Seniorzy mogą liczyć na kolejne dodatkowe świadczenie z ZUS. Wszystko wskazuje na to, że jesienią 2026 roku ponownie zostanie wypłacona 14. emerytura. Według obecnych prognoz jej maksymalna wysokość wyniesie 1978,49 zł brutto, czyli około 1630 zł netto.
Kwota „czternastki” jest powiązana z minimalną emeryturą po marcowej waloryzacji. Ostateczna wysokość świadczenia będzie jednak zależała od wskaźnika inflacji oraz wzrostu wynagrodzeń, które wpływają na coroczne przeliczenia emerytur i rent.
Pełne świadczenie otrzymają emeryci i renciści, których podstawowa emerytura nie przekracza 2900 zł brutto. Po przekroczeniu tego progu zaczyna obowiązywać mechanizm „złotówka za złotówkę”.
Oznacza to, że każda dodatkowa złotówka podstawowego świadczenia pomniejsza wysokość 14. emerytury o dokładnie taką samą kwotę.
W praktyce senior pobierający emeryturę w wysokości 3000 zł brutto otrzyma niższą „czternastkę” niż osoba z niższym świadczeniem. Im wyższa emerytura, tym mniejszy dodatek z ZUS.
Zgodnie z obowiązującymi zasadami część seniorów w ogóle nie otrzyma dodatkowych pieniędzy. Dotyczy to przede wszystkim osób, których emerytura przekroczy około 4828,49 zł brutto.
Jeżeli po zastosowaniu mechanizmu pomniejszania wyliczona kwota świadczenia byłaby niższa niż 50 zł brutto, ZUS nie wypłaci dodatku.
Na liście osób wyłączonych z prawa do 14. emerytury znajdują się także:
Dodatkowe świadczenie wypłacane jest razem z wybranymi świadczeniami emerytalno-rentowymi. Prawo do „czternastki” mają między innymi osoby pobierające:
ZUS wypłaca świadczenie automatycznie. Seniorzy nie muszą składać żadnego wniosku.
Rząd nie potwierdził jeszcze oficjalnego terminu wypłat. W poprzednich latach dodatkowe pieniądze trafiały do seniorów we wrześniu i wiele wskazuje na to, że podobnie będzie również w 2026 roku.
Świadczenie ma zostać przekazane razem z podstawową emeryturą lub rentą. Od wypłaty zostanie pobrana składka zdrowotna oraz zaliczka na podatek dochodowy. Jednocześnie „czternastka” pozostanie wolna od zajęć komorniczych.
Eksperci zwracają uwagę, że liczba osób tracących prawo do pełnej 14. emerytury może rosnąć. Powodem są regularne waloryzacje świadczeń przy jednoczesnym utrzymaniu progu dochodowego na poziomie 2900 zł brutto.
W efekcie coraz więcej emerytów przekracza limit uprawniający do pełnej wypłaty dodatku. W debacie publicznej coraz częściej pojawia się określenie „pułapka świadczeniowa”, która dotyczy seniorów z wyższymi emeryturami.
Mimo dyskusji o kosztach dodatkowych świadczeń większość Polaków nadal popiera wypłatę 13. i 14. emerytury. Dla wielu seniorów dodatkowe pieniądze pozostają ważnym wsparciem w czasie rosnących cen żywności, leków i rachunków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze