Reklama

Tanie godziny prądu w Tauronie – tysiące gospodarstw już oszczędza

Oszczędzanie na rachunkach za prąd przestaje być tylko teorią – potwierdzają to dane płynące z TAURON-a. Nowa oferta z tanimi godzinami energii cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Według spółki już ponad 23 tysiące gospodarstw domowych zdecydowało się na skorzystanie z wielostrefowej taryfy, która pozwala świadomie zarządzać zużyciem energii. Co istotne – pierwsze miesiące pokazały, że realne oszczędności są wyraźnie odczuwalne.

Świadomy wybór – realna korzyść

Nowa propozycja TAURON-a – taryfa G13s „Tanie Godziny” – to aż 14 stref cenowych w ciągu roku. Każda z nich ma jasno określone stawki, a klient poznaje pełen cennik jeszcze przed podpisaniem umowy. Dzięki temu użytkownicy mogą dokładnie zaplanować, kiedy korzystać z energochłonnych urządzeń. Według szacunków firmy przejście na nową ofertę pozwoliło obniżyć koszt energii nawet o jedną czwartą w porównaniu ze standardową taryfą.

Mariusz Purat, prezes zarządu TAURON Sprzedaż, podkreśla, że rośnie zainteresowanie rozwiązaniami, które pozwalają bezpiecznie ograniczać wydatki na energię. Przypomina też, że już w pierwszych miesiącach średnia cena prądu w ramach „Taniych Godzin” była niższa niż tzw. cena mrożona.

Reklama

Prąd tańszy przez ponad 4000 godzin rocznie

Nowa taryfa zakłada zróżnicowane ceny w zależności od pory dnia, dni tygodnia oraz sezonu. Statystycznie daje to około 160 dni z najbardziej korzystnymi stawkami – w sumie ponad 4000 godzin, gdy energia jest tańsza niż ustawowy limit cenowy. To otwiera drogę do optymalizacji zużycia prądu, bez rezygnowania z wygody.

Najłatwiejszą metodą wykorzystania potencjału taryfy jest przesunięcie pracy największych odbiorników energii na godziny z tańszą stawką. Dotyczy to m.in. pralek, zmywarek, suszarek, bojlerów, klimatyzatorów czy ładowarek do aut elektrycznych. W wielu przypadkach wystarczy użycie funkcji opóźnionego startu, aby urządzenia pracowały wtedy, gdy koszty są najniższe.

Reklama

Jak dobrać najlepszą taryfę?

Specjaliści zwracają uwagę, że kluczowe znaczenie ma znajomość własnego profilu zużycia energii. Dopiero na tej podstawie można dobrać właściwą taryfę i sięgnąć po realne oszczędności. Aby ułatwić ten proces, TAURON udostępnił elektronicznego doradcę energetycznego. Wystarczy odpowiedzieć na kilka pytań na stronie tauron.pl/kalkulator, aby otrzymać dopasowaną sugestię taryfową.

Więcej szczegółów na temat „Taniych Godzin” dostępnych jest na stronie TAURON-a: tauron.pl/taniegodziny.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2025-11-26 06:41:19

    4000 godzin taniej a reszta drożej suma sumarum wychodzi drozej bo zwiększona jest opłata przesylowa i podatek od podatku ETS 2

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Inżynier Elektryk z doświadcze - niezalogowany 2025-11-26 07:50:30

    Fajnie tylko to jest zrobione po to, żeby korzystać z nadwyżek prądu w czasie gdy jest największa produkcja z fotowoltaiki. W lecie gdy jest najwięcej słońca. Trzeba w tym czasie korzystać z klimy i ogrzewania najlepiej na raz, robić wtedy obiady na cały rok i pranie żeby wykorzystać tani prąd. :) W zimie za to te oszczędności zostaną zjedzone z nawiązką. To taki bank energii w postaci klientów dla dostawcy energii. :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pesymista - niezalogowany 2025-11-30 01:38:21

    Najpierw niech taur.... i reszta firm energetycznych uprości rachunki i faktury za prąd bo trzeba mieć doktorat żeby się w nich rozeznać . Jeśli można sprzedawać prąd wg niby tańszej taryfy g13 to można też sprzedawać prąd taniej w taryfie G11 gdzie tak jak i ja jest większość odbiorców. Dlaczego kiedyś można było tak zrobić a teraz nie?. Ja uważam że jest za dużo prezesów do utrzymania i zbyt duży wpływ eurokołchozu z Brukseli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama