W ubiegłym roku na dobrze nam znanym, bo monitorowanym od 2010 roku stanowisku olbrzymich barszczy wykonano pewne działanie mające położyć kres jego istnieniu Wszystko wskazuje na to, że sukcesu nie będzie! W ubiegłym roku przeoczono siewki, które dziś rosną w siłę!
Inne w ilości kilkunastu osobników pojawiły się w zaroślach i na trawniku od strony ulicy. Jeśli teraz nie podejmie się konkretnych działań, najpóźniej za cztery lata rośliny osiągną dojrzałość i wyrosną na ponad dwa metry.
Teraz problem można lekceważyć, potem nie da się go przeoczyć, a jeśli to się stanie lokata nasion w „banku ziemskim” zostanie odnowiona.
Czyżby firma z ponad 37 letnim założona w 1981 roku stażem, która wszystko umie nie może sobie z tym poradzić ?