Reklama

Stary mostek skrywał tajemnicę. Poznajcie legendę o mysłowickim utopcu

Stary drewniany mostek, droga pomiędzy Kosztowami a Dziećkowicami i tajemnicza postać, która upodobała sobie miejsce tuż pod nim. Tak rozpoczyna się jedna z lokalnych opowieści związanych z terenami dzisiejszych Mysłowic.

Kim był tajemniczy utopiec spod mostka? O tym można posłuchać w kolejnym odcinku cyklu „Śląskie Czytanie”, w którym sięgamy po śląskie teksty, dawne podania i legendy związane z naszym regionem.

Utopiec spod mostka

Bohater tej historii nie jest zwyczajnym mieszkańcem okolicy. To utopiec – postać dobrze znana w śląskim folklorze, związana przede wszystkim z wodą, stawami, rzekami i podmokłymi miejscami.

Ten z opowieści o starym mostku miał wyglądać naprawdę osobliwie. Na głowie nosił zielony klapcelynder, ubrany był w szaket i zielone galoty, a na nogach miał cerwône szczewicki z wysokimi cholewkami. I jeszcze jeden szczegół, którego trudno nie zauważyć – na butach znajdowały się złote zwônki. W rynce trzimoł fajfka.

Reklama

Jak przystało na utopca, nie zawsze było wiadomo, czego można się po nim spodziewać.

Pewnego razu na starej drodze gospodorz z Pasiecek spotkoł utopca spod mostka. Co wydarzyło się podczas tego spotkania? Tego dowiecie się z naszej czytanki.

Mysłowice zapisane w legendach

Opowieść o utopcu to nie tylko historia o tajemniczej postaci. To także zapis dawnego sposobu opowiadania o miejscach, które mieszkańcy znali i mijali na co dzień.

Kosztowy, Dziećkowice, Pasieczki, stara droga i drewniany mostek stają się w tej historii sceną dla wydarzeń trochę niezwykłych, trochę tajemniczych, a przede wszystkim mocno zakorzenionych w lokalnej tradycji.

Reklama

Takie podania pokazują, jak folklor splatał się z codziennym życiem. Znane miejsca otrzymywały własne historie, a opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie pozwalały zachować pamięć o dawnym krajobrazie i mieszkańcach regionu.

Po śląsku, czyli jeszcze bliżej tej historii

W „Śląskim Czytaniu” ważna jest nie tylko sama opowieść, ale również język, w którym została przedstawiona. Śląska godka nadaje legendzie szczególny charakter i pozwala usłyszeć ją w brzmieniu bliskim tradycji regionu.

Klapcelynder, szaket, galoty, szczewicki, zwônki czy fajfka to słowa, które dla wielu słuchaczy będą okazją do przypomnienia sobie śląskiej mowy, a dla innych – do poznania jej charakterystycznego słownictwa.

Reklama

Posłuchejcie, co wydarzyło się pod mostkiem

Autorem cyklu „Podania i legendy z terenu obecnych Mysłowic” jest Tomasz Wrona, który jest również lektorem tej czytanki.

Jeśli chcecie przekonać się, co wydarzyło się pewnego razu na starej drodze, gdy gospodorz z Pasiecek spotkoł utopca, zapraszamy do obejrzenia najnowszego odcinka „Śląskiego Czytania”. Cały cykl zobaczycie w Telewizji dlaCiebie oraz na kanale Youtube dlaCiebie.tv.

Będzie trochę tajemniczo, trochę strasznie, ale przede wszystkim – po śląsku.

„Śląskie Czytanie” to cykl, w którym prezentujemy utwory napisane w śląskiej godce, przybliżając słuchaczom śląską literaturę, folklor oraz opowieści związane z regionem.

Reklama

Choć Jaworzno kulturowo ma niewiele wspólnego ze Śląskiem, położenie miasta sprawia, że śląskie tradycje i kultura są jego bliskim sąsiedztwem. Dla wszystkich, którzy chcą lepiej poznać tę barwną część regionalnego dziedzictwa, polecamy nasz cykl poświęcony śląskiej kulturze i śląskiej godce. To okazja, by przyjrzeć się z bliska zwyczajom, opowieściom i językowi, który wyróżnia ten region. Playlista

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/10/2026 14:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Psychiatra kliniczny - niezalogowany 2026-10-02 14:08:55

    Co wy to macie tu z tym śląskim pitoleniem. Weźcie wy do Imielina albo Mysłowic z czymś takim. Nas w Jaworznie to nie interesuje bo tutaj nie jest Śląsk.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości