Na chodnikach pojawiają się pachołki, wiaderka, a nawet donice. Wszystko po to, aby nikt w tym miejscu nie zaparkował. Część kierowców w ten sposób rezerwuje sobie miejsca postojowe – zwraca uwagę na problem jeden z mieszkańców Jaworzna. Jednak jak przyznaje, co również potwierdza policja, taki zwyczaj jest nielegalny.
Na problem zwrócił uwagę mieszkaniec ulicy Słowackiego w Jaworznie. To właśnie tam, w górnej części ulicy, można zobaczyć ustawione na chodniku przeszkody. Mieszkaniec mówi o ''prywatnych chodnikach''.
Coraz częściej właściciele posesji samowolnie stawiają na chodnikach różnego rodzaju przedmioty: pachołki, wiadra, donice, słupki, a nawet fragmenty ogrodzeń. Celem tych działań jest zablokowanie miejsc parkingowych lub ograniczenie dostępu do przestrzeni publicznej – pisze mieszkaniec.
Reklama
Jak podkreśla, chodnik to część wspólnej przestrzeni, która powinna być dostępna dla wszystkich użytkowników.
Chodnik to część pasa drogowego, który powinien służyć wszystkim mieszkańcom – pieszym, rowerzystom, osobom z niepełnosprawnościami, a także kierowcom, jeśli nie obowiązuje zakaz parkowania. Tymczasem coraz częściej obserwujemy, jak ta wspólna przestrzeń jest zawłaszczana przez jednostki.
Mieszkaniec zwraca uwagę, że to nie tylko nieetyczne, ale również niezgodne z prawem.
O takie praktyki zapytaliśmy funkcjonariusza z Komendy Miejskiej Policji z Jaworzna. Potwierdził, że stawianie takich przeszkód na chodniku jest niedozwolone. Zabrania tego m.in. kodeks wykroczeń, który mówi o formach samowolnego zajmowania pasa drogowego i przewiduje kary grzywny. Zgodnie z ustawą o drogach publicznych, chodnik jest częścią pasa drogowego.
W kodeksie wykroczeń znajdziemy przepisy dotyczące utrudniania ruchu, nieuprawnionego zajmowania pasa drogowego czy samowolnego ustawiania elementów przypominających znaki drogowe. W zależności od sytuacji mandat może wynieść nawet kilkaset złotych.
Co więcej, według prawa o ruchu drogowym, tylko zarządca dróg, może decydować o ustawianiu słupków, zapór czy innych urządzeń ograniczających ruch.
Warto jednak zauważyć, że w ścisłym centrum Jaworzna jest problem z zaparkowaniem samochodu. Stąd właśnie wynika nawyk rezerwowania miejsc postojowych. Mieszkańcy ulicy Słowackiego z pewnością wracając do domu z pracy, chcą po prostu mieć gdzie zostawić swój samochód.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech parkują na swoich posesjach ale nie chce się leniom bramy ciągle otwierać. Proponuję żeby każdy z nas postawi swój słupek lub wiaderko przed blokiem, urzędem, przychodnią, drzwiami Biedronki, kościołem, miejscem pracy itp.
Właśnie tak! Leniom nie chce się otwierać bramy lepiej przestawiać wiaderka...ale jak to bywa pod latarnią jest najciemniej tam straż nie zagląda
Dokładnie tak. Lenie jedne. Niech się na pustynię wyprowadzą będą mieli pełno miejsca. Trzeba by im posprzątać te wiaderka.
A gdzie straż miejska i policja? Zajęta. Ostatnio w nocy nie zauważyli jak na rynku banda rozwala ogródek kawiarniany...
W zimie powinni odśnieżać chodnik na długości swojej posesji to już nie każdy to robi. Wtedy to nie ich własność.
Podzielam spostrzeżenia
Zgodnie z przepisami można parkować dwoma kołami na chodniku. Warunkiem jest, aby pojazd ważył nie więcej niż 2,5 tony oraz aby po zaparkowaniu pozostawiono minimum 1,5 metra chodnika dla pieszych.Na załączonych zdjęciach przepis odnośnie zachowania 1,5 metrowej szerokości chodnika nie jest zachowany. W Jaworznie mamy Straż Miejską,Policję i monitoring.To dlaczego nikt nie interweniuje ?????????
Nie potrafię zrozumieć dlaczego tępe dzbany lubią wjeżdżać kołami na chodnik tam gdzie nie ma zakazu zatrzymywania. W niczym nie usprawnia to ruchu bo I tak blokują pół jezdni a dodatkowo utrudniają poruszanie się po chodniku (zwłaszcza z wózkiem dziecięcym czy o kulach).
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie waga jest limitem przy parkowaniu na chodniku, a DMC, które nie może przekraczać 2,5t co eliminuje z parkowania na chodnikach wiele suvów choćby.
Do jacię - to jest fenomem, którego nie pojąłem nigdy i już pewnie nie pojmę. Parkuje jeden osioł z drugim na chodniku zostawiając pół metra na przejście, a na drodze 2 auta i tak się nie wyminą xD
Zrobić strefę i parkomaty postawić i problem z miejscami parkingowymi sie rozwiąże. Stare komunistycznopisowskopełowskie rozwiązanie...
Po pierwsze to te auta które tam parkują to parkują tam niezgodnie z przepisami. Dodatkowo ustalić kto zaśmieca chodnik i ukarać. Proponuję się tam przejechać i powlepiać mandaty. Budżet trzeba ratować bo jest rekordowy deficyt. :)
Odległości od skrzyżowania niezachowana, szerokość chodnika itp itd.
A gdzie jest Policja i Straż Miejska? To oni chyba powinni podczas patrolu rozwiązywać takie problemy.
Niech parkują na swoich posesjach ale nie chce się leniom bramy ciągle otwierać. Proponuję żeby każdy z nas postawi swój słupek lub wiaderko przed blokiem, urzędem, przychodnią, drzwiami Biedronki, kościołem, miejscem pracy itp.
Właśnie tak! Leniom nie chce się otwierać bramy lepiej przestawiać wiaderka...ale jak to bywa pod latarnią jest najciemniej tam straż nie zagląda
Dokładnie tak. Lenie jedne. Niech się na pustynię wyprowadzą będą mieli pełno miejsca. Trzeba by im posprzątać te wiaderka.