Szczakowianka Jaworzno podjęła u siebie drużynę Szombierki Bytom w sobotę 7 października. Dziesiąta kolejka czwartej ligi nie była najszczęśliwsza dla drużyny prowadzonej przez Pawła Cygnara, a po końcowym gwizdku przegrana 1:4 stała się faktem.
Nie najlepiej radzi sobie jesienią czwartoligowa Szczakowianka Jaworzno. Ostatnie mecze to tylko punkty za remis i sobotnia przegrana z drużyną z Bytomia. Zespołowi brakuje zgrania, choć każdy z zawodników zostawia sporo serca na boisku. W sobotę po utracie dwóch bramek gospodarze musieli podjąć próbę nawiązania walki, a ta udała się w 29. minucie po stałym fragmencie gry. Dogranie z przed pola karnego na skrzydło, przerzucenie piłki na drugi słupek do nadbiegającego Macieja Rydza i gol. Jak się okazało bramka kontaktowa była jedyną dla gospodarzy, którzy w tym meczu stracili ich jeszcze dwie.
Póki co nieco lepiej Drwale radzą sobie w pucharach. W trzeciej rundzie 4 października drużyna zmierzyła się z Sarmacją Będzin. Po dwóch bramkach Pawła Szołtysa i jednej straconej Szczakowianka z wynikiem 1:2 awansowała do kolejnego etapu.
Szczakowianka Jaworzno obecnie z dwunastoma punktami zajmuje jedenaste miejsce w tabeli czwartej ligi. Kolejne zmagania ligowe już w przyszłą sobotę. W Siewierzu Szczakowianka będzie miała okazję się zrehabilitować i nadgonić trochę straconych punktów.
Komentarze