szczególnie zdyscyplinowanie właścicieli nieruchomości jednorodzinnych, tak by mieli oni świadomość, że płacąc obligatoryjnie na rzecz gminy ustalone uchwałami opłaty za wywóz każdej ilości odpadów ze swojej posesji, nie będą uchylać się od obowiązku wywozu i tym samym zaprzestaną usuwania ich i wywożenia w inne nieprzeznaczone do tego celu miejsca. Stąd też, skrótowo rzecz ujmując, gminom przekazano władztwo nad śmieciami „produkowanymi” przez mieszkańców wraz z uprawnieniami wprowadzenia kompleksowego zagospodarowania odpadów, a także z uprawnieniami uchwalenia obowiązkowych opłat za odpady dla wszystkich mieszkańców bez wyjątku z jednoczesną możliwością wykorzystania sankcji zawartych w ustawie karno-skarbowej, czyli umożliwiono wprowadzenie swoistego podatku od śmieci i ich utylizacji.
Analizując uchwały z ubolewaniem stwierdzamy, że nie próbowano nawet skontaktować się z nami, by wysłuchać opinii i tym samym postawiono nas przed faktem dokonanym. Uważamy, że mieszkańcy zasobów wielorodzinnych zasługują na nieco większy szacunek ze strony władz swojego miasta i gminy, którą tworzą i na którą idą ich podatki.
Podstawowym problemem, z którego wynikają kolejne implikacje jest narzucenie na zarządcę sporządzania zbiorczych deklaracji o ilości osób zamieszkałych
w nieruchomościach budynkowych i zadeklarowania w ich imieniu segregowania odpadów – opłata niższa lub niesegregowania – opłata wyższa. Przyjmując takie zapisy
w uchwałach zapomniano, że zarządcy nie mają jakichkolwiek narzędzi, uprawnień, możliwości by najpierw otrzymać od mieszkańca, a następnie zweryfikować ilość osób zamieszkałych. Uchwały Rady Miasta też takich uprawnień nie dają, bo dać nie mogły, gdyż byłoby to sprzeczne z innymi przepisami prawa. Już teraz są problemy z ustaleniem ilości osób, bo gmina zasłaniając się ustawą o ochronie danych osobowych nie chce takich danych udostępniać, a co będzie po wejściu opłat w życie? Nagle może okazać się, że Jaworzno liczy np. 40 tysięcy mieszkańców, a śmieci produkować będzie 80 tysięcy. Nadmieniamy w tym miejscu, że sytuacja jeszcze bardziej się skomplikuje z chwilą likwidacji obowiązku meldunkowego.
Te same zastrzeżenia dotyczą segregowania śmieci, bo kto zagwarantuje, że wyrzucane śmieci będą posegregowane zgodnie z deklaracją Zarządcy? Kwestia ta sprowadza się do nadzoru, bo kto ma pilnować czy wynoszone śmieci są posegregowane, czy może nie, a w konsekwencji w trakcie kontroli
z chwilą stwierdzenia, że śmieci są zmieszane zostanie narzucona kara – komu ją przypisać? To rozwiązanie niejako z definicji wskazuje, by w celu uniknięcia kar deklarować brak segregacji, co wywoła lawinę protestów i postawi pod ogromnym znakiem zapytania drugi z celów ustawowych zmian, tj. zmniejszenia strumienia śmieci wyrzucanych na wysypiska a zwiększenia, zgodnie z przyjętymi dyrektywami Unii Europejskiej, ilości odzyskanych materiałów do recyklingu.
Zwracamy również uwagę na problem większości budynków wspólnot mieszkaniowych, które ze względów urbanistycznych nie będą mogły na własnych nieruchomościach usytuować stanowisk kontenerowych. Miejsce gromadzenia odpadów winno spełniać następujące warunki:
- odległość od okien i drzwi co najmniej 10 m,
- co najmniej 3 m od granicy działki,
- nie dalej niż 80 m od posesji.
Proponujemy aby odbiorca odpadów przejął dotychczasowe wspólne miejsca gromadzenia odpadów i określił koszt ich utrzymania w cenie za odbiór śmieci.
Mając powyższe zastrzeżenia na względzie, a to tylko dwa związane z deklaracją, stawiamy pytanie: czy Prezydent Miasta, Radni, którykolwiek z urzędników podpisałby deklarację pod odpowiedzialnością karno-skarbową domniemując, że dane mogą być nieprawdziwe, a wręcz fikcyjne?
Nasze kolejne uwagi dotyczące uchwał to:
- cena za wywóz odpadów, która jest zdecydowanie wyższa od dotychczasowej, a i tak nie obejmuje wszystkich koniecznych opłat, bo te ujęto w innych pozycjach. Nowa cena już spowoduje znaczący wzrost kosztów utrzymania mieszkańców i ich niezadowolenie,
- nie skorzystania z możliwości podziału miasta na sektory i tym samym ustalenia odrębnych stawek zależnych uwzględniających specyfikę danych rejonów,
- przyjęcia opłat zależnych od ilości osób zamieszkałych – implikacje wyżej – a można było ująć opłaty w przeliczeniu na metry kwadratowe – mamy świadomość, że każda
z metod budzi zastrzeżenia, najmniejsza to ilość osób ale...
- zmonopolizowanie wywozu odpadów – jeden przetarg na całe miasto,
- dodatkowy koszt wynikający z narzucenia obowiązku zakupu kontenerów bądź uiszczania opłaty za pojemniki – dotychczas pojemniki dostarczał odbiorca śmieci. Podczas przetargu można przecież ująć dostawę pojemników w koszcie wywozu,
a uniknie się dalszych problemów np. zakupu pojemników niezgodnych z obsługiwanymi przez daną firmę, zniknie też, przynajmniej z cennika, pozycja opłaty za pojemnik. Jest to kwestia kalkulacji,
- konieczność wniesienia opłat za 3 miesiące z góry – ustawa nie wskazuje takiego terminu,
- dodatkowy koszt, który zostanie przerzucony na mieszkańców, wynikający
z konieczności obsługi administracyjnej wywozu odpadów, wnoszenia opłat za odpady
i prowadzenia odrębnej ewidencji,
- brak unormowania w sytuacji, gdy mieszkaniec nie płaci za mieszkanie – kto ma ponosić zwiększone opłaty z tytułu wywozu odpadów,
- brak uwzględnienia faktu, że w mieście, w naszych zasobach mieszkają rodziny wielodzietne, które szczególnie dotkliwie odczują nowe opłaty. Jak to się ma do polityki prorodzinnej?.
Naszym zdaniem Miasto winno przejąć całość spraw związanych z wpływami za odpady. To miasto ma prawne możliwości, by zobowiązać każdego posiadającego tytuł prawny do lokalu, a także nieposiadającego takiego tytułu do złożenia deklaracji,
a następnie pilnowania wpływów z tego tytułu i dochodzenia opłat. Wszak to miasto otrzymało dodatkowe uprawnienia organu podatkowego w odniesieniu do śmieci.
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/35/75.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/35/75.jpg" /]
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!