Premia za ryzyko ma to do siebie, że rozlicza się ją dopiero po fakcie. Decyzje trudne i z początku mało popularne, rzadko bywają witane oklaskami, ale gdy przynoszą zamierzony efekt, lista ojców sukcesu wydłuża się w postępie geometrycznym.
Obserwując skalę przebudowy wokół Jaworznickiego Obszaru Gospodarczego, trudno oprzeć się wrażeniu, że sąsiedzi mają nam czego zazdrościć. Inwestycje w infrastrukturę nie są tu sztuką dla sztuki, lecz realnym gruntem pod nowe miejsca pracy. Pierwsi inwestorzy już sondują teren, rozważając przenosiny z sąsiednich miast, a największy gracz – ElectroMobility Poland – zabezpieczył środki na start.
Lokalnie lubimy sobie ponarzekać, to niemal nasza regionalna tradycja. Warto jednak zadać sobie chłodne pytanie: czy wolelibyśmy znaleźć się dziś na miejscu Mysłowic albo któregoś z miast borykających się z wyludnieniem i całkowitym brakiem pomysłu na transformację?
Odwaga kosztuje, także wizerunkowo. Jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić powstanie strefy przemysłowej w miejscu lasu bez fali uzasadnionych wątpliwości, ale poszczególne elementy tej układanki zaczynają do siebie pasować. Gdy projekt jest spójny i wpisuje się w szersze trendy gospodarcze, łatwiej o ponadpartyjny pragmatyzm. Niezależnie od barw politycznych w Warszawie – od pierwszych sporych nakładów poprzedniej ekipy, po kontynuację i finansowanie ze strony obecnego rządu – środki płyną tam, gdzie widać konsekwencję.
W ten sam mechanizm wpisuje się lokalna edukacja. Reorganizacja sieci szkół czy przeniesienie CKZiU budziły emocje, ale dostosowanie szkolnictwa zawodowego do nadchodzących realiów rynku pracy pozwoliło sięgnąć po miliony na nowoczesne pracownie. Gdy cel jest jasny, łatwiej o postawę „wszystkie ręce na pokład” i skuteczną absorpcję funduszy z poziomu województwa czy budżetu państwa.
Przy tak dynamicznym tempie margines błędu jest spory i próżno szukać w Polsce megaprojektu, który obszedłby się bez opóźnień. Szampan jednak powoli się chłodzi. Jeśli zewnętrzni partnerzy, na których liczy miasto, dowiozą swoje deklaracje, Jaworzno zyska coś znacznie cenniejszego niż nowe hale: stabilną perspektywę na kolejne dekady.
Franciszek Matysik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze