Reklama

18 lutego – Środa Popielcowa

Środa Popielcowa otwiera w kościele katolickim Wielki Post, podczas którego wierni przygotowują się do uroczystości Wielkanocy. Podczas mszy św. tego dnia księża posypują głowy wiernych popiołem, dla przypomnienia, że każdy z nas „z prochu powstał i w proch się obróci”, a jego ciało zmieni się w proch ziemi, z którego powstało. Popiół wedle tradycji pochodzi ze spalonych ubiegłorocznych palm wielkanocnych.

Podczas mszy św. rozważane jest przemijanie ludzkiego żywota, który jest sam w sobie „marnością nad marnościami”. Popiół symbolizuje więc kruchość tego ludzkiego żywota, ale także żałobę, pokutę i pokorę. Oznacza również oczyszczenie z grzechów i zmartwychwstanie.
Jest to święto, które dobitnie przypomina, że wszystko przemija a dobra doczesne są ulotne.

Po wsiach tego dnia oddawano się żartom, w których wykorzystywano popiół. Nad wejściem do karczmy wieszano sito napełnione popiołem, który wysypywał się na wszystkich wchodzących. 
Chłopcy biegali po wsiach sypiąc popiół na dziewczęta, łysych zaś bili po głowach grochem.

Reklama

Znany też był zwyczaj zwany „kłodą popielcową”, który był symbolicznym karaniem dziewcząt, które nie wydały się w karnawale. Takie panny musiały ciągnąc kłodę do karczmy, w której wykupywały się wódką. W Środę Popielcową po południu odbywał się też zwyczaj wejścia młodych mężatek do grona starszych kobiet. W gospodzie tańczyły i bawiły się same kobiety.

Był to też dzień skakania na len. Na ten i na konopie skakały kobiety, dziewczęta na rutę, gospodarze na owies lub pszenicę. Maiło to zapewniać dobrobyt i wysokie plony.

Reklama

Od czwartku po Środzie Popielcowej następował Wielki Post, zwany też postem solennym. Trwa on czterdzieści dni. Tradycja tego postu sięga IV wieku. Dawnym zwyczajem w bogatych domach za jadło postne zastępujące mięso uważano kilkanaście gatunków ryb, a te smażono, gotowano w winie, w galarecie, faszerowano migdałami i rodzynkami. Za takie też postne jadło uważano przyprawiane na maśle raki, ślimaki i kawior. Co bogatsi – szlachta i magnaci – otrzymywali od biskupów stosowną dyspensę „od surowych postów”.

Jest to również czas refleksji nad życiem duchowym a zarazem czas czynienia uczynków miłosiernych. Miało to wszystko podbudować duszę, należało w tym czasie przekazywać ubogim jałmużnę. 
Jak powiedział św. Augustyn „nieużyteczny i próżny jest ten post, który skłania nas do odmówienia pożywienia brzuchowi, nie uwzględnia zaś potrzeby usunięcia zła i nieprawości z naszego serca i umysłu”. eb

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/02/2026 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama