Jest 5 maja 2026. Tym razem postanowiłem spenetrować skraj wielkiego lasu przylegającego do szkoły w Jeziorkach. Teoretycznie, botanicznie szału tutaj nie ma, ale nawet to, co jest zasługuje na chwilę uwagi. To może być dobre miejsce do organizowania lekcji przyrody w pięknych okolicznościach przyrody.
W tej okolicy występuje las gospodarczy, który w związku z tym nie ma wybitnych cech naukowych. Poniekąd to przypadkowe zgromadzenie drzew. Dominują sosny zwyczajne. Wiele z nich jest bardzo steranych życiem. Trafiają się okazy, które w odległej przeszłości spełnią się w roli desek. Z drzew liściastych wyróżniają się brzozy dwojga gatunków. Znaczy się jest typowa brzoza brodawkowata oraz rzadziej spotykana brzoza omszona. Kolejnym drzewem, na które warto zwrócić uwagę jest lipa drobnolistna. Nieznaczną domieszkę stanowi klon zwyczajny. Zauważyłem jeszcze graba zwyczajnego. Jest też jarząb pospolity. W warstwie niższych drzew wyróżniają się zielone płaty czeremchy zwyczajnej. Do tego dochodzą gatunki obcego pochodzenia jako to robinia akacjowa, dąb czerwony oraz czeremcha amerykańska. Ponadto na skraju lasu tuż za szkołą zauważyłem karaganę syberyjską. Zapewne posadzono ją celowo.
Ten gatunek brzozy jest jednym z dwu najbardziej pospolitych przedstawicieli swojego rodzaju w naszym kraju. Najmniej stanowisk posiada w Karpatach i nieco na północ od nich. Najistotniejszą cechą kluczową są silnie owłosione młode gałązki. Starsze potrafią być wyłysiałe. Także blaszki liściowe bywają specyficzne. Po pierwsze są one krótko zaostrzone. Po drugie ich nasada bywa zaokrąglona lub sercowata. Młode liście również są miękko owłosione. Na starość oczywiście łysieją, ale i tak w kątach ich nerwów pozostają kępki włosków. Trzeba jeszcze odnotować, że ich brzeg bywa pojedynczo ząbkowany, a liczba par nerwów bocznych osiąga od sześciu do siedmiu. Liście pojawiające się na krótkopędach skupiają się po dwa lub trzy. Drzewo ma jeszcze nieco ciemniejszą, chociaż białą korę w porównaniu z brzozą brodawkowatą. Z natury uwielbia miejsca zasobne w wodę. Tutaj w Jeziorkach jest tak jakby u siebie, chociaż okolica sprawia wrażenie raju utraconego. Tutaj wody widocznej tak po prostu brak. Uwaga brzoza omszona i brzoza brodawkowata krzyżują się z sobą. Ich mieszaniec według atlasu z bio-forum to Betula aurata. Ma być często spotykany.
Zacznijmy od tego, że w lasach z dużym udziałem sosny zwyczajnej dominuje mech z gatunku rokietnik pospolity. Wyróżniają go czerwone łodyżki i płaskie rozgałęzione pędy. Z krzewinek zauważyłem spore połacie wrzosy pospolitego. Była jeszcze częsta w jaworznickich lasach gruszynka jednostronna. To gatunek często widywany w lasach w całej Polsce, chociaż tu i ówdzie na mapie rozmieszczenia trafiają się białe plamy. Z roślin zielnych zauważyłem pojedyncze liście podagrycznika pospolitego. Bory to nie są jego ulubione miejsca na Ziemi. Zasadniczo roślinom zielnym w tej okolicy w rozwoju bardzo przeszkadza masa zalegającego igliwia, które do pełnego rozkładu potrzebuje aż czterech lat. Bliżej szkoły na skraju lasu pojawiła się masa biomasy pod postacią ściętej trawy. Pomiędzy nią nieśmiało fioletowymi kwiatami wyróżnia się miesiącznica roczna. Trafił się jeszcze aromatyczny bluszczyk kurdybanek. Spory łan blisko szkoły tworzy konwalia majowa. Teraz jest jej pora. Na zakończenie wspomnę o perłówce zwisłej – Melica nutans. To bardzo pospolita w naszym kraju trawa. Jej okazałe kłoski z fioletowymi plewami zwisają po jednej źdźbła.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze