Dokładnie 7 stycznia mija pierwsza rocznica śmierci wybitnego trenera śp. Roberta Kopytka. Wiadomość o jego śmierci przygnębiła wiele osób – rodzinę, bliskich i z pewnością całe środowisko bokserskie. Jak mówi żona śp. Roberta Kopytka – Małgorzata Kopytek – dom zawsze przepełniony był tym sportem.
internetowych dotyczących boksu pojawiały się między innymi takie wpisy: „Wielu ludzi tacy jak jego wychowankowie i nie tylko będą go wspominać jako bohatera. Spoczywaj w pokoju...” czy: „Rewelacyjny człowiek z pasją, znakomity trener i wychowawca.... wielka szkoda..., jeszcze tylu chłopaków mogłeś prowadzić po trudnej bokserskiej ścieżce... wielki żal i ból...”.
I trudno się nie zgodzić – w oczach swoich podopiecznych śp. Robert Kopytek był po prostu bohaterem. - Był dla mnie jak drugi ojciec – mówi Kamil Młodziński.
Roberta bardzo dobrze wspomina także obecny prezes Jawor Teamu, Włodzimierz Kromka.
Robert Kopytek nawet podczas choroby pojawiał się na treningach. Do końca swojego życia chciał oddawać się swojej pasji. Zmarł 7 stycznia 2011 roku. Został pochowany na cmentarzu wilkoszyńskim. Jaworznicki (i nie tylko) sport stracił bardzo ważną postać. Ikonę jaworznickiego boksu.
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/30/7a.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/30/7a.jpg" /]
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!