W tym artykule poznasz prosty sposób jak obniżyć rachunki za internet. Jeśli mieszkasz w Wielkiej Brytanii, powinno Cię to zainteresować.
Nie wiem, czy taki fenomen istnieje w Polsce, ale w Wielkiej Brytanii na każdym kroku spotykam się z taką sytuacją. Gdy kupuję jakąś usługę, np. dostęp do internetu, ubezpieczenie, prąd czy gaz, cena usługi jest relatywnie niska. Natomiast w momencie zakończenia kontraktu, cena gwałtownie wzrasta.
Wydaje mi się to sprytną taktyką marketingową. Firmy wabią nowych klientów atrakcyjną cenę i liczą na ich inercję i zgodę na niekorzystne warunki po zakończeniu kontraktu.
Nikogo nie trzeba przekonywać, że ta taktyka jest skuteczna. Ludzie są zabiegani, nie mają czasu na zajmowanie się finansami i często całymi latami płacą więcej niż powinni. Jednak wcale nie musi tak być, możemy być bardziej proaktywni, poświęcić godzinkę wolnego czasu, porządkować swoje sprawy finansowe i systematycznie oszczędzać.
Jak mieć tani internet?
Wiemy już, że jeżeli nic nie zrobimy z wygasłym kontraktem, zgodzimy się na takie status quo, nasze rachunki wzrosną. Możemy jednak łatwo obronić się przed podwyżką, korzystając z dwóch rozwiązań:
negocjować cenę z istniejącym dostawcą
przejść do tańszej konkurencji
Negocjacje z istniejącym dostawcą
Łatwą i bardzo skuteczną techniką, aby ustrzec się przed podwyżką cen, jest kontakt z dotychczasowym dostawcą i negocjacja niekorzystnych warunków. Na internetowej stronie firmy możemy łatwo zauważyć aktualną ofertę skierowaną do nowych klientów. Oczywiście jest ona znacznie lepsza niż ta, oferowana “starym klientom”.
Dzwonimy więc do dostawcy i pytamy “Dlaczego nowi klienci płacą mniej niż ja?” Pracownik firmy wyjaśni nam, że nowi klienci podpisują umowę i zobowiązują się na płacenie przez rok lub dwa lata. Nasza sytuacja jest inna, nie mamy już kontraktu i zobowiązań, możemy odejść w każdej chwili, i dlatego płacimy więcej.
Po tym wyjaśnieniu zwyczajnie powiedzmy, że my też chcemy podpisać kontrakt, aby mieć niższą cenę.
W 90% to wystarczy. Ponownie zostajemy nowym klientem i cieszymy się z niższej ceny. Oczywiście pamiętajmy, że mamy nowy kontrakt, którego warunki są wiążące.
Jeżeli taka rozmowa telefoniczna i próba negocjacji nie skutkują — dostawca nie zgadza się na nowy kontrakt i obniżenie ceny, nic strasznego się nie dzieje. Korzystamy wtedy z drugiego rozwiązania.
Przejście do konkurencji
Osobiście rzadko negocjuję z dostawcą i od razu wolę przejść do najlepszej oferty na rynku. Istnieje kilka zalet tego rozwiązania. Po pierwsze, zawsze zamawiam nieco szybsze łącze w cenie często niższej niż wcześniejsza. Po drugie, nowy dostawca wysyła mi nowy router, sprawdza łączę i dba o sprawną instalację usługi. Powoduje to, że nowa usługa będzie mniej zawodna.
Gdzie sprawdzać oferty?
Osobiście korzystam z serwisu finansowego Smart Polak, na którym są dwie tabelki z ofertami brytyjskiego internetu. Na stronie www.smartpolak.co.uk/internet/ odnajdziemy oferty taniego internetu z UK, natomiast w tabelce www.smartpolak.co.uk/szybki-internet/ odnajdziemy nieco droższe, ale szybsze łącza.
Odwiedzamy jedną ze stron, wybieramy usługę dostępu do internetu w rozsądnej cenie i wypełniamy wniosek na stronie nowego dostawcy. Robiąc to, zaznaczamy datę, kiedy usługa ma być uruchomiona.
Jak wygląda zmiana dostawcy?
Procedura przeniesienia internetu trwa około 2 tygodni, więc warto ją rozpocząć jeszcze przed wygaśnięciem starego kontraktu. Załóżmy, że nasz kontrakt kończy się 27 lipca. Możemy złożyć wniosek w nowej firmie około 10 lipca i zaznaczyć 28 lipca jako początek uruchomienia usługi.
Właściwie to wszystko. Po wysłaniu wniosku nowy dostawca zajmie się wszystkimi formalnościami. Poinformuje dotychczasową firmę (wyjątkiem jest sytuacja jeśli przechodzimy do lub rezygnujemy z Virgin Media, wtedy musimy sami poinformować dotychczasowego dostawcę) i wyśle nam nowy router wraz z instrukcją jak go uruchomić. Ustalonego dnia włączamy router i cieszymy się szybszym i tańszym internetem.
Mam nadzieję, że te informacje okażą się przydatne i pomogą w obniżeniu rachunków w UK. Zachęcam do skorzystania z tego sposobu, kupując również ubezpieczenia i energię. W ciągu kilkunastu lat pobytu na Wyspach wielokrotnie zmieniałem dostawców różnych usług i za każdym przynosiło to dobre rezultaty. To naprawdę działa!
undefined
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze