Reklama

Dobra passa „Ciężkowianki”


Po rundzie jesiennej chrzanowskiej klasy A” zdawać by się mogło, że znakomicie dysponowany jesienią „Start” Kamień po doskonałej postawie – gdy zaliczył w 14 spotkaniach 13 wygranych i 1 remis- ma awans do klasy okręgowej pewny. Jednak jeszcze raz potwierdziła się stara piłkarska maksyma, że gra się do końca.


W walkę o awans do wyższej klasy rozgrywkowej włączyła się „Ciężkowianka” Jaworzno- która mimo 11 punktów straty do lidera przed rozpoczęciem rundy rewanżowej - pod wodzą nowego szkoleniowca Szymona Pieczki udanie wystartowała w rozgrywkach, które wystartowały z miesięcznym opóźnieniem. Trzy wygrane 5-2 w Myślachowicach i 5-1 z Regulicami oraz 4-0 z Rozkochowem na sztucznej nawierzchni Stadionu Miejskiego przy ulicy Krakowskiej oraz stosunek bramkowy 14-3 w pierwszych meczach nakazywały respekt przed „ciężkowickim walcem”. Nikt jednak przy zdrowych zmysłach nie przypuszczał, że po kolejnych trzech meczach straty do Kamienia zostaną odrobione.


W minionym tygodniu jaworznianie mieli rozegrać trzy spotkania. Najpierw w niedzielę 9 maja w Bolęcinie doszło do konfrontacji z miejscowym „Promykiem” trenowanym przez byłego doskonałego lewoskrzydłowego „Victorii” Jaworzno oraz „Zagłębia” Sosnowiec Wiesława Liszkę. Co prawda jesienią Bolęcin dostał w Ciężkowicach prawdziwy łomot 0-8- gdy na ławce trenerskiej zasiadł w zastępstwie Andrzej Majka- jednak nie od dzisiaj wiadomo, że w Bolęcinie „Ciężkowiance” idzie jak po grudzie. Nie inaczej było i tym razem. Co prawda „Ciężkowianka” w pierwszej połowie miała inicjatywę i stwarzała sobie doskonałe okazje do strzelenia bramki, ale nie mogła znaleźć sposobu na kapitalnie i ze szczęściem interweniującego Daniela Antkowiaka, który w tym dniu miał „ prawdziwy dzień konia”. Na dodatek po mocnym wyrzucie piłki z autu Dominik Sieprawski oszukał ciężkowicką defensywą ustalając rezultat do przerwy.

Reklama

Męska rozmowa w szatni z trenerem sprawiła, że po przerwie po stałych fragmentach gry ciężkowicki team ostatecznie zwyciężył 2-1. Najpierw po dośrodkowaniu Marcina Rzeszutki z rzutu wolnego jego imiennik Marcin Psioda doprowadza do wyrównania w 47 minucie, zaś w 82 minucie po rzucie rożnym piłkę do siatki pakuje Mateusz Bulga.


Kolejne spotkanie trzy dni później miało się odbyć w Zalasie z miejscową „Victorią”. Tym razem celowniki ciężkowickich strzelców nie były rozregulowane i na przerwę oba zespoły schodziły na przerwę przy rezultacie 6-0 po dwóch golach Mariusza Biela oraz celnych trafienia Bartka Molendy, Marcina Psiody, Damiana Radomskiego i Marcina Rzeszutki. Szczególnie bramka popularnego „Loczka” mogła się podobać nawet koneserom piłki nożnej. Góście w przerwie zgłosili 4 kontuzje i na drugą połowę już nie wyszli. W efekcie Komisja Gier zweryfikowała zawody jako walkower dla „Ciężkowianki” z zachowaniem rezultatu osiągniętego na piłkarskiej murawie czyli 6-0.

Reklama

Kibice w Ciężkowicach ostrzyli sobie w minioną niedzielę apetyty na kolejny festiwal bramkowy. Tym bardziej, że z niedzielnym przeciwnikiem MKS Alwernia po niesławnej porażce 0-8 w Alwerni „ciężkowicki walec” miał w kolejnych spotkaniach zdecydowanie korzystny bilans. Niestety przeciwnicy z nieznanych powodów nie dotarli do Ciężkowic. Tym samym po zweryfikowaniu zawodów w najbliższy czwartek jako walkower 3-0 dla „Ciężkowianki” sytuacja w chrzanowskiej klasie A przedstawia się następująco: liderem jest „Fablok” Chrzanów z dorobkiem 50 punktów, który wyprzedza „Ciężkowiankę” i „Start” Kamień po 47 punktów. Rozgrywki wchodzą w decydującą fazę.


W najbliższą środę „Ciężkowianka” pauzuje, by w sobotę 22 maja o 17.30 zmierzyć się w Chrzanowie z liderującym „Fablokiem”, a tydzień później podejmie na własnym kameralnym obiekcie w Ciężkowicach „Start” Kamień. Początek spotkania o godzinie 11.00. Udział w rozgrywkach ligowych jest dofinansowany z budżetu Gminy Jaworzno w ramach realizacji zadania publicznego z zakresu rozwoju sportu pn. „Ciężkowianka w grze”.

Reklama

[vc_facebook]






Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości