[vc_facebook type="standard"]
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież kasę na przebudowę/budowę dróg przeznaczają radni sklecając odpowiednie uchwały i przeznaczając odpowiednie środki w corocznym budżecie miasta. Więc gdzie był pan Bańkowski ze swoimi radnymi? Od dawna wiadomo że tam ma być dobudowana druga jezdnia (między Borami a DWR) z kładką dla pieszych. Dlaczego radni którzy tak nagle zaczęli dbać o bezpieczeństwo do tej pory nie doprowadzili do dobudowy jezdni. Bo sami nic nie potrafią. Dlaczego nie dali kasy na potrzebną przebudowę Szczakowskiej na której miało powstać bezpieczne wyniesione skrzyżowanie i w okolicach szkoły i DDOP przejście ze sygnalizacją świetlną. Teraz się budzą. Może Saługę trza zawołać to załatwi temat. Tzn kasę bo tylko on coś może w/g niektórych.
Widać, że wybory tuż, tuż. Radni dostali ruchawki i wszyscy nagle chcą coś zrobić dla mieszkańców miasta. Pojawiają się w miejscach w których nigdy nie byli, a usłużna kamera telewizji filmuje, filmuje i zadaje trudne pytania. Kolejny raz można spokojnie powiedzieć, że Prezydent Miasta zawiódł potrzeby mieszkańców. Całe Osiem lat Pan Przewodniczący Bańkowski, walczył jak lew, pisał, apelował a Prezydent nic. Jak skała. Moim zdaniem Pan Bańkowski jest mało skuteczny. Powinien siłą wyegzekwować bezpieczeństwo na tym przejściu. Powinien zebrać podpisy, zaprosić mieszkańców na sesję, zorganizować blokady drogi, poprzez zwołanie grupy mieszkańców i uporczywe przechodzenie przez przejście. Dowiedziały by się pewnie o tym krajowe media, Radny udzielałby wywiadów, może któryś z Posłów, albo Senatorów wykorzystał by tę sytuację, do zrobienia sobie ładnego PR-u. Niestety, Radny ograniczył się tylko do apeli i pisania pism. Może to wygodniejsze rozwiązanie. I nie brudzące rąk. Szkoda, wielka szkoda że ta sprawa dopiero przed wyborami jest sygnalizowana. Może po wyborach zobaczymy na stołkach skuteczniejszych Radnych. Może zamiast pisać pism, skuteczniej wywrą presję na ludzi którzy odpowiadają za bezpieczeństwo na drogach. Przegranym zawsze można zaproponować pracę jako "stójkowy" . Coś na wzór tego : http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120905/REG10/120909814
Jak miasto dostanie dofinansowanie, to Krakowska będzie przebudowana.
Przecież kasę na przebudowę/budowę dróg przeznaczają radni sklecając odpowiednie uchwały i przeznaczając odpowiednie środki w corocznym budżecie miasta. Więc gdzie był pan Bańkowski ze swoimi radnymi? Od dawna wiadomo że tam ma być dobudowana druga jezdnia (między Borami a DWR) z kładką dla pieszych. Dlaczego radni którzy tak nagle zaczęli dbać o bezpieczeństwo do tej pory nie doprowadzili do dobudowy jezdni. Bo sami nic nie potrafią. Dlaczego nie dali kasy na potrzebną przebudowę Szczakowskiej na której miało powstać bezpieczne wyniesione skrzyżowanie i w okolicach szkoły i DDOP przejście ze sygnalizacją świetlną. Teraz się budzą. Może Saługę trza zawołać to załatwi temat. Tzn kasę bo tylko on coś może w/g niektórych.
Widać, że wybory tuż, tuż. Radni dostali ruchawki i wszyscy nagle chcą coś zrobić dla mieszkańców miasta. Pojawiają się w miejscach w których nigdy nie byli, a usłużna kamera telewizji filmuje, filmuje i zadaje trudne pytania. Kolejny raz można spokojnie powiedzieć, że Prezydent Miasta zawiódł potrzeby mieszkańców. Całe Osiem lat Pan Przewodniczący Bańkowski, walczył jak lew, pisał, apelował a Prezydent nic. Jak skała. Moim zdaniem Pan Bańkowski jest mało skuteczny. Powinien siłą wyegzekwować bezpieczeństwo na tym przejściu. Powinien zebrać podpisy, zaprosić mieszkańców na sesję, zorganizować blokady drogi, poprzez zwołanie grupy mieszkańców i uporczywe przechodzenie przez przejście. Dowiedziały by się pewnie o tym krajowe media, Radny udzielałby wywiadów, może któryś z Posłów, albo Senatorów wykorzystał by tę sytuację, do zrobienia sobie ładnego PR-u. Niestety, Radny ograniczył się tylko do apeli i pisania pism. Może to wygodniejsze rozwiązanie. I nie brudzące rąk. Szkoda, wielka szkoda że ta sprawa dopiero przed wyborami jest sygnalizowana. Może po wyborach zobaczymy na stołkach skuteczniejszych Radnych. Może zamiast pisać pism, skuteczniej wywrą presję na ludzi którzy odpowiadają za bezpieczeństwo na drogach. Przegranym zawsze można zaproponować pracę jako "stójkowy" . Coś na wzór tego : http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120905/REG10/120909814
Jak miasto dostanie dofinansowanie, to Krakowska będzie przebudowana.