Ogródek Pani Mirosławy został zdewastowany na jej oczach. Sad, mini plac zabaw dla dzieci i przydomowe grządki wyglądają jak pole uprawne po wykopkach. Z zieleni na ogródku pozostało zaledwie 20%. Cały nadaje się do solidnej rekultywacji.






Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze