Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powiem tak. Jak bym tam mieszkał to zdjęcia bym porobił ew już wezwał tą śmieszną telewizję ale potem biorę grabie i zgrabię ten syf na jakąś kupę. Ale jak widać towarzystwo z bloków woli patrzeć na syf pod swoimi oknami niż poświęcić kilkadziesiąt minut na uprzątnięcie tego syfu spod swoich okien. Widocznie korona by im z głowy spadła. Wolą w tym czasie przechadzać się koło tego bałaganu i biadolić jak to im za chwilę będzie śmierdziało pod oknami. :).
@Barton ten przypadek akuratnie tego nie dotyczy. Skoszona trawa pochodzi z terenu miejskiego i za jej wywóz ma zapłacić właściciel terenu, natomiast za wywóz ze stanowiska kontenerowego płacą mieszkańcy. Nie można mieszkańców obciążać kosztami wywozu śmieci należących do miasta. Sprawę kontenerów poruszyłem w innym poście, ale to już nie ważne. Co do ludzi z psami masz rację, nie sprzątają i te odchody przydałoby im się wyrzucać na wyrzucać na wycieraczkę. @ Demoosie fuszera jest fuszerą i nie ważne jaka to firma robi to źle o niej świadczy. Jeżeli jest to MZNK, jak piszesz, to tym bardziej jest to smutne, w końcu to spółka miejska.
Art Na osiedlach kosi MZNK o ile nie znajduje sie to w pasie drogowym (:D) bo wtedy robi to MZDiM a zasadzie firma, ktora przetarg wygrala. Jesli chodzi o grzebiacych i sprzatanie to czesc nie balagani a czesc balagani.
@Art A nie ma kontenerów na odpady gałęzi i skoszonej trawy ?. Więc sprawa może dotyczyć pełnych kontenerów, lub MPO która za to odpowiada. Więc nie pisz mi, że pisze nie na temat.
"słabego nadzoru nad firmą, która wykonała koszenie" czy ja coś pisałem w tym poście o kontenerach? Proste pytanie zadałem, ktoś wykonał usługę kosząc trawę na terenie miasta, za usługę się płaci. Praca nie została wg mnie wykonana do końca bo wciąż zalega tam skoszona trawa. Czy zostało już zapłacone za tą usługę. U mnie też panuje porządek na stanowisku pomimo tego, że przychodzą i grzebią w nim ludzie. Gorzej jednak jest ze stanowiskiem do segregowania, widzę, że ludziom nie chce zgniatać się butelek plastikowych i wpychać przez mały otwór do pojemnika, podobnie ze szkłem czy gazetami. Zapełniają się szybko i potem rośnie wokół nich stos reklamówek, który jest przegrzebywany przez "zbieraczy". Co najważniejsze to właśnie oni najbardziej starają się by było czysto po ich obecności. To jest ich źródło dochodu i nie chcą mieć kłopotów by ktoś ich wyganiał za zaśmiecanie. Mało kto sprząta po sobie i niestety kultury osobistej ludzi krzykiem się nie nauczy. To kwestia wychowania w domu.
Niewygodne pytanie to to o wyzyciu z urzedowej pensji? To Ci przeciez odpowiedzialem. Ale doprecyzuje. Nie wiem czy sie da bo w urzedzie nie pracuje. To, ze jest syf to jedno. Ale to nie wina tylko Silberta i jego spolek. To tez wina spoldzielni, mieszkancow, psow, kotow, meneli i poszukiwaczy smietnikowych skarbow. Malo kto jak mu sie rozerwie worek idac na smietnik wraca to posprzatac. Sasiad jednej paniusi zaniosl jej te smieci na wycieraczke. Byla pewnie zadowolona. Niedaleko mnie na jednym stanowisku panuje wzgledny porzadek. Najmniejszy syf ze wszystkich stanowisk chyba. Powod? Kamera monitoringu, ktore moze tam patrzec. Nawet zbieracze nie zostawiaja nic na ziemi jak gdzie indziej. Wszystko wraca do smietnika. Kolejna sprawa, ktorej nie rozumie. Przednie kontenery sie przesupuja a te z tylu puste. Czy tak ciezko przejsc 3m dalej i wrzucic do pustego? A takich cwokow jest od groma co nie raz widzialem jak nawet worek spadl z tej kupki. Zwrocenie uwagi nic nie daje bo sie mozna tylko nasluchac.
Barton, a przeczytałeś chociaż czego dotyczyła moja wypowiedź? Bo chyba się pogubiłeś w wywodach.
Niewygodne pytania :_). Pochlebiasz sobie. Wyślij list do szefa MPO, lub wezwij pod śmietnik telewizję. Ona lubi takie sprawy. To kontener auto uszkodził, to się śmieci przesypują. Każdy tylko łapką pokazuje że tu naświnione, tam naświnione, a odezwałeś się chociaż raz, zjebał.. kogoś, że śmieci rozrzuca, czy przekopuje ?. Weź lagę i pogroź, albo jak się boisz, to zadzwoń po Straż Miejską, niech im przywalą za zaśmiecanie miasta. Tu naprawdę brak twardej ręki . Właśnie widzę, jak pani z psem srają pod moim oknem na chodniku. I nic ją kurw.. nie rusza. Ciekawe czy ma torebkę. Pretensje że miasto zaśmiecone. Ludzie sami śmiecą !. Nikt tego nie ogarnie. Za Węglarza czy Tarabuły było to samo. Żałuję, że teraz ludzie tyle żarcia na śmietniki wyrzucają, bo menele mają co jeść. Przedtem więcej psów ginęło, bo stawały się pokarmem. A mniej psów to mniej kup i mniej śmieci.
niewygodne pytania bolą? może ciebie nie interesuje czystość w mieście, ale mnie tak.
MPO też nie jest bez winy. Te pojemniki na sortowanie nie zdały egzaminu. Są za małe i niepraktyczne. To co się nie zmieści w środku zalega obok tych pojemników. Nie pomoże idealne stanowisko kontenerowe gdy na blisko 200 mieszkań są tylko 3 takie pojemniki. A śmieci nie są wywożone codziennie. To zaproszenie dla szukających puszek.
Nikt mi nie placi a juz szczegolnie nie w urzedzie. Wycieczki osobistej jak to ujales to wyzej nie ma.
I takie odpowiedzi lubię. Krótkie, rzeczowe i na temat. Dzięki za informację.
Demoos zapłacili ci już, bo cały czas osobiste wycieczki robisz. Da się wyżyć na tej posadzie z Urzędu?
Panie Tosza, urzędowe ptaszki zaćwierkały ostatnio, że planuje Pan od przyszłego roku imputować teraz warszawiakom. To prawda? Możliwe jest, żeby spotkało nas takie szczęście? :-) Na lokalnym rynku nie ma już czego spieprzyć przez Pana? :-)
nadal hawkmoon próbujesz manipulując coś mi wmawiać. To dla porządku; dla mnie Prezydentem Jaworzna może być chińczyk, ślązak, niemiec, czy rodowity kaszeb nawet z Krosna, kto kolwiek..... byle nie Silbert, wystarczy
Leman - przerażające to co napisałeś... unosi się nad tobą teraz smrodek ksenofobii. Chyba czas otworzyć okna.
W końcu ktoś się zainteresował. Tak jest tutaj co rok. Trawa koszona jest tylko 1 raz jak osiągnie wysokość chyba metra. Potem po koszeniu odsłania się śmietnisko, którego nikt nie usuwa jak i trawy po skoszeniu. To jest skandal!!! Centrum największego osiedla - wstyd!!!
hawkmoon po wyżej, odniosłem się do osobistego ..."może zasłużysz się w swojej diasporze. ...", to po pierwsze. Po drugie, uczucia, odczucia możesz wmawiać jakimś bartonom, mnie to nie rusza. A co do wstydu (? hymm..) jak to są Twoje odczucia, to tak napisz a nie wypowiadaj się za wszystkich i nie uogólniaj, bo takich uprawnień nie posiadasz.
Zbudowanie zadaszenia nad stanowiskiem jest niemożliwe pewnie z tego powodu, że MPO zainwestowało w system załadunku przedniego. Zresztą po co zabudowywać stanowiska, skoro kontenery są zadaszone i zamykane? I to nie Bochenek zdemontował ogrodzenia dookoła stanowisk, a MPO je uszkodziło podczas załadunku i trzeba było je rozebrać dla bezpieczeństwa użytkowników. Niektóre z tych betonowych ogrodzeń zostały rozebrane na wniosek MPO, gdyż ograniczały dostęp do stanowiska.
Leman, przynosisz wstyd pnikom. Zawsze byliśmy wolnymi chłopami. Nietknięci pańszczyzną, a Twój sposób postrzegania świata jest jak spod bata zarządcy folwarku. Jaworzno, żeby wygrać przyszłość musi być miastem otwartym, kosmopolitycznym. W którym jest miejsce dla Chińczyka, Włocha, Ukraińca, Kurda, Ormianina, Persa, Araba czy Żyda. Kiedyś pomagałem zbierać podpisy za tablicą upamiętniającą naszych starszych braci, których nam wymordowali Niemcy. Nawet nie wiesz z jaką niechęcią czasami się spotykałem. Albo zdarzenie sprzed kilku tygodni - na ul. Drabika zwyzywali mnie od Żydów. Dwóch takich było, z kilkunastoosobowej grupy na szczęście. Prawdziwi tutejsi z dziada pradziada. Wstyd i żenada. Tacy jak oni grabili domy żydowskich sąsiadów jak likwidowano getto. Więc nie oceniaj Leman ludzi za korzenie, bo trzeba oceniać za czyny i charaktery. Pnioctwo nie daje ani jednej przewagi. I nie świadczy że się mniej lub bardziej kocha małą ojczyznę.
@Leman,to co tutaj wypisujesz, to tym, co tu z dziada pradziada, to raczej chluby nie przynosi :-(
Fruwające śmieci dookoła kontenerów nie biorą z niecelnego wyrzucania odpadów przez lokatorów. Ani nie są wywiewane przez wiatr z kontenerów, litości. Biorą się stąd, że ekipa odpowiedzialna za wywóz śmieci, po ich opróżnieniu, nie sprząta tego, co nie trafi na pakę - a jest to ich obowiązek. Ponadto swoje niemałe 3 grosze dokładają osoby, które przeszukują śmietniki z różnych powodów. Najłatwiej powiedzieć, że mieszkańcy, jak im nie pasuje, to niech sobie sami posprzątają. Ale przecież UM ma pieniądze przeznaczone na ten cel. Biorąc pod uwagę, że jakość wykonywanych usług przez firmę, która "dba o tereny" zielone jest tragiczna i pewnie majątku się im nie płaci, to może to, co zostaje, warto zainwestować w kilka osób na stałe, które w końcu ogarną te tereny.
W pełni zgadzam się z tym co napisałeś. ! :D
I jak zwykle. Leman robi tylko osobiste wycieczki, zamiast zająć się problemem w temacie. Ale mnie to nie dziwi. Ty zawsze tylko oceniasz wypowiedzi innych, nie pisząc nic na temat. Może w końcu (kurwa) przestaniesz pisać do mnie że nie przestrzegam netykiety ?. Zacznij od siebie !.
@Obserwatorze, o ile mnie pamięć nie myli w rejonie skrzyżowania Wilczej z Piłsudskiego już rozebrali całe stanowisko :) szybko się uczą a Ty jeszcze podpowiadasz :)
Twoją barton , erudycję narodowo-lokalną zapewne wzmacnia bliskość odwiedzin rodziny i ziomali za Kanałem. Ja, jak wielu, wielu (choćby hawkmoon), jak to mówią, z dziada pradziada w Jaworznie .... czego napływowemu MNP Silbert wg. mnie brakuje :P
@Tomek, ja bym poszedł na całość. Zupełnie rozebrać te stanowiska na kontenery!!! Niechy śmieci wyrzucają pod klatką, skoro łatwij im zadzwonić po TV niz pozbierać to, co wiatr rozwiał ;-)
Co tu jest do dogadywania? Obowiązkiem każdego właściciela (zarządcy) jest przygotowanie ODPOWIEDNICH stanowisk kontenerowych na własnych terenach. Jeżeli SM Górnik terenem nie dysponuje to już dawno Urząd ustalił stawkę czynszu dzierżawnego pod stanowiska kontenerowe wynoszącą 1 zł/m2 netto miesięcznie nie mniej niż 10 zł netto miesięcznie. Stawka dotyczy spółdzielni oraz wspólnot mieszkaniowych. Stawka pod parkingi 0,50 zł/m2 netto miesięcznie, a pod obsługę komunikacyjną 0,10 zł/m2 netto miesięcznie. Oczywiście pełna zgoda co do propozycji ujednolicenia wzoru stanowisk, ich zadaszenia, które ograniczy dostęp do kontenerów ale także ograniczy dostęp wody deszczowej czy śniegu które powodują, że odpady są cięższe, przez co ich koszt zagospodarowania na wysypisku większy. Zamykanie stanowisk byłoby już pełnią szczęścia. Można także przyjąć postawę - rozbieramy ściany stanowisk niech śmieci fruwają, przecież sąsiadujący teren jest gminny. Zrobi się fotkę, zadzwoni do redakcji niech coś nakręcą i już jest czym w Urząd walnąć. Tylko czy Spółdzielcą wcześniej nerwy nie puszczą i nie "wpłyną" na spółdzielnię i naczelnego "pisarza" :)
Kolejne idiotyczne pytanie. Ty juz chyba tak masz ale zawsze czegos brakuje. Czytales i odniosles sie juz do odpowiedzi o Drabika?
Aleś zabłysnął. napisz coś jeszcze więcej, może zasłużysz się w swojej diasporze.
..."To nie Silbert to rozpruwa, tylko te menele. ...." barton ; to najlepsze hasło kampanii MNP Silberta :P
Gospodarza za dupę i tyle. Od czasów jak wymieniono pojemniki i dodano te na sorty chłopcy od wina i denaturatu robią totalny rozpiździel. Nie raz tłumokom zwracałem uwagę, ale oni to mają w tyłku. Zaglądają do dużych kontenerów, wywlekają worki ze śmieciami na zewnątrz i rozpruwają. To nie Silbert to rozpruwa, tylko te menele. Stąd pełno śmieci na zewnątrz. Chyba kupię kilogramowy gaz i zacznę to towarzystwo rozpędzać, bo się już klany pod śmietnikami urządziły. Na domiar tego nie wiem, czy za poleceniem prezesa Bochenka, rozwalono na PDŁ ściany śmietnika, chyba tylko po to aby rozwalane śmieci miały większy zasięg, a jego fotki które obiecał robić miały większą wymowę. Mógłby się ten Bochenek dogadać w końcu z miastem, a nie ciągle tworzyć poematy, jaki to Silbert zły i niedobry i coś razem stworzyć. Jakieś miejskie i na jeden wzór, zamykane wysypisko pod blokami, bo to co teraz jest to kurna rumunia, albo uzbekistan. Jeden wzór płotu, daszku i zbiorowe klucze do śmietnika. Kto się włamie, to po łapach, i kara najlepiej batów na nowym rynku bo inne są nieskuteczne.
zalegające śmieci jednak nie zakryją słabego nadzoru nad firmą, która wykonała koszenie. Praca nie została wykonana do końca. Zostało za to już zapłacone?
A może tak mieszkancy bloku zaczna dbac o porządek, a nie tylko pretensje pretensje pretensje. Ktos te smieci tam zostawil czyz nie?
jak dbają tak mają a w czynie społecznym sobie bajzel w koło bloku posprzątać nie łaska?
Gdyby stanowisko było właściwie wykonane, jego powierzchnia wystarczająca do ustawienia wszystkich kontenerów (nie na trawniku) i było zadaszone to pewnie i śmieci wokół by nie było. Skoro teren jest gminy to na pewno trawa będzie uprzątnięta, o ile już nie jest uprzątnięta. Super podejście do tematu - śmietnik jest SM Górnik, ale teren w odległości 0,5 m od stanowiska to niech nam już gmina sprząta bo to nie śmieci Spółdzielców tylko z Sosnowca nawiało ...
Nie, ten teren jest UM. Niestety, ale tereny, za które odpowiada UM są bardzo łatwe do rozpoznania - trawa po pas, pełno w niej śmieci, koszona dwa razy do roku? A po skoszeniu trawa zalega i gnije tygodniami. Nie wspominając już o żywopłotach i zupełnie zaniedbanych, nieprzycinanych drzewach.
Ten materiał nie dotyczy stanu technicznego stanowisk kontenerowych, a czystości dookoła tego terenu. Akurat w tym miejscu, za ten teren, odpowiada UM. Jak i za większość terenów przy takich stanowiskach.
Za stan techniczny stanowisk kontenerowych odpowiada SM Górnik jako zarządca budynków. Gmina miała tylko dostarczyć kontenery i to zrobiła. Dziwie się, że spółdzielcy godzą się na taki stan rzeczy i nie domagają się od SM wykonania stanowisk z prawdziwego zdarzenia.
A to nie jest przypadkiem teren SM Górnik? Coś Wam się chyba pozajączkowało, że tak na waszego pupila najeżdżacie ;-)
Niestety problem ten nie dotyczy jedynie tego stanowiska kontenerowego. A pojemniki do recyklingu wiecznie leżą "do góry nogami". Za dbanie o tereny zielone UM powinien mieć nakładane kary. Może w okresie jesiennym zrobi się trochę bardziej przejrzyście, if u know what i mean.
Powiem tak. Jak bym tam mieszkał to zdjęcia bym porobił ew już wezwał tą śmieszną telewizję ale potem biorę grabie i zgrabię ten syf na jakąś kupę. Ale jak widać towarzystwo z bloków woli patrzeć na syf pod swoimi oknami niż poświęcić kilkadziesiąt minut na uprzątnięcie tego syfu spod swoich okien. Widocznie korona by im z głowy spadła. Wolą w tym czasie przechadzać się koło tego bałaganu i biadolić jak to im za chwilę będzie śmierdziało pod oknami. :).
@Barton ten przypadek akuratnie tego nie dotyczy. Skoszona trawa pochodzi z terenu miejskiego i za jej wywóz ma zapłacić właściciel terenu, natomiast za wywóz ze stanowiska kontenerowego płacą mieszkańcy. Nie można mieszkańców obciążać kosztami wywozu śmieci należących do miasta. Sprawę kontenerów poruszyłem w innym poście, ale to już nie ważne. Co do ludzi z psami masz rację, nie sprzątają i te odchody przydałoby im się wyrzucać na wyrzucać na wycieraczkę. @ Demoosie fuszera jest fuszerą i nie ważne jaka to firma robi to źle o niej świadczy. Jeżeli jest to MZNK, jak piszesz, to tym bardziej jest to smutne, w końcu to spółka miejska.
Art Na osiedlach kosi MZNK o ile nie znajduje sie to w pasie drogowym (:D) bo wtedy robi to MZDiM a zasadzie firma, ktora przetarg wygrala. Jesli chodzi o grzebiacych i sprzatanie to czesc nie balagani a czesc balagani.