Reklama

Botanik przy ulicy Chełmońskiego. Rośliny Jaworzna łoboda błyszcząca i wiesiołek Kazimierza

Swego czasu na bio-forum, a było to kilka lat temu, pewien adept botaniki pytał, gdzie powinien się udać, aby znajdywać osobliwe gatunki roślin. Wówczas poradzono mu zapoznać się w moim blogiem – jak go obecnie nazywa AI – aby stwierdzić, że czasem wystarczy uważnie zerkać pod nogi podczas rutynowego wyjścia na zakupy. Poniekąd kłania się słynny bon mot Kwinty w Va Banque. Tym razem, a było to 18 września, przeszedłem się kilkoma ulicami osiedla położonego na wschód od szpitala.

Taka sobie trasa

Zacząłem od przystanku Chełmońskiego Pompy. Przeszedłem na drugą stronę ulicy przejściem odległym o nieco ponad 100 metrów od ronda 308. Dywizjonu Myśliwskiego i ruszyłem ku ulicy księdza Piotra Grocholickiego. Tutaj w drodze na południe wybrałem chaszcze na wysokiej skarpie. Potem były to odcinki ulic Skowronków i Przepiórek, a następnie odcinek ulicy Chełmońskiego po jej skrzyżowanie z ulicą Szpitalna. Przy ulicy Chełmońskiego lokalną dominantą były płaty wyki płotowej oraz groszku łąkowego. Poza tym wyróżniały się kępy chrzanu porażonego przez bielika krzyżowych. Obszar skarpy biegnący na południe należy do kategorii botanicznie szału nie ma. Od strony ulicy posadzono tutaj sporo drzew. Dominują dęby szypułkowe w odmianie kolumnowej. Z traw dominuje trzcinnik piaskowy. Są też skupiska krzewów, wśród których dominują leszczyny, tarniny, dereń świdwa, róże dzikie. Trzeba jeszcze odnotować łany amerykańskich nawłoci. Pełna lista obecności gatunków w stosownym tryptyku na Wędrówkach z Grzegorzkiem.

Reklama

Łoboda

Rozpoczynając marsz na południe ulicą Grocholickiego na wstępie zauważyłem spory płat przedstawiciela rodziny komosowatych, którym jest łoboda błyszcząca. Jeszcze w ubiegłym wieku był to gatunek bardzo rzadki we florze Jaworzna. W często cytowanym opracowaniu Barbary Tokarskiej-Guzik opublikowanego w 1999 roku odnotowano jedynie dwa stanowiska tego gatunku. Od dawien dawna był to gatunek rzadko spotykany w Polsce. Teraz zdaje się poszerzać areał. Uwielbia miejsca żyzne, wilgotne lub ruderalne. Łobody i komosy bywają do siebie łudząco podobne. Zasadniczą cechą umożliwiającą ich odróżnianie, chociaż nie zawsze są kwiaty. U komos są one obupłciowe, rzadko rozdzielnopłciowe. U łobod są one zawsze jednopłciowe. Okazy, które spotkałem tutaj, mają kwiaty męskie posiadające po pięć pręcików. Aby nie rozwlekać wspomnę jeszcze, że ten gatunek posiada liście w zarysie trójkątne z grubymi ząbkami. Ich góra jest wyraźnie połyskująca.

Reklama

Wiesiołek

Drugim ciekawym gatunkiem rośliny, na który zwróciłem uwagę jest wiesiołek Kazimierza. W nazwie gatunku prof. Krzysztof Rostański uwiecznił botanika Kazimierza Zarzyckiego. To mieszaniec wiesiołka dwuletniego oraz czerwonołodygowego powstały w Europie. Istnieje podejrzenie, że jest on często spotykany w naszym kraju, ale obecnie oficjalne rozmieszczenie odzwierciedla rozmieszczenie ośrodków naukowych badających gatunki tego rodzaju. Na roślinę natknąłem się idąc na północ ulicą Przepiórek, tuż przed skrzyżowaniem z ulicą Zalipie. Jak przystało na wiesiołki ma spore kwiaty o czterech żółtych sercowatych płatkach. Nasz bohater posiada czerwone punktowanie na łodydze. Łodyga jest na szczycie czerwono nabiegła. Jego pączki posiadają działki stulone na szczycie, ale na końcach odchylające się na kształt litery V. Poza tym liście także posiadają czerwono nabiegły nerw główny. Oczywiście w przypadku wiesiołków zawsze 100% pewności brak, ale póki co będę trzymał się tej wersji. Jest kilka innych gatunków do wyboru.

PS Dziewiętnasta tegoroczna wycieczka odbędzie się dopiero w sobotę 10 października 2026.

Miejsce zdarzenia mapa Jaworzno
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/10/2026 12:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości