Reklama

Śp. Andrzej Koster zmarł 4 sierpnia 2026 r. Rodzina i przyjaciele pożegnali Zmarłego 8 sierpnia. Śp. Andrzej Koster został pochowany na parafialnym Cmentarzu Pechnickim.

Kilka dni temu Andrzej a dziś już śp. Andrzej Koster. Odszedł tak nagle, niespodziewanie, nikomu na myśl nie przyszło, że tak szybko odejdzie. Zmarł 4 sierpnia w wieku 76 lat.

Przez lata współpracował z gazetą Co Tydzień. Był dziennikarzem sportowym. Pisał o piłce nożnej i boksie. Przez lata relacjonował mecze jaworznickich drużyn piłkarskich opisując sukcesy i porażki naszych piłkarzy. Jaworznicki boks był Jego drugą pasją. Dzięki Jego artykułom mieszkańcy Jaworzna poznawali rezultaty rozgrywek, zawodników, trenerów, ich plany na następne sezony piłkarskie i bokserskie.

Reklama

Sport był dla niego ważny. Nie tylko ten lokalny ale także ten ogólnopolski. Kilka dni przed śmiercią rozmawialiśmy o Mistrzostwach Świata w piłce nożnej. Można było Go długo słuchać, jak swym niskim głosem, z pasją i wielką wiedzą mówił o różnych dyscyplinach sportowych. Pasja i zamiłowanie do sportu pozostało do końca Jego dni.

Sam był sportowcem. W młodości grał z wraz z bratem Januszem w klubie „Górnik Jaworzno”. Często wspominał młode lata, rozgrywane mecze, zapach murawy, radości ze strzelonych bramek i śmieszne historie z szatni.

Reklama

Andrzej to też górnik. Zawodowo związany był z kopalnią „Komuna Paryska” a potem „Jan Kanty”. Pracował pod ziemią, w dziale telekomunikacyjnym. Od lat był emerytem górniczym. Często wspominał prace na kopalni. Z uśmiechem mówił, że pozostało mu ranne wstawanie. Rano budził się tak jakby miał iść do pracy na kopalni( na szychtę )

Był człowiekiem otwartym na innych. O sobie, o swych uczuciach, marzeniach mówił rzadko. Kochał rodzinę, tę najbliższą i dalszą. O swojej żonie Marii mówił – to dobra i mądra kobieta. Córka Agnieszka i wnuk Tomasz to oczko w głowie Andrzeja. A dalsza rodzina i znajomi? Też byli dla Niego ważni. Niech zaświadczy fakt, że w Jego telefonie znajdują się tylko zdjęcia z rodzinnych spotkań, przyjęć czy imprez. Oglądał je później wspominając z rozrzewnieniem czas mile spędzony z nimi.

Reklama

Dziś Go już nie ma, tu na ziemi ale jestem przekonana, że patrzy na nas z góry. Będzie Go nam brakowało. Andrzeja Koster spoczął w grobie rodzinnym na cmentarzu pechnickim w dniu 8 sierpnia. 
Mirosława Matysik

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/08/2026 11:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama