Paweł Silbert bez mrugnięcia okiem zgodził się na wycinkę setek hektarów lasów w Jaworznie. Uwierzył w wyborcze mrzonki PiSu i skusiło go marzenie o fabryce samochodów elektrycznych. Teraz pyta facebooka o zmiany klimatyczne. Czy to poszukiwanie usprawiedliwienia dla barbarzyńskiej wycinki drzew? Nie ma chyba mieszkańca Jaworzna, który widząc ogrom wyciętych drzew, nie westchnął by z żalu. W czasie, gdy sprawy klimatu są dla nas tak szczególnie istotne, miasta dbają o tereny zielone i obejmują je szczególną ochroną. Jaworzno też kiedyś uznawane było za zielone i przyjazne środowisku. Do czasu...
Władze miasta na czele z prezydentem Silbertem dały się omamić obietnicom polityków PiSu o fabryce samochodów elektrycznych. Prezydent w euforii pozwolił na wycięcie ogromnych połaci lasów. W skali niespotykanej w historii Jaworzna. Nie mając praktycznie żadnych gwarancji, że Izera jednak powstanie.
[caption id="attachment_278870" align="aligncenter" width="1600"] Jaworznicki Obszar Gospodarczy - wycinka lasu[/caption]
Wielu mieszkańców Jaworzna nie mogło uwierzyć czytając ostatni wpis prezydenta na facebooku, w którym nagle pyta o zmiany klimatyczne.
- Ciekawe kiedy w końcu dowiemy się jak to naprawdę jest ze zmianami klimatycznymi? Ile w tym wszystkim polityki, a ile wynika z rzetelnie przeprowadzonych i zweryfikowanych badań naukowych? - pyta na swoim koncie Paweł Silbert i przytacza artykuł z Wirtualnej Polski.
Czy facebook stał się dla prezydenta źródłem wiedzy na temat zmian klimatycznych, czy raczej jest to kolejna zagrywka wyborcza? Wygląda na to, że prezydent postanowił się nieco wybielić i szuka usprawiedliwienia dla swoich nieprzemyślanych działań.
https://www.youtube.com/watch?v=C930-Uh7yAc
Pod postem rozgorzała dyskusja i wiele osób zapytało o to prezydenta wprost. Głos zabrała także Radna Barbara Ziętek.
- Panie Prezydencie wątpi Pan w naukę? 97% naukowców jest zgodnych, że zbliżamy się do katastrofy klimatycznej. Zmiany jakie wskazują naukowcy będą zagrażać życiu na Ziemi. Według Prof. Malinowskiego za zmiany odpowiada człowiek, w tym Pan, bo pozwala Pan wycinać drzewa. Tylko zmiany systemowe uratują nas przed katastrofą. Na szczęście Pana zdanie nie jest brane przez naukowców pod uwagę. Wstyd Panie Prezydencie. A może to metoda na usprawiedliwienie Pana negatywnego wkładu w te negatywne zmiany klimatu - napisała Barbara Ziętek.
Państwu pozostawiamy ocenę działań prezydenta w zakresie ochrony środowiska. Ale ogród będzie musiał nieco powiększyć, aby zasadzić na powrót 240 ha wyciętych przez siebie drzew.
Komentarze