Kawałki kiełbasy naszpikowane różowym proszkiem znalazła jedna z mieszkanek Osiedla Stałego w Jaworznie po tym, jak zauważyła własnego psa zjadającego jeden z nich.
Kobieta natychmiast zgłosiła się do weterynarza, który wywołał wymioty u zwierzęcia.
- Kiełbasa była porozrzucana niedaleko ogródków działkowych. Właścicielka psa zobaczyła w innych porcjach kiełbasy różowy proszek i niezwłocznie przyszła do nas - powiedział Maciej Kłos, lekarz weterynarii.
To nie pierwsze przypadki prób krzywdzenia zwierząt na Osiedlu Stałym. W grudniu ubiegłego roku również odnotowano podobne zgłoszenia i kilku psów nie udało się uratować. Według policji w mieście pojawiają się również sygnały o podkładaniu jedzenia naszpikowanego ostrymi przedmiotami.
- Policjanci zajęli się sprawą podkładania zwierzakom w pokarmie niebezpiecznych przedmiotów, takie jak żyletki i inne ostre przedmioty - ostrzega Michał Nowak, rzecznik prasowy KMP w Jaworznie.
Apelujemy o ostrożność. Najskuteczniejszą ochroną przed tego typu sytuacjami jest wyprowadzanie psów na smyczy i w kagańcu. Przynajmniej do czasu, gdy policji uda się schwytać sprawców.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze