REKLAMA

Franek Mysza to kultowa postać stworzona przez pewnego artystę. W naszym mieście widnieje kilka jego murali. Zapytaliśmy Franka, jak to wszystko się zaczęło.

REKLAMA

 

Kamil Gałuszka: Kiedy zaczęła się twoja przygoda z graffiti?

Franek Mysza: Moja przygoda z malowaniem zaczęła się w 1997 roku i trwa do dzisiaj.

Skąd pomysł na Franka Myszę?

Postać Franka powstała w 2005 roku, kiedy malowanie „tradycyjnego graffiti” mi się znudziło. Była to tak naprawdę odpowiedź na postać kota, którą malował mój znajomy. Chcieliśmy zrobić coś innego coś co rzuca się w oczy i nie tylko zadziała na ludzi ze środowiska. Pamiętam jak dziś gdy w 2005 roku jechałem tramwajem na studia i jedna starsza Pani po zobaczeniu Franka uśmiechnęła się gdy zwróciła uwagę na jego śmieszne teksty.

Co dla Ciebie znaczą wszystkie twoje dzieła?

Po prostu dają ogromną radość i to podwójną. Pierwsza rzecz to sam akt malowania, zazwyczaj wybieram zniszczone stare mury lub zdewastowane ściany przez kibiców efekt przed i po zawsze mi sprawiał frajdę. Druga rzecz to odbiór ludzi, którzy bardzo często po prostu uśmiechają się na widok myszy a są też tacy co kolekcjonują zdjęcia i podróżują moimi śladami.

Co chcesz nimi przekazać?

Radość, szczęście po prostu każda napotkana mysz swoim uśmiechem ma poprawiać ludziom nastrój.

Czy robiłeś kiedyś już mural w Jaworznie? (na podłężu widnieje jeden z dopiskiem „nam z Jaworzna wszystko można”).

Jaworzno zawsze miło wspominam mieszka tu mój przyjaciel i mam do tego miasta ogromny sentyment. Stąd pomysł aby namalować mysz na garażu ze słynnym hasłem ” Nam z Jaworzna wszystko można”. Ta praca ma już ponad 10 lat muszę ją odświeżyć. Odnośnie muralu z prawdziwego zdarzenia nie dane mi było jeszcze wykonać nic „komercyjnego” np na zamówienie Miasta, ale parę myszy można spotkać. W tym najnowszą na prywatnej posesji w Jeleniu.

Czy chciałbyś, by to, co robisz trwało aż do końca twojego życia i jeden dzień dłużej?

Pewnie, że tak skoro maluję od 25 lat czemu miałbym teraz przestać ? O ile zdrowie pozwoli chcę zostać pierwszym seniorem, który się tym zajmuje i ma z tego radość 😉

Czy mural w Jeleniu na STREFIE Sportu i Rehabilitacji ma dla Ciebie jakieś szczególne znaczenie?

Tak, bardzo lubię „nietypowe:” zaproszenia do malowania przeróżnych powierzchni. Malowanie prywatnego domu na pewno się do tej kolekcji zalicza. Jest to odważny ruch dla odważnych ludzi. Adik, który mnie zaprosił na pewno się do nich zalicza. Świetny facet z pasją, który swoją wiedzę przekazuje innym szczególnie dzieciakom. Mural ten ma duże znaczenie dla mnie i dla Adika. Myślę, że jego przesłanie jest czytelne dla wszystkich, którzy zobaczą tą ścianę.

Co chciałbyś przekazać młodym? (porada, życiowe doświadczenie)

Mój przykład pokazuje, że warto być wytrwałym. Nie ważne co się robi, ale jak się wkłada w to serce i poświęca się temu czas musi przyjść sukces. Moje murale zdobią wiele miast w całym kraju, mogę podróżować po świece np na zaproszenie ambasady RP wykonałem wiele myszy w Kairze ( można zobaczyć na YT wpisując Franek Mysza Kair ) w chwili obecnej dzięki swojemu uporowi i pasji mogę utrzymać siebie i swoją rodzinę co jeszcze parę lat temu było nie do pomyślenia. Jeżeli ktoś chciałby zapoznać się z resztą mojej twórczości zapraszam na stronę www.nietak.eu

Z góry dzięki, bardzo doceniam twoje graffiti. Powodzenia w dalszym rozwijaniu swojej pasji

Dziękuję również za pomysł na ten wywiad.

Zapraszamy do zapoznania się z resztą twórczości Franka, a samemu Frankowi życzymy wielu sukcesów.

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki