Reklama

Kandydaci obiecują: 200+ dla matek, 400+ dla strażaków


Kampania wyborcza zmierza ku finiszowi, ale na ostatniej prostej kandydatom nie brak fantazji. W walce o głosy wyborców pretendenci do funkcji prezydenta obiecują nowe dodatki. Na celowniku emerytowane mamy, seniorzy i strażacy.
Sondaże pokazują jasno, że w pierwszej turze wyborów, w kategorii wiekowej 50+ i 60+ większość głosów przypadła obecnemu prezydentowi. Rozpoczęła się więc walka o tę część elektoratu. Zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i Rafał Trzaskowski, obiecują dodatki emerytom. Małgorzata Trzaskowska, żona kandydata PO na prezydenta, próbuje także zaskarbić dla swojego męża sympatię polskich matek. Co proponuje?

200+ dla mam




Najwyraźniej, zdaniem Małgorzaty Trzaskowskiej, na uwagę zasługują nie tylko mamy dorastających dzieciaków, ale i te, które dawno odchowały swoje pociechy. W niedzielę 5 lipca, podczas wizyty w Katowicach, żona kandydata na prezydenta przekonywała, że kobiety "za tę pracę i zaangażowanie powinny otrzymywać dodatek do emerytury. Przynajmniej 200 zł za każde dziecko". Zapewniała także: "Wiele razy o tym z Rafałem rozmawiałam. Ufam mu i wiem, że tego dopilnuje."




 

5% dodatku dla emerytowanych strażaków








Zachętą, by oddali na Trzaskowskiego swój głos, ma być dla strażaków-ochotników 5% dodatku do emerytury. Oznaczałoby to miesięcznie przynajmniej kilkadziesiąt złotych więcej w portfelu byłych funkcjonariuszy OSP.

Seniorzy wolni podatku dochodowego


Duża obietnica padła też w kierunku wszystkich emerytów. Śladem kandydata PSL, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Trzaskowski proponuje, by emerytury były zwolnione z podatku dochodowego.







W litanii wyborczych obietnic obecny prezydent Andrzej Duda nie pozostaje w tyle. Jakie deklaracje złożył względem seniorów?

"400+" dla emerytowanych ochotników


Odważną służbę ochotników obecny prezydent Andrzej Duda obiecuje wynagrodzić sowitym dodatkiem. Jak zapewnia, po jego wygranej w wyborach, emerytury byłych członków OSP miałyby być wyższe o 20 zł miesięcznie za każdy rok służby. W przypadkach funkcjonariuszy z najdłuższą służbą mogłoby to być nawet 400 zł dodatku miesięcznie.


Nie wiek, a staż


Od 1 października 2017 r. wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Jak zapowiedział prezydent, za jego kadencji te ograniczenia mogłyby ulec zmianie na rzecz emerytur stażowych. W myśl tego, przejście na emeryturę byłoby uzależnione nie od lat przeżytych, ale przepracowanych. W ten sposób można by zakończyć aktywność na rynku pracy po np. 35 latach w przypadku kobiet i 40 w przypadku mężczyzn.


Nie tylko "trzynastki" dla seniorów


Emeryci i renciści otrzymują już dodatkowe, roczne świadczenia, tzw. "13-stki". Urzędujący prezydent zobowiązał się nie tylko ich utrzymania, ale i rozszerzenia dodatków od państwa. Seniorzy mieliby otrzymywać co roku także "14-stki".

[vc_facebook]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama