Godzina w kolejce, tłum w korytarzu i ludzie czekający przed budynkiem – tak według mieszkańców wygląda codzienność w placówce Poczta Polska Jaworzno 1. Do redakcji zgłosił się czytelnik, który mówi wprost: cierpliwość klientów się kończy.
Z relacji wynika, że problem nie dotyczy pojedynczego dnia. W godzinach przedpołudniowych korytarz ma być wypełniony po brzegi, a część osób ustawia się na schodach.
Cztery okienka są dostępne, ale otwarte są tylko dwa, przez co kolejka stale rośnie. Ponad godzina czekania to już przesada. Ludzie stoją na zewnątrz, starsze osoby czekają w kolejce ponad pół godziny.
– Co to za system? – pyta rozmówca. – Rozumiem pracowników, którzy muszą obsługiwać petentów. Sam wiem, że nie mają nawet chwili przerwy. Kiedyś widziałem sytuację, gdy jedna z pań chciała wyjść do toalety, a petenci bezczelnie mówili w jej kierunku, że powinna mieć pampersa, bo oni tyle czekają. Każdy jest zdenerwowany. Z okienek słychać tylko stuk pieczątki.

Gdy byłem na miejscu, otwarte były dwa okienka. Staliśmy na schodach – taka była kolejka. Dobrze, że tego dnia nie było mrozu, choć i takie sytuacje się zdarzają. Około godziny 10:30 na zewnątrz czekało dziewięć osób, bo nie mieściły się już w środku.
– Ile razy tam jestem, notorycznie zdarza się taka duża kolejka. Może nie zawsze wychodzi na zewnątrz, ale ludzie stoją na korytarzu – mówi.
Mężczyzna postanowił zareagować i poszedł do pani naczelnik.

– Pani naczelnik powiedziała pracownicy, że za godzinę zostanie otwarte dodatkowe okienko. Poinformowała mnie też, że mogę złożyć skargę na piśmie. Skargi nie złożyłem.
Jak podkreśla, nie da się szybko załatwić sprawy, jeśli komuś się spieszy.
– Już wiem, że jeśli mam coś do załatwienia, muszę zarezerwować sobie co najmniej godzinę. Przecież teraz są e-doręczenia, więc poleconych powinno być mniej.
Zdaniem mieszkańców rozwiązaniem byłoby zatrudnienie większej liczby pracowników, szczególnie na początku miesiąca.

O komentarz poprosiliśmy operatora. W odpowiedzi Biuro Prasowe Poczta Polska poinformowało:
– Do tej pory nie wpływały formalne zgłoszenia dotyczące powtarzających się kolejek w tej placówce. Okresowe trudności mogą wynikać ze zwiększonego ruchu klientów, realizujących płatności, na przykład z tytułu podatków. Za niedogodności przepraszamy. Dokładamy wszelkich starań, aby rozładowywać spiętrzenia, których powodem – oprócz zwiększonego ruchu – bywają także absencje chorobowe.
Operator podkreśla, że placówka Poczta Polska Jaworzno 1 jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00–18:00 oraz w soboty w godzinach 9:00–12:00.
Obsługa klienta odbywa się na dwóch stale otwartych stanowiskach oraz trzecim, uruchamianym w okresach największego zapotrzebowania na usługi pocztowe.
Operator wskazuje na brak formalnych skarg oraz na czynniki okresowe. Mieszkańcy z kolei mówią o powtarzalności sytuacji.
Jakie są Wasze odczucia? Czy często zdarza się że trzeba długo czekać na Poczcie?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najlepsze jest jak jedno okienko otwarte a pozostałe panie wykładają wafelki , zabawki i inne pierdoły które PP sprzedaje zamiast zająć się statutowymi obowiązkami. W Szczakowej listonosz zagląda raz na tydzień albo i rzadziej. Widocznie tdk dużo płacą że banki boją się przyjmować takie wysokie przelewy i ludzie rezygnują z pracy ????????
Tak przecież to żadna nowość dopiero teraz zostało zauważone? A księżniczki za okienkami pracują jak by tam zostały przyklejone.,. Szkoda się wkurwiac nawet
Najlepsze jest jak jedno okienko otwarte a pozostałe panie wykładają wafelki , zabawki i inne pierdoły które PP sprzedaje zamiast zająć się statutowymi obowiązkami. W Szczakowej listonosz zagląda raz na tydzień albo i rzadziej. Widocznie tdk dużo płacą że banki boją się przyjmować takie wysokie przelewy i ludzie rezygnują z pracy ????????
Tak przecież to żadna nowość dopiero teraz zostało zauważone? A księżniczki za okienkami pracują jak by tam zostały przyklejone.,. Szkoda się wkurwiac nawet