Reklama

Szczakowianka sparowała w Katowicach


Piłkarze Szczakowianki mają za sobą kolejny intensywny tydzień przygotowań. Biało-Czerwoni w ostatnich dniach rozegrali dwa kolejne mecze kontrolne.

Już za dwa tygodnie ruszają rozgrywki śląskiej IV ligi. Trudno powiedzieć czy liga zdoła wystartować zgodnie z planem, wiele boisk w regionie jest jeszcze w kiepskim stanie po zimie. Poza tym cały czas realna jest groźba, że ze względu na pandemię wprowadzone zostaną kolejne ograniczenia. Na razie jednak wszystkie kluby – w tym także Szczakowianka – kończą powoli przygotowania do piłkarskiej wiosny. Popularni Drwale mają za sobą kolejne dwa sparingi.


W sobotę Szczakowianka w Katowicach zmierzyła się z rezerwami popularnej Gieksy. Rywal okazał się bardzo wymagający i sprawił jaworznianom sporo problemów. Już na początku gospodarze otworzyli wynik spotkania po szybkiej akcji lewą stroną. Na murawie trzeszczały kości i nie brakowało ostrych starć. Aż trzech zawodników Szczakowianki musiało opuścić murawę z kontuzjami. Najgroźniej wyglądało jedno ze starć w polu karnym, po którym testowany zawodnik zalał się krwią z rozbitej głowy. Na szczęście wydaje się, że wszystkie urazy ostatecznie były na tyle niegroźne, że zawodnicy szybko będą mogli znów wrócić do gry i treningów. Na domiar złego dla Drwali, jeszcze przed przerwą czerwoną kartkę obejrzał Marcin Smarzyński i także udał się przedwcześnie do szatni. W drugiej połowie GKS szybko zaaplikował Szczakowiance dwie bramki, korzystając z błędów defensywy. Jaworznianie walczyli do samego końca o poprawę wyniku i kilka razy poważniej zagrozili katowickiej bramce. Ostatecznie tylko raz zdołali wpakować piłkę do siatki. Paweł Cygnar otrzymał piłkę na 17 metrze i ładnym mierzonym strzałem pokonał bramkarza.

Reklama

Szczakowianka dopina kolejne transfery i wiele wskazuje na to, że wiosną zobaczymy zupełnie odmienioną drużynę Biało-Czerwonych. Nowym bramkarzem Drwali został Dawid Gargasz, który ostatnio reprezentował barwy Polonii Bytom. Szczakowianka stawia też odważnie na młodych graczy. Do zespołu dołączył Mateusz Budak, który uchodzi za jeden z większych młodych talentów pochodzących z Jaworzna. Budak jest wychowankiem Górnika Jaworzno, ale szybko trafił do Górnika Zabrze, gdzie błyszczał w drużynach młodzieżowych. Ostatnio grywał w III lidze w ekipie ROW-u Rybnik. Wiosną w zespole wystąpi wiele nowych twarzy i na pewno trzeba będzie jeszcze pracować nad zgraniem zespołu, ale perspektywy przed drużyną zdają się całkiem obiecujące. W najbliższą sobotę Szczakowianka rozegra ostatni mecz kontrolny, w którym zmierzy się z IV-ligowym Rozwojem Katowice.


GKS II Katowice – Szczakowianka Jaworzno 3:1 (1:0)

Reklama

Szczakowianka: Gargasz – Gałka, Wawoczny, Drzymont, Testowany 1 – Budak, Lipniak, Testowany 2, Marędowski – Cygnar – Smarzyński.


Grali też: Gocyk, Kurzawa, Rzymowski, Bąk, Testowany 3, Testowany 4


DKAS


[vc_facebook]



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości