Tegoroczną 616. rocznicę Bitwy pod Grunwaldem Jaworznianie świętowali w niedzielę 12 lipca. Uroczystości o godz. 14.00 otworzyła msza święta w szczakowskim kościele parafialnym pw. św. Elżbiety Węgierskiej. Mszę celebrował i kazanie wygłosił ks. dr Lucjan Bielas.
Po mszy w barwnym orszaku udano się pod Pomnik Grunwaldzki, na marginesie – to najstarszy pomnik w mieście, postawiony w 1910 r. Na przedzie maszerowała Orkiestra Dęta Zakładu Górniczego Sobieski.
Za nią podążały poczty sztandarowe: miasta Jaworzna, Stowarzyszenia Pamięci Armii Krajowej, oddział w Jaworznie, Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3 oraz Szkoły Podstawowej nr 9 imienia Henryka Sienkiewicza. Po pocztach szli włodarze miasta, przedstawiciele miejskich instytucji, szkół, zespoły śpiewacze Szczakowianki i Dąbrowianki. Pod pomnikiem złożono kwiaty. Stąd udano się do Domu Kultury im. Zdzisława Krudzielskiego.

Tutaj przygotowano różnorodne piknikowe atrakcje. Najpierw w krótkim programie zaprezentowała się orkiestra dęta. Tuż po niej wystąpiły Szczakowianki i Dąbrowianki. Te ostatnie zakończyły występ arcy oryginalną rymowanką o królu Władysławie Jagiełło, który wiekopomne dzieło sposobił, „to misja historyczna, to karta nie starta, parę groszy warta”.
Następnie nagrodzono laureatów konkursu plastycznego pt. „Chorągwie rycerzy króla Władysława Jagiełły”. Pierwszym miejscem w młodszej kategorii wiekowej nagrodzono Biankę Nawrot. - Moja praca powstała trochę dzięki mamie, pomogła mi i zachęciła mnie do tego – zdradziła nam Bianka. - Jeden obrazek musiałam dwa razy malować, bo zrobiła się w nim dziura. Praca powstała też dzięki głównie pani Baran z naszej szkoły, bo chodzę na kółko plastyczne. Zachęcała nas i pokazywała nam różne chorągwie i herby, a ja w domu jeszcze dodatkowo oglądałam inne herby.
W starszej kategorii wiekowej pierwsze miejsce powędrowało do Wojtka Adamskiego. - Inspirował mnie obraz Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem” – mówił nam Wojtek. - Po prawej stronie mamy Krzyżaków, a po lewej stronie mamy Polaków. Obraz przedstawia te czasy, bitwę i taką odwagę rycerzy.

Bractwo Rycerskie Zamku Będzin pojawiło się w składzie dama dworu, dwóch rycerzy i giermek Kacper. Rycerze to Mikołaj z Wodzisławia Śląskiego i Łukasz z Czeladzi. Ci zaprezentowali się w walce rycerskiej. O damie giermek rzekł, że to najlepsza dama na świecie, strzela z łuku i walczy na miecze sportowe, głównie zaś zabawia dzieci. Ta dama to Wiktoria z Dąbrowy Górniczej. Jak powiedziała, strzelanie z łuku dobrze jej wychodzi, „o ile jest w okularach”. Bractwo zaprosiło milusińskich do walki na gąbkowe miecze i do strzelania z łuku. Milusińscy opowiadali, że ci rycerze „mają różne takie przyrządy, co kiedyś walczyli nimi”.
Milusińscy mogli też pobudować zamek z wielkich klocków, a do malowania buź jak zwykle ustawiła się duża kolejka.
Przy okazji dodajmy, że gdyby nie wielkie upały, to bitwa pod Grunwaldem mogłaby się nie zakończyć naszym zwycięstwem. Krzyżacy stali w otwartym polu, a intensywne słońce potwornie rozgrzewało ich zbroje, co też wpłynęło negatywnie na siłę i zwrotność tego rycerstwa, ponoć nie do pokonania. Tak oto pogoda wpłynęła na sprawę polską.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze