Nie tak to wszystko miało się skończyć. Jaworznicki MCKiS po dramatycznym boju w fazie play-out ostatecznie żegna się z drugą ligą. W piątym starciu pomiędzy jaworznicką drużyną, a zespołem Doralu Zetkama Nysa Kłodzko, jaworznianie ponieśli trzecią porażkę i tym samym cały ligowy trud poszedł na marne.
Po ostatnich dwóch zwycięstwach przed własną publicznością, wydawało się, iż MCKiS pójdzie za ciosem i wygra decydujące starcie. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna. Wypełniona po brzegi hala niosła dopingiem kibiców koszykarzy z Kłodzka. Nie było tym samym żadnej reakcji ze strony Związku, który nic nie zrobił sobie z nagannego zachowania jednego z miejscowych kibiców, o czym zresztą pisaliśmy w „Co tydzień” w poprzednim numerze.
Mecz od samego początku był bardzo wyrównany. Walka pod oboma koszami, podczas której żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie znaczącej przewagi. Dopiero po pięciu minutach gry to jaworznianie wyszli na trzypunktowe prowadzenie. Niestety na krótko, bowiem dzięki punktom w końcówce Weissa, rozgrywającego na nasze nieszczęście mecz sezonu, zdobywając dla swojego zespołu aż 28 punktów, a także Lipińskiego i Ulricha dały wygraną w kwarcie pierwszej 24:20. W kwarcie drugiej to jednak jaworznicki MCKiS był górą, głównie za sprawą Sławomira Klocka, który był najlepszym rzucającym w naszej drużynie (18 punktów). Wobec tych boiskowych wydarzeń, na przerwę gospodarze schodzili tylko z jednym oczkiem przewagi.
Drugą połowę boju o przetrwanie dla obu ekip lepiej rozpoczął Doral. Nasi koszykarze natomiast w niecałe trzy i pół minuty rzucili zaledwie pięć punktów. Gospodarze co prawda nie byli o wiele lepsi, ale to oni przed ostatnimi dziesięcioma minutami meczu prowadzili sześcioma punktami.
W ostatnich fragmentach meczu nie potrafiliśmy niestety zbliżyć się choć na chwilę do rywala, celne rzuty Cieśli oraz wspomnianego już Weissa doszczętnie pogrzebały nasze marzenia o utrzymaniu. Nasi rywale wygrali ostatecznie 78:67 i to oni w najbliższym sezonie nadal grać będą w drugiej lidze. Teraz rodzi się pytanie- co dalej? Nie od dziś wiadomym jest, że sytuacja finansowa nie jest, mówiąc delikatnie, najlepsza, a spadek może doszczętnie zniszczyć seniorską koszykówkę w Jaworznie.