Ministerstwo Infrastruktury chce zmienić zasady rozliczania pomiarów wykonywanych przez fotoradary. Jedna z najważniejszych propozycji zakłada zmniejszenie korekty prędkości z obecnych 10 km/h do 5 km/h. Na autostradach i drogach ekspresowych miałoby to być 6 km/h.
Projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym został skierowany do konsultacji publicznych. Oznacza to, że nowe zasady nie obowiązują jeszcze kierowców, a ostateczny kształt przepisów może się zmienić.
Obecnie przy analizowaniu wskazań fotoradarów stosowana jest korekta wynosząca 10 km/h. Przykładowo, jeśli urządzenie zarejestruje samochód jadący 60 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h, po uwzględnieniu korekty wynik wynosi 50 km/h.
Ministerstwo Infrastruktury chce zmniejszyć ten margines. Zgodnie z projektem od wartości wskazanej przez urządzenie odejmowane byłoby 5 km/h. Na autostradach i drogach ekspresowych korekta wynosiłaby 6 km/h.
W praktyce różnica może być odczuwalna przy niewielkich przekroczeniach. Przy ograniczeniu do 50 km/h i pomiarze na poziomie 56 km/h obecna korekta daje wynik 46 km/h. Po zmianie byłoby to 51 km/h, czyli przekroczenie dozwolonej prędkości.
Projekt obejmuje nie tylko sposób rozliczania pomiarów. Ministerstwo chce również usprawnić postępowania dotyczące wykroczeń zarejestrowanych przez urządzenia automatycznego nadzoru.
Jedną z propozycji jest wprowadzenie zawiadomienia o zarejestrowaniu naruszenia. Właściciel lub użytkownik pojazdu otrzymywałby informację wraz z formularzem dotyczącym przyjęcia albo odmowy przyjęcia mandatu.
W przypadku braku reakcji przewidziano opłatę administracyjną. Miałaby ona być wyższa od mandatu za dane naruszenie. Właściciel lub użytkownik miałby 30 dni na jej uregulowanie, a wcześniejsza zapłata oznaczałaby obniżenie opłaty o 20 proc.
Projekt przewiduje także rozwiązania dotyczące firm zajmujących się leasingiem i wynajmem długoterminowym. Miałyby one przekazywać do Centralnej Ewidencji Pojazdów informacje o użytkownikach samochodów.
Kolejną zmianą ma być utworzenie Centralnego Rejestru Naruszeń. Trafiałyby do niego informacje o wykroczeniach związanych między innymi z pojazdami zarejestrowanymi poza Polską.
Dane z rejestru mogłyby być sprawdzane podczas kontroli przez uprawnione służby. Projekt przewiduje również specjalne rozwiązania wobec kierowców pojazdów z zagranicznymi tablicami, którzy nie uregulują należności związanych z naruszeniami.
Celem proponowanych zmian jest przede wszystkim usprawnienie systemu i ograniczenie sytuacji, w których postępowania dotyczące wykroczeń pozostają bez rozstrzygnięcia, na przykład z powodu braku odpowiedzi na korespondencję GITD.
Zmiany nie weszły jeszcze w życie. Projekt został skierowany do konsultacji publicznych, a następnie będzie musiał przejść kolejne etapy procesu legislacyjnego.
Oznacza to, że zarówno wysokość korekty pomiarów, jak i pozostałe rozwiązania mogą jeszcze zostać zmienione. Jeśli jednak przepisy zostaną przyjęte w obecnym kształcie, kierowcy będą mieli znacznie mniejszy margines przy pomiarach wykonywanych przez fotoradary.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zamordyzm kałowski ciag dalszy
Zamordyzm kałowski ciag dalszy