W drugim dniu Dni Jaworzna 2026 każdy z fanów wyczekiwał na swojego idola. Była radość, piski, wspólne śpiewanie utworów, a także tańce.
Choć pogoda nie była w 100 procentach pewna, to jednak mieszkańcy naszego miasta oraz spoza niego, wytrwale dążyli na stadion przy Krakowskiej. To tam odbył się finał trzydniowych obchodów dni miasta.
Co o Skolimie mówią jego fani w Jaworznie? - To wspaniały człowiek, miły, pomaga dzieciom, buduje fajną atmosferę na koncertach i troszczy się o fanów.
Sprawdźcie co jeszcze powiedzieli i jak wyglądała atmosfera i kontakt z fanami na Dniach Jaworzna 2026.
Skolim, jeszcze przed swoim występem, wyszedł do fanów, aby mogli zrobić sobie z nim zdjęcia, porozmawiać, czy też złożyć autografy. Również podczas samego koncertu schodził do fanów, co wprawiało ich w ogromną radość.
Gdy zszedł ze sceny, rozpoczęła się licytacja gadżetów i voucherów na rzecz jaworznickiego Hospicjum. W jej trakcie do wylicytowania dodano jeszcze koszulkę Skolima, którą podpisał i przekazał na licytację.
Powoli zmieniała się publiczność za barierkami, bo na scenę miał wejść Tede. Zaczęło się "wielkie joł", zachwyt nad publicznością, a ta wtórowała mu podczas wykonywania utworów.
- Jest prawdziwy w swoich utworach - mówi łodzianin, który był na jaworznickim koncercie. Przyjechali, aby spędzić czas z artystą, którego cenią za jego twórczość. Co jeszcze o nim powiedzieli i jak bawili się, gdy na scenie był Tede.
Kolejni przed sceną ustawili się fani Kasi Kowalskiej i jak sami mówili, przyszli tu dla jej głosu oraz tekstów.
Piękne utwory o miłości, rozstaniu. W wypowiedziach pojawiały się też głosy, że to melancholijne teksty, ale też pod nogę. Fani czekali na Kasię Kowalską.
Finał to występ Małgorzaty Ostrowskiej. Mocny głos, energia na scenie i okazja do świętowania 45-lecia pracy artystycznej. Mocne rockowe brzmienia niosły się daleko.
- Jeżeli ktoś jest legendą, to na pewno pani Małgorzata - mówi fan przed koncertem. Charyzma, głos. Jak jeszcze o Małgorzacie Ostrowskiej, która świętuje jubileusz 45 lat pracy artystycznej, mówią najwierniejsi fani w Jaworznie?/ pk
O Skolimie internauci mają wyłącznie dobre opinie. Piszą, że jego koncerty to „najlepszy w Polsce top udanych koncertów”. Samego artystę postrzegają jako „wyjątkowo silnego, odważnego i mądrego”.
Skolim oprócz tego, że jest lubianym muzykiem jest też biznesmenem wspierającym polskich przedsiębiorców. Reklamuje jedną z marek parówek. W ubiegłym roku otrzymał Nagrodę Młodego Przedsiębiorcy, choć jak mawiają z przekąsem „biznesem zajmuje się 15 minut dziennie przy kawie”.
Tede prezentował m.in. materiał ze swojej ostatniej płyty „Xxende Mylffon”. Jak to niektórzy hiphopowcy mają w zwyczaju niestety artyście przydarzało się kląć jak szewc. Oczywista budziło to wielkie zdziwienie i niezadowolenie u rodziców, którzy przyprowadzili na koncert swoje pociechy, żeby te poznały dobrą muzykę. Artysta zapowiedział, że będzie „szarpał struny sentymentalnie” i chce „stanąć z publiką w prawdzie”.
Artysta ma raczej dobre opinie. Fani piszą, że to „król hiphopu” a jego muzyka „bangla” czyli działa. Sami fani wydają się mili. Trudno o inną opinię, skoro piszą na fb „nich Dzień Dziecka trwa cały rok”. Nikt niesympatyczny przecież czegoś takiego by nie napisał.
Katarzyna Kowalska zaprezentowała swój nowy i mniej nowy materiał. Jaworznicki koncert był jednym z osiemnastu, które artystka zagra tego lata. Publika była wniebowzięta, miejmy nadzieję, że pani Kasia również. Było więc to, co z repertuaru artystki publika lubi najbardziej, z pewnością były to też ulubione utwory samej artystki, bo jak się wydaje śpiewała raczej z zadowoleniem, a ze sceny nudą nie wiało.
Ostatni koncert Dni Jaworzna zamknęła Małgorzata Ostrowska, o której mawiają, że to „prawdziwa artystka”. Należy się bezwzględnie z tą opinią zgodzić. Artystka na pół gwizdka na scenie nie zaistniała. Zaproponowała materiał, który przedstawiła jako „średniaki i premiery”. Śpiewała pięknie, poruszała się z gracją, co publika nagrodziła gromkimi brawami. Zapowiadając „Taniec pingwinów na szkle” zwróciła się do publiki tak oto: „chcielibyśmy, żebyście razem z nami wyli”. A publika takiej artystce nie odmawia, tak więc przykładnie zawyła.
Szczególnie podoba nam się w tekstach pani Małgorzaty ten wers: „Trzeba wierzyć dobrym snom”. I jak tu nie lubić tak miłej, sympatycznej artystki, o „niezwykle wysokiej tonacji”. eb
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam. W pewnym sensie organizacja 0. Nie pozdrawiam ochroniarza z boku sceny (prawa str). Wspólnie z żoną mamy 2 dzieci, w tym 1 syn jest niepełnosprawny na wózku inwalidzkim. Żona została z dziećmi wpuszczona innym wejściem pod scenę, jak się okazało była ogrodzona od reszty. Gdy udało mi się dotrzeć do miejsca poprosiłem ochroniarza czy mogę wejść do żony i dzieci, odmowiono mi, "tylko jeden opiekun" usłyszałem. Ochroniarz stwierdził że taki regulamin i muszę się bawić bez dzieci i żony. Kpina totalna, skończyło się tak że żona z dziećmi opuściła ta strefę i wyszła do mnie. Organizatorzy powinni pomyśleć że dziecko nie pełnoprawne ma dwójkę rodziców. Zawiodłem się nie samowicie... .
Witam. W pewnym sensie organizacja 0. Nie pozdrawiam ochroniarza z boku sceny (prawa str). Wspólnie z żoną mamy 2 dzieci, w tym 1 syn jest niepełnosprawny na wózku inwalidzkim. Żona została z dziećmi wpuszczona innym wejściem pod scenę, jak się okazało była ogrodzona od reszty. Gdy udało mi się dotrzeć do miejsca poprosiłem ochroniarza czy mogę wejść do żony i dzieci, odmowiono mi, "tylko jeden opiekun" usłyszałem. Ochroniarz stwierdził że taki regulamin i muszę się bawić bez dzieci i żony. Kpina totalna, skończyło się tak że żona z dziećmi opuściła ta strefę i wyszła do mnie. Organizatorzy powinni pomyśleć że dziecko nie pełnoprawne ma dwójkę rodziców. Zawiodłem się nie samowicie... .