Lotnicy - ludzie pięknych charakterów, ducha niezłomnego i ogromnej odwagi. W niedzielę świętowali XV-lecie Kaplicy pw. Matki Bożej Loretańskiej Patronki Lotników w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Osiedlu Stałym, uznawanej za jedyną na świecie tej rangi, spośród polskich kaplic lotniczych. O godz. 12.00 koncelebrowano Mszę Św. z ceremoniałem wojskowym. Nad całością uroczystości czuwało Stowarzyszenie Lotników Polski Południowej.
Poczet Wojska Polskiego był pocztem Regionalnego Ośrodka Dowodzenia Operacyjnego z Balic, po nim wchodził poczet Urzędu Miasta i kolejne poczty w tym Stowarzyszenia Katolickiego Przyjaźń Jaworznicka. Msze rozpoczęła dawna pieśń „W cieniu swych skrzydeł zachowa Cię wiecznie”. Mszę odprawiał Kapelan Stowarzyszenia ks. dr Lucjan Bielas modląc się w intencji pomordowanych i poległych Lotników Polskich i ofiar katastrofy smoleńskiej.
W kazaniu ks. dr przypomniał nadal istotny choć pochodzący z 1925 roku listu Episkopatu do wiernych: Rodacy strzeżcie się niewiary i jej propagandy, pilnujcie umysłów i serc młodzieży.
Mszę zakończono wniesieniem do Kaplicy urnę z ziemią z mogił Lotników Polskich z Kanady, uczestników II wojny światowej zmarłych na przymusowej emigracji. Odsłonięto tablice pamiątkowe, w tym mjr pil. Antoniego Tomiczka, weterana II wojny światowej. Na tablicy wyryto maksymę „Przyjaciel pozostaje zawsze przyjacielem”. Odsłonięto również tablicę pamiątkową płk. pil. Camillo Periniego - Włocha - współtwórcy lotnictwa polskiego. Na tablicy umieszczono maksymę - Człowiek zacny czyni wszystko dobrze. Wśród wotów kaplicy złożono Order Wojenny Virtuti Militari za cnotę dzielności żołnierskiej i znaczek przedwojennego zespołu akrobacji lotniczej Cyrk Skalskiego. Po Mszy św. przy dźwiękach orkiestry wojskowej z Bytomia krokiem niemalże marszowym udano się do Parku Lotników Polskich na piknik lotniczy.
Kolumnę przywitał strzał z wiwatówki oddany przez pierwszego artylerzystę Zjednoczenia Bractwa Kurkowego RP. Przywieziono też inne arcydzieła.
Tuż obok popisywali się swoimi umiejętnościami wzbudzając zachwyt pań policjanci ze Szkoły Policji w Katowicach. Z takimi policjantami zaiste czuć się można bezpiecznie.
Wyższa Szkoła Podoficerska Sił Powietrznych w Dęblinie przysłała doborową reprezentację. W Szkole pilotują ponoć jeden z najnowocześniejszych polskich śmigłowców SW-4 „Puszczyk”.
V Batalion Powietrzno-Desantowy z Gliwic zaprezentował się w dynamicznym pokazie walki wręcz. Panie zachwycone, panowie wodzili zazdrosnym wzrokiem. Orkiestra Wojskowa z Bytomia całość ubarwiała udanie w tym fragmentami ze „Stawki większej iż życie”. Bawiono się dobrze, żadnych tajemnic wojskowych nie zdradzając - jak zapewniono.
[vc_facebook type="standard"]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze