Emeryci i renciści poznają pierwsze prognozy dotyczące waloryzacji świadczeń w 2027 roku. Z rządowych założeń makroekonomicznych wynika, że przyszłoroczne podwyżki mogą okazać się wyraźnie niższe niż te, do których seniorzy przyzwyczaili się w ostatnich latach. Obecne wyliczenia wskazują, że waloryzacja emerytur i rent może wynieść około 3,2–3,5 proc.
Waloryzacja emerytur odbywa się co roku 1 marca. Wskaźnik podwyżki obliczany jest na podstawie inflacji oraz części realnego wzrostu wynagrodzeń. Według aktualnych prognoz rządu inflacja w 2026 roku ma wynieść 2,5 proc., natomiast realny wzrost płac około 3,4 proc.
To oznacza, że waloryzacja w 2027 roku może być jedną z najniższych od 2019 roku. Dla wielu seniorów przełoży się to jedynie na kilkadziesiąt złotych więcej miesięcznie.
Dla porównania, w 2026 roku świadczenia wzrosły o 5,3 proc., a minimalna emerytura została podniesiona do 1978,49 zł brutto.
Symulacje oparte na obecnych założeniach pokazują, że najniższa emerytura mogłaby wzrosnąć do około 2047 zł brutto. Oznaczałoby to wypłatę na poziomie około 1863 zł netto.
Przykładowe prognozy podwyżek wyglądają następująco:
Choć nominalnie świadczenia wzrosną, część ekspertów zwraca uwagę, że przy rosnących kosztach życia podwyżki mogą być odczuwalne jedynie w ograniczonym stopniu.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej sygnalizuje jednak, że obecny mechanizm może jeszcze zostać zmodyfikowany. W grę wchodzi między innymi zwiększenie udziału realnego wzrostu płac przy wyliczaniu wskaźnika waloryzacji.
W poprzednich latach stosowano już także waloryzację procentowo-kwotową, która gwarantowała minimalną wysokość podwyżki dla osób pobierających najniższe świadczenia.
To ważna informacja szczególnie dla seniorów otrzymujących emerytury poniżej 3 tys. zł brutto, ponieważ właśnie ta grupa najmocniej odczuwa skutki nawet niewielkiego wzrostu cen.
Równolegle trwają prace nad projektem „Godna Emerytura”, który zakłada wprowadzenie minimalnej gwarantowanej podwyżki dla najniższych świadczeń. Według założeń emeryci mogliby otrzymać co najmniej około 150 zł brutto podwyżki, niezależnie od standardowego wskaźnika procentowego.
Projekt nie wszedł w życie przed waloryzacją w 2026 roku, dlatego najwcześniej mógłby zostać zastosowany właśnie w 2027 roku. Na razie nie wiadomo jednak, czy propozycja uzyska poparcie większości parlamentarnej.
Rząd nadal pozostawia otwartą furtkę dla drugiej waloryzacji świadczeń w ciągu roku. Takie rozwiązanie mogłoby zostać uruchomione, gdyby inflacja w pierwszym półroczu przekroczyła 5 proc.
Obecnie jednak nic nie wskazuje na realizację takiego scenariusza. Ostatnie dane pokazują, że tempo wzrostu cen pozostaje wyraźnie niższe od ustawowego progu.
Na razie wszystkie wyliczenia mają charakter prognoz. Ostateczny wskaźnik waloryzacji zostanie ustalony po publikacji danych inflacyjnych przez GUS na początku 2027 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze