Własna restauracja krok po kroku - co trzeba zrobić?
Gastronomia nie należy do łatwych biznesów, ale też daje ogrom satysfakcji. Ludzie chwalący posiłki i obsługę, polecający lokal i odwiedzający go regularnie nie tylko stanowią źródło dochodu, ale też dowód na to, że nasze starania przynoszą komuś radość. To dlatego, pomimo trudności i złożoności, ciągle wiele osób marzy o otwarciu własnej restauracji. Jeśli też do nich należysz, to sprawdź, jak w 8 krokach założyć biznes gastronomiczny, aby zmaksymalizować swoje szanse na odniesienie sukcesu.
Zanim wybierzesz profil restauracji, warto zorientować się, jakiej kuchni brakuje w okolicy. Być może kolejna pizza czy kebab to nie to, czego poszukują klienci. Staraj się odkryć preferencje potencjalnych gości również w zakresie godzin otwarcia restauracji czy też dodatkowych udogodnień (np. plac zabaw, na którym mogą się wyszaleć dzieciaki, rampa podjazdowa i przestrzeń przy stołach dla konsumentów na wózkach inwalidzkich).
Każda firma zaczyna się w urzędzie gminy, gdzie należy złożyć wniosek CEIDG z podstawowymi informacjami dot. działalności. W przypadku restauracji formalności na tym się jednak nie kończą. Aby rozpocząć karmienie ludzi, potrzebujesz pozytywnej opinii Sanepidu. W tym celu musisz przedłożyć projekt technologiczny lokalu, ilustrujący rozkład pomieszczeń, szlaki komunikacyjne oraz większość sprzętów. Potrzebujesz profesjonalnej pomocy? Szukaj jej na https://horeca-design.pl/projekty-technologiczne-dla-restauracji/ .
Dobre jedzenie można przygotować tylko z użyciem dobrych produktów. Stosuj zasadę „z pola do stołu” – czyli wybieraj lokalnych dostawców, którzy mogą zaoferować naprawdę świeże warzywa, owoce czy mięso. Twoja restauracja ma profil egzotyczny, obejmujący półprodukty sprowadzane z innych krajów? Upewnij się, że są one transportowane w optymalnych warunkach.
Restauracja to nie stołówka pracownicza – ludzie przychodzą tutaj nie tylko, aby napełnić brzuchy, ale też dla dostarczenia sobie przeżyć. Zaprojektuj wystrój lokalu w sposób zachęcający do przebywania w nim. Starannie dobierz detale, takie jak dekoracje czy playlista. Nie oszczędzaj na meblach (które muszą być wygodne) ani na naczyniach i sztućcach (które powinny dostarczać również doznań estetycznych).
Nawet foodtrucka trudno prowadzić samemu – tym bardziej do restauracji potrzebujesz większej ekipy. Powinna się ona składać z kucharzy (nie tylko jednego – ten będzie czasem potrzebował urlopu albo L4), pomocy kuchennych, kelnerów, ale także osób odpowiedzialnych za administrację. Prowadząc rozmowy rekrutacyjne nie stosuj kryterium najniższej stawki – klienci od razu wyczują, że ich potrawy przygotowywał kiepski kucharz i więcej nie wrócą, więc to żadna oszczędność.
Zastanów się, z jakich dodatkowych korzyści czy usług byliby zadowoleni twoi klienci. Być może brakuje lokalu oferującego naprawdę szybką dostawę? A może warto zaproponować atrakcyjny system benefitów dla stałych bywalców? Jeśli w twoim mieście restauracji jest sporo, to właśnie coś ekstra może być czynnikiem, który przesądzi o przetrwaniu pierwszych, najtrudniejszych miesięcy a następnie o wieloletnim powodzeniu finansowym.
Żaden biznes nie może zaistnieć bez reklamy. W przypadku restauracji może być ona jednocześnie skuteczna i tania. Zainwestuj w kampanie o zasięgu lokalnym w mediach społecznościowych i w Google – wydając kilkaset złotych możesz liczyć na naprawdę spektakularne efekty! Nie obawiaj się także wyjść do ludzi. Zorganizuj poczęstunek specjałami serwowanymi w twoim lokalu np. podczas dni miasta czy eventu, który przyciąga uczestników.
Formalności dopięte? Menu gotowe? Produkty kupione? Biznes rozreklamowany? A zatem nie pozostaje już nic innego, jak brać się do pracy i karmić ludzi pysznymi daniami!
Być może największym wrogiem własnego biznesu są dobre rady rodziny i znajomych. Przeważnie wynikają one z resztą z realnej troski. Nie rezygnuj z pewnej posady na etacie! Nie bierz pożyczki na rozpoczęcie działalności! Nie ryzykuj, nie wychylaj się, nie igraj z losem. Gdyby kózka… i tak dalej. Tymczasem nie tylko w biznesie, ale ogólnie w życiu, jedyną stałą wartością jest zmiana a dobre bywa często wrogiem lepszego. Możesz z resztą przeprowadzić własny research i sprawdzić, ile osób, które zdecydowały się na dołączenie do grona przedsiębiorców, chciałoby wrócić na etat?
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze