Reklama

Copa America za nami - Podsumowanie turnieju

Właśnie dobiegły końca najbardziej elitarne rozgrywki na kontynencie amerykańskim. Tegoroczne rozgrywki, w których gospodarzem była Brazylia zakończyły się w ten sam dzień co Mistrzostwa Europy. Zarówno tu i tu, pary w finale były niezwykle ciekawe, a losy meczów ważyły się do ostatniej chwili. Jak wyglądał turniej za Atlantykiem? Kto został zwycięzcą, a kto musiał się obejść smakiem? Do kogo trafiła statuetka MVP oraz Króla Strzelców? Przedstawiamy podsumowanie minionych rozgrywek Copa America.

Po 28 latach Argentyna znowu zwycięska!


Messi wreszcie dostał to, czego chciał. Do jego największych osiągnięć brakowało tylko sukcesu z reprezentacją na wielkim turnieju. Czekać musiał na to naprawdę długo (zadebiutował w 2005 roku), w poprzednich turniejach zawodził w najważniejszych momentach - przegrane trzy wielkie finały Copa America - w 2007, 2015 i 2016 roku. Po latach niepowodzeń - wreszcie się udało.

W finałowym meczu po bardzo ostrym i brutalnym meczu, Argentyna zdołała pokonać faworyta tego spotkania oraz obrońcę tytułu - Brazylię. Mecz zakończył się wynikiem 1:0 po bramce Di Marii w 22 minucie. W tym meczu zawodnicy otrzymali aż 9 kartek, a urugwajski sędzią mógł spokojnie wykluczyć co najmniej czterech graczy. Obie drużyny jednak zakończyły zawody w komplecie.

Argentyna pod wodzą Lionela Scaloniego pokazała znakomitą organizację gry. Na boisku błyszczały takie gwiazdy jak Leo Messi, Lautaro Martinez czy Angel Di Maria. Środek pola zdecydowanie należał do Rodrigo de Paula. Bardzo dobre spotkanie zaliczył także bramkarz zwycięskiej drużyny - Emiliano Martinez.

Brazylia musiała pogodzić się z porażką i nacieszyć się tylko srebrem, choć rezultat mógł być zupełnie inny. Neymar nie zdołał doprowadzić do zwycięstwa Canarinhos, choć i tak miał duży wkład w ostateczny wynik Brazylii na tym turnieju. Ostatecznie brakowało bardzo niewiele, aby po raz drugi wznieść puchar Copa America. Więcej informacji na temat finału znajdziesz tutaj: https://sport.betfan.pl/.

Mecz o 3 miejsce obfity w bramki


O brązowy medal na Mistrzostwach Ameryki Południowej powalczyły reprezentacje Peru oraz Kolumbii. Obie drużyny parę dni wcześniej mocno się postawiły swoim rywalom (Brazylia 1:0 Peru, Argentyna po karnych z Kolumbią). Teraz zmierzyły się ze sobą w arcyciekawym meczu, który zakończył się wynikiem 3:2 dla drużyny Kolumbii.

Do ostatniej minuty ważyły się losy tego spotkania. Raz prowadziłą jedna drużyna, raz druga. Ostatecznie mecz rozstrzygnął się w doliczonym czasie gry. W 94 minucie zawodnik FC Porto - Luis Diaz, pokonał peruwiańskiego bramkarza pewnym strzałem z dużej odległości. Po chwili sędzia główny zagwizdał tego wieczoru po raz ostatni, a reprezentacja Kolumbii mogła się cieszyć ostatnim miejscem na podium Copa America.

Król Strzelców mógł być tylko jeden!


To był zdecydowanie turniej wielokrotnego zdobywcy Złotej Piłki. Leo Messi w trakcie siedmiu meczów pokonywał bramkarzy drużyny przeciwnej czterokrotnie, swoim kolegom pięciokrotnie asystował. Są to bardzo dobre liczby, biorąc pod uwagę fakt, że są to rozgrywki reprezentacyjne. Tuż za nim także z czterema trafieniami uplasował się Luis Diaz.

Statuetkę MVP (najbardziej wartościowego zawodnika) także otrzymał argentyńczyk - Leo Messi, który był “najjaśniej świecącą gwiazdą” na tym turnieju. Najlepszym bramkarzem turnieju został goalkeeper biało-niebieskich - Emiliano Martinez. Nagrodę Fair Play otrzymała reprezentacja Brazylii.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama