Rozlane resztki alkoholu, niedopałki od papierosów, a także porozrzucane śmieci, które zalegają pod ławkami na przystanku w centrum. Na problem ten zwraca uwagę mieszkanka Jaworzna, która uważa, że miejsce to nie jest w odpowiedni sposób posprzątane przez miejskie służby
Brud straszny. Pod ławkami leżą śmieci czasami po kilka dni te same, więc jeżeli jest coś sprzątane, to na pewno tylko po samym centrum, po rynku tak zwanym, ale pod ławkami już nie – zwraca uwagę mieszkanka
Mowa dokładnie o przystanku centrum w stronę Katowic. Mieszkanka Jaworzna przebywa na nim kilka razy w tygodniu, kiedy wraca do domu z centrum miasta.
Ja jestem ze trzy, cztery razy w tygodniu i o różnych porach dnia. Ja rozumiem, że ludzie śmiecą, ale ktoś powinien powymiatać te śmiecie również spod ławek i gdzieś tam się z jakichś takich zakamarków, a nie tylko na samym ciągu pieszych. – mówi mieszkanka.
Reklama
Według niej za każdym razem można spotkać porozrzucane śmieci, które głównie zalegają pod ławkami, a także rozlane resztki alkoholu.
Tutaj przesiadują często panowie, którzy są po prostu smakoszami piwa. Resztki piwa z reguły, bo to taki zwyczaj chyba, że trzeba wylać na ziemię. Potem to się przykurzy, przyklepią się papierosy niedopałki, jakieś chusteczki higieniczne. No jest zamiatane, może i jest, ale na pewno nie pod ławkami. I te te płytki chodnikowe należy wreszcie pod ciśnienie, pod detergentami umyć, bo jest zaraza w całym mieście. Przecież to się rozniesie. Ludzie noszą to do domów – zwraca uwagę na problem.
Reklama
Przyznaję, że te same śmieci potrafią leżeć kilka dni w tym samym miejscu.
Ja obserwowałam takie właśnie zdarzenie, że chusteczka higieniczna w tym miejscu pod ławkami leżała dwa dni, a kasztany dwa leżały chyba z cztery dni. No to jak to jest sprzątane?
Według niej stan przestrzeni na przystanku pozostawia wiele do życzenia. Jak zaznacza chodzi tylko o przestrzeń dookoła ławek, zastrzeżenie nie może mieć do toalet, ponieważ te są posprzątane.
Ubikacje są czyściutkie, bo ktoś co godzinę sprząta. Na plantach wreszcie liści nie ma. Paru lat leżały, teraz nie ma. Jest fajnie, ale ten przystanek to przecież wizytówka miasta. Ja bardzo proszę, żeby państwo z tym coś zrobili, bo naprawdę tak nie może być.
Reklama
Mieszkanka Jaworzna apeluje więc do zarządcy przystanku, czyli do Miejskiego Zarządcy Dróg i Mostów, aby zadbać o czystość tego przystanku.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tu jest lompiarstwa tyle,że glowa boli."Panowie" na tyłach przystanku spokojnie dzień w dzień sobie siedzą i piją alkohol,a przecież to miejsce publiczne.Czasami widze patrol interwencyjny,ale to chyba jak ktoś zgłosi.A ci co sprzątają,to owszem -tam gdzie widać,reszta-po co?moze bedzie wiatr i wywieje.Wazne,żeby wypłata była!Czesto brud i śmieci i nie posprzątane jest na przystanku Urzad Miejski.
Czysto jest tam gdzie sie nie brudzi a więc babo nie smiec na przystankach a nie podrzucisz śmieci i odliczasz kiedy posprzątają
Oj , Juzio, Juzio
Poniosło cię trochę. Nie pij już
jozek wracaj do wideł
Na przystankach autobusowych obowiązuje zakaz palenia wyrobów tytoniowych.Urząd miejski powinien umieścić tam znaki zakazu palenia,ale nie umieścił,a dodatkowo ustawił kosze dostosowane dla palaczy.Straż miejska tam nie zagląda bo dojazd samochodem byłby zbyt skomplikowany,a butów szkoda.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pod ławką śmieci, na ławce menele Postawienie pomnika nie kosztuje wiele
Ludzie czekając na autobus palą papierosy w okolicy przystanku i potem gaszą niedopałki pod butem lub na skraju kosza owiniętego foiią, z której po chwili spadają i przystanki wyglądają jak peciarnie. Tam, gdzie na koszach są nakładki z popielniczkami sytuacja wygląda znacznie lepiej. Koniecznie , aby chociaż na jednym była taka nakładka z popielniczką.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tu jest lompiarstwa tyle,że glowa boli."Panowie" na tyłach przystanku spokojnie dzień w dzień sobie siedzą i piją alkohol,a przecież to miejsce publiczne.Czasami widze patrol interwencyjny,ale to chyba jak ktoś zgłosi.A ci co sprzątają,to owszem -tam gdzie widać,reszta-po co?moze bedzie wiatr i wywieje.Wazne,żeby wypłata była!Czesto brud i śmieci i nie posprzątane jest na przystanku Urzad Miejski.
Czysto jest tam gdzie sie nie brudzi a więc babo nie smiec na przystankach a nie podrzucisz śmieci i odliczasz kiedy posprzątają
Oj , Juzio, Juzio