Reklama

Spacer jak tor przeszkód. Końskie odchody na trasie w Jeleniu

Zamiast przyjemnego spaceru na łonie natury, to slalom między ''minami''. Mieszkanka Jaworzna alarmuje, że jedna z rekreacyjnych wizytówek dzielnicy Jeleń coraz częściej przypomina tor przeszkód. Na spacerowej oraz rowerowej trasie można spotkać odchody koni.

Chodzi dokładnie o popularną pętlę spacerową ''Bunkry nad Przemszą'', która mieście się w dzielnicy Jeleń oraz prowadzące tamtędy szlaki rowerowe. Jak podkreśla mieszkanka, to piękne trasy, które promuje miasto, jednak spacer po nich ma już coraz mniej wspólnego z rekreacją. 

W ciągu zaledwie 14-minutowego spaceru naliczyłam aż 8 wielkich końskich odchodów na samym środku wyznaczonych ścieżek - piszę mieszkanka Jaworzna.

Takie "niespodzianki" spotkała na spacerze w środę,18 lutego. Jak pisze, nie były to pojedyncze incydenty na uboczu. Zanieczyszczenia pozostawione dokładnie tam, gdzie poruszają się piesi i rowerzyści.

Reklama

Muszę przyznać pół żartem, pół serio, że w namierzeniu wszystkich „pamiątek” pomógł mi mój pies – on, jako radar na smyczy, bezbłędnie znajdował każdą kolejną porcję gnoju, zanim ja zdążyłam ją zauważyć pod śniegiem. 

Jednak sytuacja jej wcale nie bawi. Zwraca uwagę, że może być to poważny problem dla właścicieli czworonogów. 

Zwierzęta interesują się takimi znaleziskami, co grozi zarażeniem pasożytami i jest po prostu obrzydliwe.

Jak podkreśla, problem nie jest również sama estetyka, ale także zapach.

Reklama

Kiedy odchody są świeże, smród na ścieżce jest nie do zniesienia, a strach pomyśleć, co będzie działo się latem w wysokich temperaturach.

Uważa, że ścieżka rekreacyjna nie jest miejscem, gdzie powinno się takie niespodzianki znajdować.

Wiadomo, że koński nawóz jest naturalny, ale na litość boską – nie na samym środku publicznej ścieżki! Zanieczyszczenia mają wielkość „małych dywanów” i są częściowo przysypane śniegiem. Stadnina najwyraźniej zapomniała o obowiązku sprzątania po swoich zwierzętach w miejscach publicznych. Nie można dopuścić, by wizytówka turystyczna naszej dzielnicy była traktowana jak darmowy szalet.

Reklama

Mieszkanka liczy na to, ze nagłośnienie tego problemu, pomoże go zlikwidować.

Albo w końcu skłoni właścicieli stadniny do sprzątania po sobie, albo ruszy ten temat w urzędzie i wymusi na odpowiednich służbach realną kontrolę.

Cała treść listu mieszkanki: 

Dzień dobry,

Zwracam się do Państwa z prośbą o nagłośnienie problemu, który odbiera mieszkańcom Jelenia radość z korzystania z lokalnych terenów rekreacyjnych.

Chodzi o pętlę spacerową „Bunkry nad Przemszą” oraz przebiegające tamtędy szlaki rowerowe. To piękne trasy, promowane przez miasto, ale obecnie spacer tamtędy to survival. W ciągu zaledwie 14-minutowego spaceru naliczyłam aż 8 wielkich końskich odchodów na samym środku wyznaczonych ścieżek.

Reklama

Muszę przyznać pół żartem, pół serio, że w namierzeniu wszystkich „pamiątek” pomógł mi mój pies – on, jako radar na smyczy, bezbłędnie znajdował każdą kolejną porcję gnoju, zanim ja zdążyłam ją zauważyć pod śniegiem. Niestety jako właścicielka psa nie uważam tego za zabawę, ponieważ zwierzęta interesują się takimi znaleziskami, co grozi zarażeniem pasożytami i jest po prostu obrzydliwe.

Kiedy odchody są świeże, smród na ścieżce jest nie do zniesienia, a strach pomyśleć, co będzie działo się latem w wysokich temperaturach. Wiadomo, że koński nawóz jest naturalny, ale na litość boską – nie na samym środku publicznej ścieżki! Zanieczyszczenia mają wielkość „małych dywanów” i są częściowo przysypane śniegiem. Stadnina najwyraźniej zapomniała o obowiązku sprzątania po swoich zwierzętach w miejscach publicznych. Nie można dopuścić, by wizytówka turystyczna naszej dzielnicy była traktowana jak darmowy szalet.

Reklama

Liczę na to, że nagłośnienie tej sprawy albo w końcu skłoni właścicieli stadniny do sprzątania po sobie, albo ruszy ten temat w urzędzie i wymusi na odpowiednich służbach realną kontrolę.

W załączniku przesyłam zdjęcia dokumentujące skalę problemu. Proszę o zachowanie moich danych wyłącznie do wiadomości redakcji. W przypadku publikacji materiału proszę o wystąpienie w roli anonimowej czytelniczki / mieszkanki.

Z poważaniem,

Mieszkanka Jaworzna

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/02/2026 15:59
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    noPrestige - niezalogowany 2026-02-19 16:55:56

    lepsze konskie niz ludzkie (ostanio zamkneli kibelki w centrum) albo psie dajcie spokoj na wsi mieszkacie i takie drobiazgi wam przeszkadzaja pozatym od tej rzeki tak czasem wali ze nie sposob tego wytrzymac to po co tam chodzi bo i tak nie ma gdzie w tym miasteczku

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Krytyk - niezalogowany 2026-02-19 18:54:55

    Proponuję Tej Pani aby przeszła się wzdłuż starego koryta Przemszy i ogłosiła co tam widziała.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    PANI MIASTOWA - niezalogowany 2026-02-19 20:16:06

    Kobieto zapamiętaj miejsca gdzie narobił koń a na wiosnę z koszykiem po pieczarki będziesz śmigać. Wszystko tym ludziom przeszkadza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama