Piłka nożna? Koszykówka? Siatkówka? Nie. Kilkudziesięciu młodym zapaleńcom sportu potrzeba o wiele więcej adrenaliny. Freeride, dirt jumping czy downhill – tym się pasjonują. Czym właściwie jest freeride? W skrócie można powiedzieć, że jest to po prostu skakanie na rowerze ze wszystkiego i po wszystkim po czym tylko się da.
W Polsce ekstremalna jazda na rowerze nie jest bardzo popularnym sportem. Kolebką freeride"u i innych odmian sportów rowerowych są Stany Zjednoczone i Kanada. To właśnie tam freeride, dirt i downhill kwitną na tyle, że wielu riderów jest po prostu zawodowcami. Regularnie powstają filmy promujące freeride, takie jak np. Kranked czy New World Disorder.
W ostatnich latach sporty rowerowe w Polsce przeżywają rozkwit. Głównymi miejscami, w których Polacy uprawiają ten sport są Myślenice i Szklarska Poręba.
Freeride wkroczył także do Jaworzna. Ze względu na brak terenów do uprawiania downhillu jaworznianie głównie skupiają się na dirt jumpingu – czyli skokach po wybudowanych skoczniach i streecie – czyli wykonywaniu ewolucji na schodach, ławkach czy innych przedmiotach, które można napotkać w mieście.
Niedawno kolebką jaworznickiego freeride"u były skocznie wybudowane na Chrząstówce – te jednak odeszły w zapomnienie i zostały zlikwidowane. Istnieje także skatepark w Podłężu, ale ten jest skierowany bardziej do osób jeżdżących na deskorolce lub rolkach.
Rowerzyści z Jaworzna postanowili własnymi siłami wybudować nowy tor – na Gigancie. Sprawy w swoje ręce wziął 21-letni Beliś, który opiekuje się terenem i postanowił zorganizować w sobotę zjazd rowerzystów z wielu miast z kraju.
Kilkadziesiąt osób przy pięknej aurze popisywało się ekstremalnymi ewolucjami, które naprawdę były imponujące. Jednym z najtrudniejszych trików jest tzw. backflip – czyli prostymi słowy salto do tyłu w powietrzu na wysokości kilku metrów.
Jaworzniccy rowerzyści chcieliby, aby w naszym mieście powstał tor do uprawiania dirt jumpingu. Jak sami mówią – w Jaworznie po prostu nikt nie zwraca uwagi na ten sport.
Dziękujemy Kubie Ślęczce za udostępnienie materiałów wideo.
Ewolucje jaworznian można oglądać także na YouTubie: