Reklama

Jakub Dąbek. Droga dla władzy! Przyszłej czy starej władzy?

W Jaworznie od lat krąży legenda o „drogach dla władzy” – że kiedyś wystarczyło mieć radnego pod ręką, a asfalt i latarnie pojawiały się szybciej niż plotki na osiedlu. Dziś podobno tak już nie działa, choć mieszkańcy wciąż z uwagą śledzą każdy świeży kawałek nakładki, każdą inwestycję w bocznej uliczce i każdy podejrzanie równy chodnik.

– Droga dla władzy? Kiedyś tak było! Kiedyś szło się do rady miasta, żeby zrobić drogę sobie czy sąsiadom... Oj, to były czasy! Pamiętam, jak cała ulica się cieszyła, gdy Władek został radnym. Od razu wiadomo było, że będzie asfalt i oświetlenie.

– Ba! Teraz tak już się nie zdarza.

– A czemu tak? No, chyba dlatego, że dzisiejsi radni już mają ulice zrobione, hahahaha!

– No dobrze, ale wiesz, że w Jaworznie potrzeba sporo nowych dróg? Na Dąbrowie Narodowej to by i ze sto milionów się na to przydało. A w Byczynie, Jeleniu... Wszędzie praktycznie!

Reklama

– I coś robią! Widziałem, jak ten Kirker chodził za nakładką asfaltową na Zalipiu i widzisz? Wreszcie im zrobili.

– Ba, no to wielki sukces! A teraz widziałeś najnowszą inwestycję na końcu ślepej uliczki na Krakowskiej?

– Nie, a co tam?

– A tam to właśnie ponad dwa miliony na drogę do kilku domów! I to nie byle jaką, bo do tego będzie nawet kanalizacja.

– Ożesz... No to poważna inwestycja! Ciekawe, który radny tam mieszka?

– A właśnie widzisz: żaden.

– No to jak takie szczęście spada na małe osiedle prywatnych domków?

Reklama

– To nawet nie osiedle, zwykłe domki... Tylko, no, wiesz, kto tam mieszka?

– Nie wiem właśnie. Ktoś ważny pewnie?

– Ktoś znany z tego, że jest znany.

– Ale jesteś tajemniczy, detektywie!

– Sprawa się wyjaśni sama, bo to ma wiele wątków.

– Więc chcesz twierdzić, że przynależność partyjna dalej się opłaca?

– Słuchaj, moim zdaniem ta droga się po prostu im należała. I nie ma tu żadnego kumoterstwa!

– Tak, tak...

– Dąbek, ty weź, już nie drąż, bo zaraz się okaże, że ta ślepa uliczka prowadzi prosto do przyszłych dygnitarzy naszego miasta.

Reklama

– Myślisz, że to teraz tak to działa, że najpierw robią ci drogę, a potem zostajesz radnym albo prezydentem?

– I tu trafiłeś w sedno. Taki prezydent czy prezydentka, która jest z partii, której po prostu to się należy, będzie miała już drogę, pieniądze i sławę, więc na pewno nie będzie chciała już nic kombinować, tylko pracować solidnie dla mieszkańców!

– Jeśli się to sprawdzi, to mamy nowego czarnego konia.

– A może raczej białego?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/08/2026 15:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości