Radny Mariusz Kowalski chce, aby na velostradzie w Jaworznie wprowadzono zakaz jazdy hulajnogami elektrycznymi. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej przekonywał, że ich użytkownicy coraz częściej stwarzają zagrożenie dla rowerzystów i innych korzystających z trasy. Jeśli całkowity zakaz nie zostanie wprowadzony, proponuje znaczne ograniczenie prędkości hulajnóg.
Propozycje dotyczące uregulowania ruchu hulajnóg elektrycznych zostały przedstawione podczas sesji Rady Miejskiej, która odbyła się w czwartek, 24 września. Radny tłumaczył, że interpelacja jest efektem jego własnych obserwacji oraz rozmów z mieszkańcami korzystającymi z velostrady.

Pierwszą propozycja, która przedstawił radny dotyczyła całkowitego zakazu poruszania się na hulajnogach elektrycznych jaworznicką velostradą. Miałoby się to odbyć poprzez zmianę organizacji ruchu i zastosowanie odpowiedniego oznakowania.
Jedna alternatywa jest troszkę drastyczna: całkowite wyeliminowanie zagrożenia poprzez wprowadzenie zmiany w stałej organizacji ruchu na velostradzie, poprzez ustawienie znaku B-1 lub innego analogicznego, wskazującego zakaz ruchu hulajnóg elektrycznych na tym obszarze – mówił Mariusz Kowalski.

Radny argumentował, że velostrada była projektowana jako trasa umożliwiająca sprawny i bezpieczny ruch rowerowy. Jego zdaniem, obecnym problemem są osoby poruszające się hulajnogami, często z nadmierna prędkością, czy korzystające z jednego pojazdu w kilka osób.
Proszę państwa, ja nie mam nic przeciwko hulajnogom elektrycznym, żeby nie było, że jestem jakimś wrogiem. Natomiast mam obiekcje dotyczące bezpieczeństwa, ponieważ tworzą się takie, delikatnie mówiąc, „mafie” jeżdżące na hulajnogach, które mocno zaburzają ruch w tym miejscu i nie tylko - mówi.
Radny przedstawił również drugą, mniej radykalną. Hulajnogi nadal mogłyby korzystać z velostrady, ale obowiązywałyby je dodatkowe ograniczenia.
Proponujemy ewentualnie drugą opcję, może mniej radykalną: dopuszczenie do ruchu hulajnóg, ale z wyraźnym zaznaczeniem zakazu jeżdżenia obok siebie oraz ograniczeniem prędkości, na przykład do 12–15 km/h. Wiem, że jest to ciężkie do wyegzekwowania, ale można taki zakaz spróbować wprowadzić.
Reklama

Użytkowników hulajnóg w Polsce obowiązują konkretne przepisy. Jednym z nich jest maksymalna dopuszczalna prędkość, która wynosi 20 km/h.
Według przepisów hulajnogą elektryczną można również jeździć po ścieżkach rowerowych. Jeżeli w danym kierunku wyznaczona jest droga dla rowerów lub odpowiednia infrastruktura rowerowa, to użytkownik powinien z niej korzystać. Na chodniku jazda jest dopuszczona tylko w określonych sytuacjach. Wtedy jednak trzeba poruszać się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, a także zachować szczególną ostrożność i ustępować pieszym.
Po drogach hulajnogą elektryczną mogą poruszać się również osoby, które ukończyły 13 lat. osoby niepełnoletnie muszą posiadać wymagane uprawnienie tj. karta rowerowa lub odpowiednie prawo jazdy. Z kolei dzieci do 13. roku życia mogą korzystać z hulajnogi jedynie w strefie zamieszkania i pod opieką osoby dorosłej.
Od czerwca tego roku osoby, które nie ukończyły 16 lat, mają także obowiązek jazdy w kasku ochronnym.
Przepisy zabraniają również przewożenia na jednej hulajnodze drugiej osoby. Jest to pojazd przeznaczony dla jednego użytkownika.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jestem za calkowitym zakazem korzystania z tej welostrady
Zakaz zatrzymywania się na drodze dojazdowej do Sosiny już obowiązywał, a mimo to nikt nie egzekwował tych przepisów. Ktoś kiedyś powiedział, że przecież nie będzie wysyłać patrolu co weekend, aby kontrolować sposób parkowania kierowców. Teraz chcą wprowadzić kolejny przepis, który może okazać się martwy. Trudno sobie wyobrazić, że za każdym razem policja lub straż miejska będzie stała za krzakiem i czekała na osoby nieprawidłowo poruszające się hulajnogi. Problem nie leży w braku przepisów, lecz w ich egzekwowaniu. Zamiast tworzyć kolejne regulacje na papierze, warto skupić się na uświadamianiu kierujących i skutecznym karaniu osób łamiących obowiązujące zasady. Samo dopisywanie kolejnych przepisów nie przyniesie efektów w rzeczywistości. Papier przyjmie wszystko.
Czyli na rynku można być potrącony na velo już nie a co z rowerami elektrycznymi ?
No co ? Rowery są i jeżdżą tak jak inni. A ty jak szybko jeździsz na zwykłym rowerze?
ah ci kukiriniaze i ci e-bajkowcy nagrabiliscie se hhaahhhahah
Zgodnie z prawem ograniczenie wspomagania e-Bika to 25 km/h. Więc nie ma problemu. Problemem jest ściąganie ograniczeń . Na zwykłym rowerze szosowym bez problemu pojedziesz 40 km/h albo i więcej. I co z tymi ?
Przepisy nakazują jazdę hulajnogami po ścieżkach rowerowych, jeśli takie są. To co, radny Kowalski wprowadzi swoje, nadrzędne prawa?
Nie zakaz bo na ulicy będą jeździć. Niech jeżdżą tylko niech ich susza i jak za szybko to konfiskata jak w przypadku pijanego
Wpuscic ich na obwodnicę !
A rowerami 40km/h można jeździć to juz nie sprawia niebezpieczeństwa ??
Po to chyba jest velostrada...
Nawet więcej. Ograniczenie prędkości to 50 km/h.
Zacznijcie od czegoś prostszego.Wprowadźcie zakaz poruszania się rowerami i hulajnogami po ścieżkach w miejskich parkach.Częściej kontrolujcie także "psiarzy" bo ich psy często załatwiają się na terenach zielonych.Obsikane i zasrane jest każde miejsce!
Wy to sobie zróbcie zakaz w urzedzie bo to co się dzieje w Jaworznie to żałosne narobiło się patafianów w urzedzie i żądzą tym co nie trzeba a miasto zaniedbanie i nikt się tym nie interesuje a co tam może być dziadostwo a jak
Velostrada jest zaprojektowana do jazdy z prędkością 40 km/h. Hulajnogi ograniczone do 20 km/h zagrożeniem dla rowerów które mogą mieć wspomaganie do 25 km/h? To ciekawe. A o zakaz jazdy samochodem na Grunwaldzkiej koło Galeny już radny wnioskował? Albo chociaż o ograniczenie do 15 km/h? Bo tam regularnie zdarzają się poważne wypadki.
Jeżeli ktoś nigdy nie był albo nie jechał na rowerze velostrada to niech się lepiej nie wypowiada. Problem z hulajnogami elektrycznymi jak i rowerami które osiągają dużą prędkość jest duży. Ale niestety problem jest też w rodzicach którzy małe dzieci na rowerkach lub hulajnogach biegowy wypuszczają same na velostrade. Nie wspomnę o biegaczach i rolkarzach ich też tam nie powinno być. Straż Miejska i Policja powinny to patrolować a tego nie czynią.
a biegaczy czemu nie powinno być? jest przecież tam chodnik i po nim nie widzę przeszkód żeby się poruszali
manfredi bo za szybko biegnie dlatego go tam nie powinno byc absurd goni absurd
Problem nie jest z tymi, którzy poruszają się z przepisową prędkością (do 50 km/h), tylko z tymi, którzy uważają, że skoro nie ma tam ruchu samochodowego to jest to plac zabaw, a nie droga.
Biegaj sobie po chodniku nie widzę przeszkód tylko, że tam spacerują ludzie ale skoro taką lubią proszę bardzo niestety wielu biegaczy biega po velostradzie. A to oznaka, że chyba tam nie bywasz a zabierasz glos. To nie absurdy tylko realia życia codziennego.
A gdzie mają jeździć jak nie na velostradzie - może raczej powinni zabronić łazić tam spacerowiczom, i to całą ławą zajmując wszystkie pasy do jazdy a nie do spacerowania.
Zgadzam się spacerowanie też się tam pojawia ale artykuł jest o zakazie poruszania się hulajnogami co popieram. Natomiast nie jestem ich przeciwnikiem tylko niestety na rynku pojawił się produkt nieprzystosowany do realiów życia i komunikacji. Bo niby gdzie tą hulajnogą można jechać? Ścieżka rowerowa super a co dalej jak się skończy ? Drogą nie można, chodnik między spacerowiczami ? Proszenie się o nieszczęście itd problem nie są same hulajnogi tylko brak infrastruktury co tez tyczy się rowerów,
Nie rozumiem czemu oddzielamy rowery od hulajnóg - czy to się niby różni. Jeśli rowerem mona gdzieś jeździć to można też i hulajnogą - jeśli ktoś nie ma karty rowerowej , a jeżdzi drogą to powinien dostać mandat. Tak samo jeśli welostradą - czyli drogą dla rowerów idzie jakiś pieszy to też mu walić mandat tak jakby szedł po drodze dla samochodów. . Dlaczego tak nagle demonizujemy hulajnogi - jesli ktoś przekroczy prędkość hulajnogą to też powinien dostać mandat, jeśli ktoś jedzie rowerem po chodniku rowerem też się nic nie dzieje jeśli jedzie wolno , natomiast każdy który również na rowerze jedzie szybko na rynku to też przecież nie powinien.
Byłem na velostadzie wczoraj i widzlem tych chłopaków nie jechali szybko bo gdzieś 30 kmh a velostrada była pusta morze było tam kilku rowerzystów, jakby już go wprowadzili to gdzie mieli by jeździć?
Niech policja i straż miejska ruszą dupska z samochodów i zrobią kilka kontroli prędkości na velostradzie i nie tylko piratom na dwóch kołach. Przecież z naszych podatków zakupiono rowery dla tych służb i powiem szczerze że nie widziałem takich patroli w tym roku w okolicach plant czy velostrady, a jestem w tej okolicy codziennie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Po co robić velostrade i wpuszczać tam spacerowiczów - przecież to tak jakby na A4 wydzielić bokiem pas dla matek z dziećmi.
A4 i samochody jadące 140 km/h albo 40 tonowe ciężarówki to to samo co rower? okej
Jako matka 2 letniego dziecka jestem przerażona wyżej wspomnianą "mafią", która często stacjonuje na plantach oraz w rejonach galerii Galena. Nie przeszkadzałoby gdyby faktycznie jeździli wolno, ale rozwijają zawrotne prędkości, popisując się między sobą, często trąbiąc i wymuszając pierwszeństwo. Nie zliczę ile razy szłam z wózkiem i zostałam "strąbiona" oraz zwyzywana. Człowiek chce iść na spokojny spacer, nie martwić się o bezpieczeństwo dziecka, które idzie w stronę placu zabaw lub z niego wychodzi. Już nie raz byłam świadkiem sytuacji "o włos od tragedii", gdzie komuś została zajechana droga albo jakieś dziecko wybiegło a osoba na hulajnodze hamowała z piskiem. Należy ten problem jakoś rozwiązać/ uregulować.
To niby gdzie maja jezdzic jak nie po drodze rowerowej widzialem na wlasne oczy wiekszosc hulajnog jezdzi normalnie a tylko pojedyncze przypadki jezdza nie przepisowo ale velostrada zostala stworzona jaka odizolowana droga rowerowa wiec niech jezdza
Dobrze mowi madrych trzeba sluchac nie po to stworzyli tą velostrade jednoslady gorą
Dobrze mowi madrych trzeba sluchac nie po to stworzyli tą velostrade jednoslady gorą
To niby gdzie maja jezdzic jak nie po drodze rowerowej widzialem na wlasne oczy wiekszosc hulajnog jezdzi normalnie a tylko pojedyncze przypadki jezdza nie przepisowo ale velostrada zostala stworzona jaka odizolowana droga rowerowa wiec niech jezdza
Kowalski z coreczkami sobie chodzi po welostradzie i mu przeszkadza to odrazh musi zakaz wprowadzic do czego to wszystko prowadzi swiat schodzi na psy
Nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka. Nie wszyscy na hulajnogach jeżdżą szybko, większość jest takich co jeździ z prędkością rowerów. Sam chodzę tamtędy bardzo często i jestem świadkiem jak szybko jeżdżą rowerzyści ale o tym się nie mówi. Natomiast spacerowicze niech idą chodnikiem, a nie jak teraz dzieci latają po trasie dla rowerów a później wina tych co poruszają się na rowerze bądź hulajnodze.
A rowerem mogę jechać ponad 15 na godzinę na welostradzie ?
Problemem nie są hulajnogi tylko piesi na welostradzie. Co oni tam w ogóle robią.
jestem za calkowitym zakazem korzystania z tej welostrady
Zakaz zatrzymywania się na drodze dojazdowej do Sosiny już obowiązywał, a mimo to nikt nie egzekwował tych przepisów. Ktoś kiedyś powiedział, że przecież nie będzie wysyłać patrolu co weekend, aby kontrolować sposób parkowania kierowców. Teraz chcą wprowadzić kolejny przepis, który może okazać się martwy. Trudno sobie wyobrazić, że za każdym razem policja lub straż miejska będzie stała za krzakiem i czekała na osoby nieprawidłowo poruszające się hulajnogi. Problem nie leży w braku przepisów, lecz w ich egzekwowaniu. Zamiast tworzyć kolejne regulacje na papierze, warto skupić się na uświadamianiu kierujących i skutecznym karaniu osób łamiących obowiązujące zasady. Samo dopisywanie kolejnych przepisów nie przyniesie efektów w rzeczywistości. Papier przyjmie wszystko.
Czyli na rynku można być potrącony na velo już nie a co z rowerami elektrycznymi ?