Kolejka do kolejki po węgiel – przed kopalnią nocują w autach

Kolejki do kolejek po węgiel tworzą się przed Punktem Obsługi Klienta przy Zakładzie Górniczym Sobieski. Niektórzy czekają na możliwość zakupu węgla od przeszło tygodnia.

REKLAMA

Przyszedł wrzesień, przyszła jesień i zrobiło się zimno. Nie jest to dobry prognostyk w kontekście do zbliżającej się zimy i wiedzą to osoby, które długie dni, a nawet tygodnie spędzają w kolejce po węgiel przed ZG Sobieski.

Chociaż możliwość zakupu węgla ma być dopiero w środę, powstają oddolne kolejkowe inicjatywy. Tutaj spokojnie nie jest, a jak mówią oczekujący – zapisujemy się do kolejki, do kolejki po węgiel, czyli, innymi słowy, czekają, aby móc czekać.

jesteśmy głupcami, że tu stoimy a nie na drodze i nie blokujemy tego wszystkiego – mówi sfrustrowany kolejkowicz

Niektórzy czekają od wielu dni, bo postanowili zająć miejsce w „kolejce” już w piątek. Śpią w samochodach i liczą na to, że w końcu im się uda. Samochody osobowe i busy zostały w pewnym stopniu przekształcone przez nich na osobliwe „kampery”, w których śpią, a nawet gotują. Mają materace, śpiwory, koce czy piecyki gazowe.

Lepszej perspektywy, niż czekanie, nie mają. Koszt tony węgla na skupach jest dla nich horrendalnie wysoki, a alternatywy po prostu brak. Niektórzy wymienili piece na te 5-klasy na ekogroszek i mogą palić tylko tym rodzajem węgla, inni zastanawiają się czyby nie przejść jeszcze na ogrzewanie gazowe, a najbardziej abstrakcyjni żartują, że już planują zbudowanie pieca w starym stylu i palenie w nim oponami.

Ściany wydobywcze mają ruszyć pełną para na przełomie września oraz października i to może poprawić sytuację, ale zimno przeraża chętnych już dziś. Strach przed brakiem węgla i życia w zimnie jest jednak realny. Kolejkowiczów frustruje zastana sytuacja oraz to, że nikt z rządzących nie pomyślał o przyszłości zwykłych ludzi.

Życzenie mają proste — żeby w końcu można było kupić węgiel, tak jak to miało miejsce w latach ubiegłych. Niestety w tym roku nic nie będzie takie samo jak w latach poprzednich. Wszyscy jednak mają nadzieje, że zima będzie lekka i finansowo jakoś dadzą radę.

Problem handlarzy, którzy uniemożliwiali zakup węgla osobom prywatnym, wydaje się, że na razie zniknął. Nie zniknął jednak problem braku surowca samego w sobie. Kopalnia informuje jednak, że od drugiej połowy września zwiększa produkcje surowca, jak i jego sprzedaż, dzięki czemu większa ilość klientów będzie mogła zaopatrzyć się w węgiel w Jaworznie.

 

 

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki

1 KOMENTARZ