Planowana na granicy Bukowna oraz Jaworzna fabryka budzi kontrowersję. Stowarzyszenie Zielone Jaworzno pytało, czemu miasto najpierw wydało stanowczą negatywną decyzję, a kilka miesięcy później dopuściło inwestycję do realizacji? Poprosiliśmy urząd o wyjaśnienia oraz otrzymaliśmy treści obydwu pism, w którym Jaworzno odniosło się do inwestycji.
Przy ulicy Bukowskiej ma powstać zakład do produkcji technicznych porafinacyjnych mydeł. Przypomnijmy, że o inwestycji na granicy dwóch województw, która częściowo ma znaleźć się na terenie Jaworzna, mieszkańcy usłyszeli w listopadzie przez radną Barbarę Ziętek.
Mimo, że pierwsze decyzję w tej sprawie, w tym decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach wydano w maju. Jak więc Urząd Miejski w Jaworzanie poinformował mieszkańców? Informacja pojawiła się tylko na tablicy ogłoszeń na dwa tygodnie, na stronie internetowej BIP Jaworzna nie została opublikowana.
Obwieszczenie informujące o wydaniu w dniu 13 maja 2025 r. przez Burmistrza Miasta Bukowno decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w sprawie ww. inwestycji zostało wywieszone - w sposób zwyczajowo przyjęty w siedzibie organu tj. na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Jaworznie 16 maja 2025 r., na okres 14 dni – informuje Wydział Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Jaworznie.
Tematem zainteresowało się Stowarzyszenie Zielone Jaworzno, które zaniepokoił fakt, że inwestycja ma znaleźć się w bliskim sąsiedztwie ujęcia wody pitnej, a decyzja środowiskowa została wydana, bez oceny oddziaływań na środowisko. Zdaniem niektórych instytucji nie było takiej potrzeby.

Stowarzyszenie Zielone Jaworzno zwróciło również uwagę, że w decyzji środowiskowej przewija się wątek dwóch pism prezydenta Jaworzna i ich zdaniem wyglądają one na sprzeczne ze sobą.
Redakcja jaw.pl zwróciła się, w ramach dostępu do informacji publicznej, o ich udostępnienie. Otrzymaliśmy je (pliki w załączniku na końcu artykułu) wraz z komentarzem, skąd wynikła zmiana zdania.
Pierwsze z nich, z 2 sierpnia 2024 r., było jednoznacznie negatywne. Miasto argumentowało w nim, że inwestycja w bezpośrednim sąsiedztwie Kanału Centralnego oraz w pobliżu ujęcia SUW Piaskownia może stanowić zagrożenie wody pitnej dla około 250 tysięcy mieszkańców regionu – Jaworzna, Katowic, Sosnowca oraz Mysłowic.
Miasto wskazało m.in. na ryzyko szybkiego dopływu zanieczyszczeń i braki w dokumentacji inwestora. Zdaniem urzędników nie pojawił się wątek ujęcia wody.
Drugie natomiast, z 11 grudnia tego samego roku, nie zawiera już negatywnej opinii. Pismo stawia jednak warunki pod jakimi inwestycja może zostać zrealizowana. Są to:
W zakresie warunków środowiskowych realizacji przedsięwzięcia należy wprowadzić w decyzji następujące warunki:
1. nawierzchnie dróg dojazdowych, parkingów i miejsc składowania surowca i chemikaliów należy wykonać w sposób szczelny, aby zabezpieczyć przed przedostawaniem się do gruntu oraz do wód podziemnych i powierzchniowych substancji mogących powodować ich zanieczyszczenie;
2. projektowane studnie chłonne, do których kierowany będzie nadmiar retencjonowanych w podziemnych zbiornikach (uprzednio podczyszczonych w separatorze substancji ropopochodnych) wód opadowych i roztopowych z terenu utwardzonego inwestycji, należy wykonać jako wielkośrednicowe studnie infiltracyjne i usytuować je w jak największej odległości od Kanału Centralnego;
3. należy opracować i wdrożyć system monitoringu wód Kanału Centralnego (Głównego) w zakresie: WWA, Indeks fenolowy, Indeks oleju mineralnego, metale ciężkie, zawiesina ogólna, związki powierzchniowo czynne jonowe i niejonowe; monitoringu ciągów technologicznych oraz terenów magazynowania substancji chemicznych z uwzględnieniem wysokich standardów badań środowiskowych oraz proponowanego systemu monitoringu wizualnego;
4. w sytuacjach awaryjnych (np. rozszczelnienie zbiorników magazynowych, pożar) należy podjąć niezwłocznie działania mające na celu zapobieganie przenikaniu zanieczyszczeń do wód powierzchniowych i podziemnych (np. poprzez unieszkodliwienie wycieku za pomocą odpowiednich sorbentów, które po wykorzystaniu zostaną przekazane wyspecjalizowanym firmom, oraz odpowiednie ukształtowanie terenu inwestycji np. poprzez wykonanie nasypów i wałów lub ścian oporowych w celu minimalizacji zagrożenia spłynięcia wód pożarniczych do Kanału Centralnego);
5. należy wypracować warunki współpracy z Wodociągami Jaworzno Sp. z o.o. odnośnie niezwłocznego informowania o każdej zaistniałej sytuacji mogącej wpłynąć na pogorszenie jakości wód Kanału Centralnego: pożaru, wycieku, rozszczelnienia, braku zasilania, zatrzymania ciąguReklama
Pod oba pismami podpisali się zupełnie inni urzędnicy. To również była ważna kwestia do odkrycia dla stowarzyszenia.
Najpierw urząd negatywnie zaopiniowało inwestycję, a później wyraził zgodę, jednak po podanymi warunkami. Sprawę skomentował Urząd Miejski w Jaworznie.
Z uwagi na bezpośrednie sąsiedztwo Kanału Centralnego oraz bliskość ujęcia SUW Piaskownia w Jaworznie stanowisko Prezydenta wyrażone w postanowieniu z 2 sierpnia 2024 r. było negatywne, jednocześnie wskazywało brak istotnych informacji w Karcie informacyjnej ww. przedsięwzięcia, które mogłyby mieć wpływ na stanowiska małopolskiej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie czy Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, a w konsekwencji na konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko oraz opracowania przez inwestora Raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Pomimo uszczegółowienia przez inwestora Karty informacyjnej przedsięwzięcia w zakresie gospodarki wodno-ściekowej oraz oddziaływania skumulowanego inwestycji, a także pomimo negatywnej opinii Prezydenta Miasta Jaworzna, ww. małopolskie organy ponownie zajęły stanowisko o braku konieczności sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko. Stanowisko to, w ocenie Miasta, nie sprzyja przeprowadzeniu rzetelnej i pełnej analizy potencjalnych skutków środowiskowych planowanego przedsięwzięcia. Z uwagi na powyższe, optymalnym rozwiązaniem zabezpieczającym interesy Gminy i Mieszkańców było określenie warunków, które Prezydent przedstawił w postanowieniu z 11 grudnia 2024 r. Warunki te - po wcześniejszym wyartykułowaniu negatywnej opinii co do lokalizacji inwestycji - zostały uwzględnione w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wydanej przez Burmistrza Miasta Bukowno. Tym samym w decyzji Bukowna zostały zabezpieczone, między innymi, zgłaszane przez Wodociągi Jaworzno kryteria dotyczące ujęć wody - informuje Wydział Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Jaworznie.
Reklama
Jednak ani w jednym, ani w drugim piśmie Jaworzna nie domagano wprost, aby przeprowadzić ocenę oddziaływań inwestycji na środowisko. W piśmie z sierpnia wskazywało braki oraz ryzyka, które mogłyby mieć znaczenie dla oceny potrzeby pełnej analizy. Jednak nie ma tam jednoznacznego wniosku o ich przeprowadzenie. Natomiast w piśmie z grudnia pojawiły się tylko warunki techniczne, bez wskazania, że ocena powinna być przeprowadza.
Mimo to podczas listopadowej sesji przedstawiciele miasta mówili, że ich zdaniem decyzja środowiskowa powinna zawierać ocenę oddziaływania na środowisko.
Jak informują nas przedstawiciele Stowarzyszenia Zielone Jaworzno sprawę fabryki mydeł traktują bardzo poważnie. Jak komentują jednak wyjaśnienia miasta?
Tłumaczenie urzędu jest bardzo kiepskie. Jaworzno było stroną postępowania. Kluczowym jest co się stało pomiędzy sierpniem a grudniem 2024 miasto zmieniło swoją opinię. Warunki napisane z grudnia tak na prawdę nie zabezpieczają ochrony ujęcia wody. Punkt 1 drogi i punkty składowania szczelne. Punkt 2 studnie chłonne. Nadmiar wody i ewentualnych ścieków tylko wstępnie podczyszczonych z tych szczelnych terenów trafia do studni chłonnych. Czyli tak na prawdę może trafić wszystko, a w razie awarii i rozczelnienia mamy gotowe skażenie terenu. Co z tego że będzie monitoring kanału centralnego, on wykryje ale nie zabezpieczy. Sami przyznają, że tam znajdują się bardzo dobrze przepuszczalne tereny składające się z piasków czwartorzędowych. Pozwalają na studnie chłonne a w razie pożaru, wycieku czy innych wypadków nikt nie będzie na to patrzył bo nie ma czasu. A jak sami przyznają przedostanie się wód pożarowych może trwale skazić ujęcie wody. A jak woda pożarnicza z terenów utwardzonych, spłynie do podziemnego zbiornika i jej nadmiar do studni chłonnej to nie skazi terenu? Przy tych warunkach gruntowych, bliskości ujęcia wody powinien być kategoryczny sprzeciw takim inwestycjom. Miasto powinno było zaskarżyć wydane warunki - mówi Artur Nowacki z Stowarzyszenia Zielone Jaworzno.
Reklama
Może to, że oczekujemy pisemnych gwarancji od wszystkich osób i instytucji odpowiedzialnych za pomysł budowy fabryki mydel w pobliżu ujęcia wody pitnej i obszaru Natura 2000, że NIGDY żadna awaria tam się nie wydarzy. Poświadczonych notarialnie - mówi Wioletta Tomala-Kania z Stowarzyszenia Zielone Jaworzno.
Z informacji przekazanych naszej redakcji wynika, że obecnie toczy się postępowanie o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Te prowadzi urząd w Jaworznie, ze względu na fakt, że po stronie naszego miasta nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Decyzja ma zostać wydana do 30 kwietnia 2026 roku.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie czemu tylko dlaczego, żenujące dziennikarstwo, wstyd
Forma "czemu" jest tu poprawna, bo chodzi o decyzję podjętą przez urzędników. Prof. Bralczyk: "gdy pytamy "dlaczego", to pytamy o działanie praw fizyki czy astronomii. "Czemu" - pytamy o ludzi".
Czemu Jaworzno zrezygnowało z remontu drogi na bukowno która jest w opłakanym stanie ?
Ja proponuję żeby zieloni spotkali się z inwestorem i porozmawiali. Bo jak widać inwestor dopełnił w 100 % wszystko jak należy i lepiej rozmawiać wyjaśniać jak atakować inwestora, który nic złego nie zrobił.
Chcesz powtórki z Azotki? Oni też dochowali 100% formalności.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Droga na bukowno powinna zostać dawno zamknięta.. To dziwne , że jeszcze nie doszło tam do tragedii. Kto za to odpowiada? To nie jest dorga tylko potencjalne zagrożenie dla nieświadomych kierowców ( nie z naszego miasta) SKANDAL!!!!
$$$$ Pewnie dlatego. :)
Ci zieloni sa tak potrzebni jak ku...majtki
Pochodzę z Jaworzna ale mieszkam w małym miasteczku na Podlasiu i powiem Wam że w centrum tego miasteczka jest "mydlarnia" . Fabryka produkuje mydła,proszki ,pasty BHP itp i żadnego smrodu nie ma. Nic nie czuć . Porównywanie fabryki mydeł do azotki jest nie trafione . Całkiem inna technologia itd. Jeszcze na peryferiach miasta to jak najbardziej. Pozdrawiam wszystkich Jaworznian .