Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę, 7 lutego br., w jednym ze sklepów sieci Biedronka w Jaworznie, w dzielnicy Szczakowa. Podczas pracy przy kasie jedna z pracownic została porażona prądem. Na miejsce wezwano policję oraz ZRM – Zespół Ratownictwa Medycznego.
Z relacji świadków wynika, że urządzenie kasowe miało wcześniej sprawiać problemy. – Kasa była jakoś uszkodzona, podobno wcześniej to zgłaszano. W sobotę sytuacja miała swój straszny finał. Kasjerkę prąd „walnął” – mówią klienci obecni w sklepie.

Po przyjeździe służb kobieta była przytomna, jednak – jak relacjonują świadkowie – wyraźnie się trzęsła, najprawdopodobniej z powodu silnego stresu po zdarzeniu. Została zabrana do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Na tę chwilę nie ustalono dokładnie, komu i kiedy ewentualne usterki kasy były wcześniej zgłaszane.
– Tam gdzieś było przebicie – przekazują osoby które interweniowały na miejscu.
Sprawą zajmuje się Komenda Miejska Policji w Jaworznie.

– Będziemy prowadzić czynności wyjaśniające pod kątem wypadku przy pracy – informuje rzeczniczka prasowa jaworznickiej policji, Justyna Wiszowaty.
Według stanu na poniedziałkowy wieczór, 9 lutego, kasa, przy której doszło do zdarzenia, pozostaje wyłączona z użytkowania.

W niedzielę skierowaliśmy pytania do biura prasowego sieci Biedronka w tej sprawie. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Po jej uzyskaniu poinformujemy Państwa o stanowisku spółki.

Aktualizacja:
Poniżej odpowiedź, której autorem jest Konrad Nafalski, starszy menedżer ds. komunikacji korporacyjnej sieci Biedronka:
Dziękujemy za zainteresowanie i przesłanie pytania. Nasza pracownica wyszła już ze szpitala i przebywa w domu. Okoliczności zdarzenia są wciąż w trakcie ustalania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chyba musiało być przebicie skoro została porażona prądem. :) Masakra. Jakie odkrywcze komentarze w artykule. :)
Przebicie kompetencji.... w usłudze lub projekcie, ewidentne pominięcie wyłącznika różnicowo prądowego.... ale raczej bym wynagrodzil premią za aktorstwo. Kasy pracują na napięciu bezpiecznym.
A ja bym ciebie smoła oblał i pierzem posypał za parszywe kradzieże nicku!
Jeśli kiedykolwiek pracowałeś do Biedronki a myślę że tak to bardzo dobrze wiesz jak tam jest i nie będę tego tutaj opisywał bo w krótkim tempie okazałoby się że należy się bardzo szybko przeprosić z lokalnymi sklepikami ponieważ ani jedno tego typu zbiegowisko dla ludzi nie jest przystosowane do tego by w nim przebywali ludzie. i nie mówię tutaj tylko o Biedronce mówię o każdym jednym markecie.
Udowodnij! Melo będzie z ciebie węgielek zbierać
W cerfurze na ost lodówki na bieżąco "kopią".
Moja biedra ciekawe którą poraziło
Jakoś mnie to nie zaskoczyło. Zgłasza się, że kasa fiksuje/blokuje się/nie działa. I co? Tygodniami problem jest ignorowany. A pracować na niej nadal trzeba. W końcu któraś kasa miała dość. Zapłacił pracownik. Klasyka...
mam nadzieję , że tym razem nie będzie to wina pracownika
Całkowicie odstawiłem pierogi z mięsem, tylko czysta z ziemniaków i cera jak u młodzieniaszek.
Chyba musiało być przebicie skoro została porażona prądem. :) Masakra. Jakie odkrywcze komentarze w artykule. :)
Przebicie kompetencji.... w usłudze lub projekcie, ewidentne pominięcie wyłącznika różnicowo prądowego.... ale raczej bym wynagrodzil premią za aktorstwo. Kasy pracują na napięciu bezpiecznym.
A ja bym ciebie smoła oblał i pierzem posypał za parszywe kradzieże nicku!