Wybór technologii, na której zbudowany zostanie sklep internetowy, to fundament, który przez kolejne miesiące będzie warunkował tempo pracy, koszty utrzymania oraz możliwości rozwoju. Rynek rozwiązań jest szeroki, a każdy typ platformy ma inną specyfikę, dlatego warto poznać dostępne opcje, zanim zapadnie ostateczna decyzja. Przedstawiamy je w poniższym artykule.
Technologie do budowy sklepów można podzielić na kilka głównych grup, które różnią się modelem działania oraz wymaganym poziomem wiedzy technicznej. Dopasowanie narzędzia do własnych potrzeb jest bardzo wymagające, bo inne rozwiązanie sprawdzi się przy sprzedaży kilkudziesięciu produktów, a inne przy rozbudowanym asortymencie liczonym w tysiącach pozycji. Sprawdź na ecommercowy.pl więcej informacji na ten temat i rozbuduj swoją wiedzę jeszcze przed ostatecznym rozpoczęciem sprzedaży.
Model SaaS (Software as a Service) opiera się na abonamentowym dostępie do gotowego oprogramowania działającego w chmurze. Właściciel sklepu nie musi zajmować się serwerem, aktualizacjami ani zabezpieczeniami, ponieważ wszystkie te zadania spoczywają na dostawcy usługi. Do tej grupy zaliczają się takie rozwiązania jak Shopify, Shoper czy Sky-Shop. Konfiguracja odbywa się przez panel administracyjny, a uruchomienie sprzedaży zajmuje stosunkowo niewiele czasu.
Zaletą tego podejścia jest prostota obsługi oraz brak konieczności posiadania umiejętności programistycznych.
Wadą jest ograniczona swoboda w modyfikowaniu funkcji wykraczających poza dostępne ustawienia.
Oprogramowanie open source udostępnia kod źródłowy, który można dowolnie modyfikować i rozbudowywać. Do tej kategorii należą między innymi WooCommerce (wtyczka do WordPressa), PrestaShop oraz Magento. Sklep oparty na takim rozwiązaniu wymaga własnego hostingu, przez co odpowiedzialność za aktualizacje, kopie zapasowe i bezpieczeństwo przechodzi na właściciela.
Ten typ platformy daje niemal nieograniczoną elastyczność, bo funkcjonalność da się dostosować do bardzo specyficznych wymagań.
W zamian trzeba jednak dysponować wiedzą techniczną albo współpracować z osobą, która zajmie się wdrożeniem oraz późniejszym utrzymaniem strony.
Sklep dedykowany powstaje od podstaw, w oparciu o indywidualny projekt przygotowany pod konkretny biznes. Takie podejście stosują zwykle duże przedsiębiorstwa o nietypowych procesach sprzedażowych, których nie da się obsłużyć gotowymi narzędziami. Wdrożenie trwa tym samym znacznie dłużej i wymaga zaangażowania zespołu programistów.
W poniższej tabeli przedstawiamy najważniejsze różnice między omówionymi typami platform.
| Kryterium | SaaS | Open source | Dedykowane |
| Wiedza techniczna | Minimalna | Średnia lub wysoka | Zespół programistów |
| Odpowiedzialność za hosting | Dostawca | Właściciel | Właściciel |
| Elastyczność modyfikacji | Ograniczona | Bardzo duża | Pełna |
| Czas uruchomienia | Krótki | Umiarkowany | Długi |
| Aktualizacje i bezpieczeństwo | Po stronie dostawcy | Po stronie właściciela | Po stronie zespołu |
| Typowy odbiorca | Początkujący, małe i średnie sklepy | Firmy o specyficznych potrzebach Reklama
| Duże przedsiębiorstwa |
Decyzja o wyborze technologii powinna wynikać z rzetelnej analizy własnej sytuacji, a nie z popularności danego rozwiązania. Do obszarów, które zasługują na uwagę, należy przede wszystkim:
Każdy z tych punktów rozwijamy poniżej, bo dopiero szczegóły pokazują, jak przekładają się na codzienną pracę sklepu.
Sklep, który dziś obsługuje niewielki ruch, za rok może notować znacznie więcej odwiedzin i zamówień. Warto więc sprawdzić, czy dana platforma poradzi sobie ze wzrostem liczby produktów oraz transakcji bez spadku wydajności. Rozwiązania chmurowe są tu najbezpieczniejsze, bo zwykle skalują się automatycznie, natomiast oprogramowanie open source nie – odpowiednią infrastrukturę trzeba zaplanować samodzielnie.
Współczesny sklep internetowy współpracuje z wieloma usługami: systemami płatności, firmami kurierskimi, programami do fakturowania oraz narzędziami marketingowymi. Sprawdź więc koniecznie, jakie integracje są dostępne od razu, a które wymagają dodatkowego wdrożenia. Oszczędzisz sobie późniejszych trudności.
Istotna może okazać się też integracja z platformami sprzedażowymi typu marketplace oraz z systemami magazynowymi, szczególnie gdy sprzedaż odbywa się w kilku kanałach jednocześnie.
Nie każdy przedsiębiorca ma czas lub chęci na zajmowanie się stroną techniczną projektu. Przed wyborem warto więc uczciwie ocenić własne kompetencje oraz dostępny budżet na obsługę informatyczną. Model SaaS zdejmuje z właściciela większość obowiązków związanych z utrzymaniem, natomiast rozwiązania open source wymagają regularnej opieki, aby sklep działał sprawnie i pozostawał bezpieczny.
Warto też zwrócić uwagę na dostępność wsparcia technicznego. Szybka pomoc w sytuacji awarii bywa istotna, bo każda godzina niedziałającego sklepu oznacza utracone zamówienia oraz gorsze wrażenia klientów.
Klienci muszą trafić na Twoją stronę, aby wygenerować sprzedaż. Dlatego przy ocenie platformy sprawdź koniecznie, jak radzi sobie z optymalizacją pod wyszukiwarki.
Co się liczy? Możliwość edycji adresów URL, meta tagów, nagłówków oraz treści opisów kategorii – to minimum, które wpływa na widoczność w wynikach wyszukiwania. Rozwiązania open source zwykle dają w tym obszarze pełną kontrolę, podczas gdy platformy chmurowe udostępniają zestaw wbudowanych narzędzi o różnym zakresie.
Osobną, choć powiązaną kwestią, jest szybkość ładowania strony. Wolno działający sklep zniechęca odwiedzających i bywa gorzej oceniany przez algorytmy wyszukiwarek. Co ważne, wydajność zależy zarówno od samej platformy, jak i od jakości hostingu oraz sposobu przygotowania grafik.
Sklep internetowy przetwarza dane osobowe klientów oraz informacje o transakcjach, co nakłada określone obowiązki związane z ich ochroną. Zwróć więc uwagę na certyfikat SSL, który szyfruje połączenie między przeglądarką a serwerem, a który stanowi dziś standard i wpływa na zaufanie odwiedzających. Pamiętaj też, że w modelu SaaS za zabezpieczenia odpowiada dostawca, natomiast przy rozwiązaniach open source odpowiada właściciel sklepu.
Bardzo ważna jest też pełna zgodność z przepisami RODO. To kolejny obszar, którego nie da się pominąć. Platforma powinna umożliwiać poprawne informowanie klientów o przetwarzaniu danych oraz obsługę zgód.
Wybór platformy e-commerce nie sprowadza się do wskazania jednego uniwersalnego rozwiązania, ponieważ każdy typ narzędzia odpowiada innym potrzebom. Model SaaS sprawdza się tam, gdzie liczy się szybkie uruchomienie i prostota obsługi, rozwiązania open source dają swobodę modyfikacji, a projekty dedykowane odpowiadają na nietypowe wymagania większych firm. Decyzję warto oprzeć na realnej ocenie skali działania, kompetencji technicznych oraz planów rozwoju, a nie na tym, co lepiej wygląda w folderze reklamowym.
Przemyślany wybór technologii na starcie ogranicza późniejsze koszty związane z migracją oraz przebudową sklepu. Dlatego, zamiast kierować się wyłącznie prostotą wdrożenia, spójrz na cały cykl życia projektu i dobierz rozwiązanie, które będzie służyć firmie także wtedy, gdy sprzedaż nabierze tempa.
[tekst sponsorowany]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze