Poradzilibyście sobie z takim dyktandem? Za nami Ortograficzne Mistrzostwa Jaworzna!
AWAP
10/12/2019 11:54
„W niebiańskiej krainie nastał potężny chaos. Chóry zastępów anielskich zdążały do Świętego Mikołaja, by przerwać mu jego niebiański harmonogram prac...” - tak zaczęło się dyktando na XVII Mistrzostwach Ortograficznych Jaworzna im. Krystyny Bochenek. Mistrzostwa mają swój stały punkt w kalendarzu entuzjastów językowych łamigłówek. Jak co roku – mają też swój zdecydowanie wysoki poziom.
Było też o brandingu, mikołajowej hagiografii i szeroko postrzeganym public relations. Jak powstawał teks, tłumaczy jego autorka.
tekst tegorocznego dyktanda:
Święty Mikołaj kontratakuje! W niebiańskiej krainie nastał potężny chaos. Chóry zastępów anielskich zdążały do Świętego Mikołaja, by przerwać mu jego niebiański harmonogram prac. Na co dzień Mikołaj krzątał się bowiem już od brzasku porannej jutrzenki. - Święty Mikołaju! Ile lat jeszcze będziesz przyzwalać na tak haniebne podszywanie się pod Twoje indywiduum? Toż to niegodne, uwłaczające! Co za blamaż! Święty łypnął okiem za rozsrożone anielskie stworzenia. Na ich twarzach nie brakowało zgryzoty. - Cóż to się wydarzyło? Co Was tak rozeźliło? - próbował wysondować Święty. Anioły przedrzeźniały się i przekrzykiwały jeden przez drugiego. Ich przesławna anielska autokontrola zdawała się być nadwyrężona. Okazało się bowiem, że kolejny już rok anioły przypatrywały się okołoświątecznym poczynaniom ziemskich istot. Mikołaj nachylił głowę i nie mógł wyjść ze zdumienia. Rwał włosy z brody i wykrzykiwał wniebogłosy: - Co z moim brandingiem? Co z kreacją wizerunku? Cóż to za wielkogabarytowe krasnale mianujące się moim imieniem? Przechadzają się wte i wewte, pohukując arcydziwne “Ho, ho, ho”. Tyle lat wysiłku i harówki! Tyle poświęceń i wyrzeczeń! Wioski Świętego Mikołaja? Co za kogel - mogel! Wszak ja nigdy własnej wioski nie posiadałem. Renifery? Gdzież w Licji zobaczyłbyś takie zwierzę? Rudolf Czerwonosy? A cóż to za kreatura? Na Boga! Kim jest ta stara kobieta w wiosce Świętego Mikołaja? Że żona? Toż to potwarz! Nie dość, że jejmość wygląda naprawdę karykaturalnie, to przecież ja nie posiadałem małżonki. To już nie są trele- morele. To zarzuty, kalumnie i niebosiężne inkryminacje! Sprawą nadszarpniętego wizerunku Świętego Mikołaja postanowili się zająć także inni. Trzeba Wam bowiem wiedzieć, że hagiografia mówi także o innych Świętych Mikołajach. Towarzystwo to zasila między innymi dwóch Holendrów i jeden Chorwat. Mając na względzie istotę świętych obcowania, wszyscy zaczęli rozważać zejście pośród ziemian. Święty Mikołaj z rodu Romanowów zasugerował, by wpierw podążyć do najbliższej agencji public relations.
Czy się to komuś podoba, czy nie - ortografia języka polskiego ma to do siebie, że jest potrzebna. Choćby po to, żeby wyłonić jej mistrza w tak ciekawy sposób.
FINALIŚCI: szkoła podstawowa:
MISTRZ ORTOGRAFII – Patrycja Kuzera SP 2 II miejsce – Izabela Ciołczyk SP 20 III miejsce – Adam Halski SP 20
szkoła ponadpodstawowa:
MISTRZ ORTOGRAFII – Natalia Chlipała LO 1 II MIEJSCE – Jakub Jamrozik ZSP 3 III miejsce Mateusz Żegleń ZSP 2
[vc_facebook]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze