Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią tradycyjny przedświąteczny pośpiech w sklepach. Choć ostatnie dni przed świętami dają jeszcze sporo możliwości na uzupełnienie zapasów, w Wielką Sobotę czasu na zakupy będzie wyraźnie mniej, niż wielu klientów może się spodziewać.
W 2026 roku Wielki Piątek przypada 3 kwietnia i – zgodnie z przepisami – nie jest dniem wolnym od pracy. Sklepy działają więc w standardowych godzinach, a część sieci decyduje się nawet na ich wydłużenie. To odpowiedź na wzmożony ruch klientów, którzy często odkładają zakupy na ostatnią chwilę.
Największe sieci handlowe, takie jak Biedronka, Lidl czy Kaufland, w tym czasie pracują nawet do późnych godzin wieczornych.
Sytuacja zmienia się dzień później. W Wielką Sobotę, 4 kwietnia, obowiązuje ustawowe ograniczenie handlu – sprzedaż może być prowadzona tylko do godziny 14:00. W praktyce jednak większość dużych sklepów kończy obsługę klientów wcześniej.
Z zapowiedzi sieci wynika, że:
Oznacza to, że realnie na zakupy pozostaje tylko kilka godzin przed południem. Warto też pamiętać, że czas pracy sklepu obejmuje nie tylko obsługę klientów, ale również czynności organizacyjne, dlatego drzwi dla kupujących zamykane są wcześniej.
Choć duże markety będą nieczynne już wczesnym popołudniem, nie wszystkie możliwości zakupów znikają. W Wielką Sobotę i w same święta dostępne pozostają m.in.:
Prawo dopuszcza działalność takich placówek także w dni objęte zakazem handlu, pod warunkiem spełnienia określonych warunków.
Przedświąteczny ruch w sklepach co roku jest bardzo duży, a krótsze godziny pracy w Wielką Sobotę dodatkowo go potęgują. Dlatego wiele wskazuje na to, że najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie wcześniejsze zaplanowanie zakupów i skorzystanie z wydłużonych godzin otwarcia w czwartek oraz piątek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze