Wioletta Kiermasz po 30 latach pracy żegna się z oddziałem PKO Banku Polskiego w Jaworznie. Decyzja została podjęta przez chęć dalszego rozwoju i podjęcia się nowych wyzwań. Nie kończy jednak z pracą w banku. Z Jaworzna przenosi się do Będzina, gdzie będzie pełnić funkcję dyrektora tamtejszej placówki PKO.
Tak, dla mnie szczególny, wzruszający dzień. Dzisiaj jest mój ostatni dzień pracy tutaj w Oddziale 1 w Jaworznie. Nie jest to absolutnie pożegnanie z bankiem. Po 30 latach poczułam potrzebę nowych wyzwań i zostałam oddelegowana do pracy w innym oddziale. Będę pracować od poniedziałku już w Oddziale 1 w Będzinie. Za mną kawał pracy tutaj. Mam nadzieję, że przede mną sukcesy i przede wszystkim nowe wyzwania - mówi Wioletta Kiermasz.

Piątek, 14 sierpnia jest jej ostatnim dniem prac w Jaworznie. Nie obyło się bez wzruszeń, podziękowań, a także prezentów od współpracowników, którzy chcieli właściwie pożegnać swoją szefową. Jak przyznaje, rozstanie z zespołem, z którym przez lata wspólnie pracowała, nie było łatwe.
Wioletta Kiermasz sama zdecydowała się zrezygnować z funkcji dyrektora w Jaworznie i przenieść się do innej placówki PKO Banku Polskiego. Jak podkreśla, w Jaworznie zrobiła już wszystko co mogła. Zostawia oddział w pełni nowoczesny, odnowiony i z profesjonalną obsługą.
Przede wszystkim to jest wspaniały zespół. Kierowanie takim zespołem to była sama przyjemność. Ludzie kompetentni, doświadczeni. Po prostu zespół, który ma mega sukcesy i z którego jestem mega dumna. Bardzo im dziękuję za każdy dzień pracy - podkreśla.
Reklama
Od poniedziałku, 17 sierpnia rozpoczyna prace w oddziale banku w Będzie. W nowym miejscu będzie zajmowała równorzędne stanowisko – dyrektora Oddziału Pierwszego PKO Banku Polskiego w Będzinie. Tamtejszą placówkę również czeka modernizacja.
W Jaworznie zostawiam oddział zmodernizowany. Mam nadzieję, że wszystkim się podoba. To oddział nowoczesny, a tam właśnie czeka mnie taka zmiana, czyli przygotowanie oddziału do obsługi w nowoczesny sposób.

30 lat to kawal historii, którą zawsze będzie mile wspominać
Dokładnie pamiętam swój pierwszy dzień pracy. To był 2 listopada 1994 roku, jeszcze w budynku na ulicy Dwornickiego, kiedy PKO Bank Polski nie było jeszcze tak dużym bankiem, jakim jest obecnie. To była księgowość. Potem przechodziłam przez obsługę klienta, kasę, kredyty mieszkaniowe, tak naprawdę różne stanowiska, ale całe 30 lat tutaj, w Oddziale Pierwszym, aż 10 lat temu powierzono mi kierowanie tym oddziałem. No i to był jeden z większych moich sukcesów. Mam nadzieję, że nie ostatnich - mówi Wioletta Kiermasz.
Redakcja portalu jaw.pl oraz gazety Co Tydzień również życzy sukcesów w nowym rozdziale kariery.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze