Czy mieliście kiedyś problem z przejęciem konta lub kontaktem z Facebookiem albo Instagramem? UOKiK uważa, że użytkownicy mają utrudniony kontakt z firmą, co może łamać polskie prawo konsumenckie.
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) postawił zarzuty spółce Meta Platforms Ireland Ltd., właścicielowi Facebooka i Instagrama. Urząd uważa, że użytkownicy mają utrudniony kontakt z firmą, co może łamać polskie prawo konsumenckie.
- Facebook i Instagram są dla wielu z nas codziennym narzędziem do komunikacji, tworzenia społeczności, dzielenia się treściami, sprzedaży i rozrywki. Zakładając konto i korzystając z usług platformy, użytkownik zawiera z jej właścicielem umowę. Gdy pojawia się problem, np. przejęcie konta, spór o płatność czy utrata dostępu do usługi, to naturalnym oczekiwaniem jest możliwość szybkiego i bezpośredniego kontaktu z platformą - czytamy w komunikacie UOKiK-u.
Reklama
Użytkownicy platform mają problemy w sytuacjach takich jak utrata dostępu do konta, przejęcie konta przez osoby trzecie, spory o płatności, składanie reklamacji. Formularze online często nie wystarczają. Nie dają rozmowy z konsultantem ani potwierdzenia zgłoszenia. Często nie pozwalają też dołączyć dokumentów.
Według UOKiK regulaminy Facebooka i Instagrama nie podają jasno adresu e-mail ani numeru telefonu. Użytkownicy są kierowani tylko do formularzy, które bywają nieskuteczne.
Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, przypomina, że firmy muszą zapewnić jasne i skuteczne kanały kontaktu.
– Jeśli przedsiębiorca zarabia na użytkownikach platformy, czy to przez wyświetlane reklamy, czy przez płatną wersję bez reklam, to ma obowiązek zapewnienia im realnej możliwości kontaktu. Konsument ma prawo szybko wyjaśnić problem, złożyć reklamację, zgłosić naruszenie albo pilną sprawę związaną z bezpieczeństwem konta, a nie odbijać się od linków czy kolejnych formularzy. Informacja o tym, jak szybko i skutecznie skontaktować się z firmą, powinna być podana prosto i czytelnie najpóźniej przy zawieraniu umowy. Mamy poważne wątpliwości, czy tak jest w przypadku spółki Meta – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK .
Użytkownicy skarżą się na opóźnienia
UOKiK w swoim komunikacie przytacza skargi osób, które przez godziny lub dni próbowały kontaktu z Meta, nie otrzymując odpowiedzi. Jeśli zarzuty się potwierdzą, Meta może zapłacić karę do 10 procent rocznego obrotu. Jak zaznacza UOKiK, „działanie wobec Mety wpisuje się w szersze działania urzędu. Sprawdzane jest, czy globalne firmy online zapewniają przejrzyste i skuteczne kanały kontaktu dla polskich konsumentów".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze