
Happening miał miejsce w ramach oddolnej i apolitycznej inicjatywy #wolnijaworznianie, którą każdy może współtworzyć. Impulsem do środowych działań było podpisanie 03.11.2020 przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę tzw. ustawy covidowej, która zawiera sporo kontrowersyjnych regulacji. Zawarty w niej „obowiązek stosowania określonych środków profilaktycznych i zabiegów” będzie dotyczył wszystkich Polaków, a nie tylko chorych i podejrzanych o zachorowanie na COVID-19. Jak alarmują eksperci, w ten sposób „przemycony” został przymus szczepień, gdyż w terminologii medycznej do zabiegów profilaktycznych zaliczają się właśnie m.in. szczepienia ochronne. Trzeba podkreślić, że czas opracowania względnie bezpiecznej szczepionki to od 4 do 7 lat – i nie ma możliwości, aby czas ten skrócić do kilku miesięcy. Dlatego też w przypadku powikłań producent szczepionki zwolniony będzie od wszelkiej odpowiedzialności za uszczerbki na zdrowiu osób zaszczepionych. Kolejnym kontrowersyjnym zapisem w ustawie covidowej jest tzw. Klauzula miłosiernego samarytanina, gwarantująca lekarzom walczącym z epidemią bezkarność za popełniane błędy medyczne. Wysokie grzywny za nienoszenie maseczek również budzą sprzeciw – pamiętajmy bowiem, że sporo osób nie jest w stanie ich nosić ze względów zdrowotnych, ponadto wciąż brak naukowych dowodów na skuteczność tej formy profilaktyki, za to sporo głosów ostrzega przed niebezpieczeństwem, wynikającym ze zbyt długiego niezmieniania maseczki bądź wskutek niedotlenienia organizmu.
To nie pierwsze i nie ostatnie działania „Wolnych jaworznian”. 24 października reprezentacja naszego miasta wraz z grupą z Zagłębia wzięła udział w „Marszu o Wolność” w Warszawie, będącym ogniwem międzynarodowego protestu przeciwko nadmiernym restrykcjom epidemicznym. Protest ten, pomimo jego legalności i pokojowego charakteru, brutalnie spacyfikowała policja, aresztując ponad 270 przypadkowych osób, co oczywiście zostało przez media głównego nurtu przemilczane. Tym mocniej jednak utwierdza to „Wolnych jaworznian” w przekonaniu o słuszności ich działań i o konieczności uczestnictwa w kolejnych antyobostrzeniowych protestach. Gdzie bowiem naprawdę toczy się walka o wolność – czy na strajkach-zbiegowiskach ulicznych, ochranianych przez policję, a finansowanych z zagranicy, czy może na proteście świadomych Polaków, który zostaje bezceremonialnie rozgromiony przez służby na polityczne zlecenie?


źródło: Wolni jaworznianieJeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze